Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Dieta niełączenia, czyli czy rozdzielenia białka i węglowodanów faktycznie pomaga schudnąć?

Dieta niełączenia, czyli czy rozdzielenia białka i węglowodanów faktycznie pomaga schudnąć?
Jedną z dość popularnych zasad dotyczących komponowania diet odchudzających jest koncepcja, zgodnie z którą produktów białkowych i węglowodanowych nie łączy się w ramach jednego posiłku. Innymi słowy, jeśli na obiad jemy mięso – to nie podajemy go z ryżem, kaszą, makaronem czy ziemniakami, jeśli na śniadanie jemy owoce – to unikamy jaj, nabiału, wędlin czy ryb. Podobno taki zabieg usprawnia redukcję tłuszczu zapasowego i korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Czy jednak przedstawione powyżej rozwiązanie faktycznie jest skuteczne?

Autorzy i entuzjaści diet rozdzielnych przekonują, że proteiny i węglowodany wzajemnie upośledzają swoje trawienie i wchłanianie, co może prowadzić do zaburzenia przemiany materii, pogorszenia zdrowia i utrudnia pracę nad estetyką sylwetki. Wygląda więc na to, że nasz organizm w toku ewolucji nie nabył zdolności umożliwiających mu jednoczesny i sprawny rozkład białek oraz cukrowców. Ponieważ stwierdzenie to jest z jednej strony kontrowersyjne, a z drugiej – niezwykle znaczące, bo przecież większość naszej populacji jada posiłki mieszane, zamiast mu ślepo zawierzać, warto się zastanowić jak odnosi się ono do wiedzy z zakresu fizjologii człowieka.

Otóż gdy spojrzymy na to, jak wydzielane są przez naszą trzustkę enzymy trawienne, to zauważymy że enzymy proteolityczne (rozkładające białka), amylolityczne (rozkładające węglowodany) i lipolityczne (rozkładające tłuszcze) wydzielane są w pakiecie. Dzieje się tak niezależnie od tego czy zjemy mięso, płatki owsiane, sałatkę warzywną czy ciasto francuskie. Nasz organizm przyzwyczajony jest do tego, że w świetle przewodu pokarmowego pojawia się mieszanka protein, tłuszczu i sacharydów, więc odpowiada pełnym zestawem enzymów trawiennych. Wygląda więc na to, że teoria sugerująca iż spożywanie węglowodanów i białka razem jest dla nas czymś nienaturalnym i stanowi problem dla naszej fizjologii jest nieprawdziwa. Jednakże nie przekreślajmy od razu samej koncepcji, a zastanówmy się po prostu czy są jakieś przesłanki ku temu by uznać ją za skuteczną metodę odchudzającą. Może warto byłoby się pochylić nad wynikami badań naukowych?

Cóż, przeszukując zasoby internetowe w poszukiwaniu odpowiednich pozycji literaturowych w renomowanych periodykach naukowych  natknąłem się tylko na wynik jednego badania z zastosowaniem diety rozdzielnej.  Eksperyment zaprojektowany przez specjalistów z Kliniki Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego w Genewie wykazał, że niełączenie białek i węglowodanów nie jest skuteczniejsze niż spożywanie posiłków w konwencjonalnym zestawieniu. Co więcej zaobserwowano, że grupa uczestników odżywiająca się wg założeń diety rozdzielnej uzyskała wręcz gorsze efekty niż grupa odżywiające się posiłkami mieszanymi (choć różnic tych tnie uznano za istotne statystycznie).

Wnioski

Tak więc z jednej strony biorąc pod uwagę fakt, że nie ma wyników badań świadczących na korzyść diety niełączenia, a z drugiej, że jedyny przeprowadzony eksperyment wskazał, iż koncepcja ta jest nieskuteczna stwierdzić można, iż rozdzielanie produktów białkowych i węglowodanowych w celu przyspieszenia redukcji tkanki tłuszczowej jest po prostu pozbawione sensu.