Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Kilka słów o tym w jaki sposób producenci żywności robią nas w przysłowiowe „jajo”

Kilka słów o tym w jaki sposób producenci żywności robią nas w przysłowiowe „jajo”
Moda na bycie „fit” sprawiła, że w ostatnich czasach coraz większą uwagę zaczynamy przywiązywać do tego co pojawia się na naszych talerzach. Wydawać by się mogło, że naturalną koleją rzeczy jest dostosowanie się rynku produktów spożywczych do nowych wymagań konsumentów i idąca z nim w parze poprawa wartości odżywczej i zdrowotnej oferowanej w sklepach żywności. Niestety sytuacja wygląda trochę inaczej: producenci żywności sporo deklarują, ale jednocześnie niewiele oferują, robiąc nas w przysłowiowe „jajo”…

Towar prawie zgodny z etykietą

Kiedy idziemy na zakupy do sklepu spożywczego czy supermarketu, to towarzyszy nam przekonanie, że to co wkładamy do koszyka jest tym czym być powinno. Dotyczy to w szczególności produktów do których dopłacamy wierząc w ich najwyższą jakość. Mówiąc wprost, kiedy wybieramy szynkę z piersi indyka, to zakładamy, że produkt o tak brzmiącej nazwie faktycznie powstał z mięsa, a nie mieszanki elementów tkanki łącznej z białkiem sojowym i skrobią, analogicznie też gdy kupujemy jaja z chowu ekologicznego to zakładamy, że ferma z której pochodzą spełnia odpowiednie standardy. Niestety okazuje się, że stuprocentowej pewności w tym zakresie niestety mieć nie możemy. Reporty publikowane na stronie Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych jasno pokazują, że jeśli chodzi o ilość sposobów na przechytrzenie klienta wyobraźnia niektórych producentów żywności wydaje się nie mieć granic… Poniżej prezentujemy listę najpopularniejszych sposobów zafałszowywania wybranych produktów żywnościowych.

Masło

W przypadku masła producentom „zdarza się” dodawać tłuszcze roślinne, dzięki czemu zaniżają koszty produkcji, czemu towarzyszy jednocześnie spadek jakości produktu. Dodatek utwardzonych tłuszczów roślinnych oznacza obecność izomerów trans przemysłowego pochodzenia, których regularne spożywanie może zwiększyć ryzyko chorób układu krążenia, cukrzycy a nawet niektórych form nowotworów.

Mięso i wędliny

W przypadku wędlin problemem bywa najczęściej niższa zawartość mięsa niż deklaruje etykieta, a także obecność składników niewyszczególnionych na etykiecie, np. konserwantów, surowców sojowych, azotanów, skrobi, fosforanów, MOM-u (kostki, ścięgna chrząstki – czyli tzw. mieśo oddzielone mechanicznie) i surowców wieprzowych. Niższa niż sugeruje etykieta też okazać się może także zawartość białka w wybranych produktach.

Ryby i przetwory rybne

Jak łatwo się domyślić, najpopularniejszym zaniedbaniem jakiego dopuszczają się producenci przetworów rybnych jest przeszacowywanie zawartości mięsa ryb w finalnych produktach. Zdarza się po prostu, że tego komponentu jest wyraźnie mniej niż deklaruje etykieta. W przypadku ryb mrożonych najczęstszym „trikiem” jest zbyt wysoka zawartość glazury, czyli zamrożonej wody. W efekcie po rozmrożeniu z kilograma mintaja zostaje połowa…

Nabiał

Przetwory mleczne stanowią wdzięczny segment rynku produktów spożywczych do wprowadzania rozmaitego rodzaju sztuczek. Jak wiadomo, produkty mleczne stosunkowo łatwo się psują stąd też producenci, żeby temu zapobiec dodają do nich konserwanty chemiczne. Oczywiście nie informują o tym fakcie potencjalnego konsumenta… Nie zawsze też zgadza się deklarowana zawartość tłuszczu w produktach nabiałowych.

Jaja

Pytanie za sto punktów: jak podrobić jaja? Nie da się? Otóż oczywiście da się, jak ktoś jest pomysłowy. Można np. na etykiecie jaj z chowu klatkowego napisać, ze owe jaja znosiły kurku biegające po świeżym powietrzu (chów wolnowybiegowy), albo posunąć się dalej i oznaczyć jaja jako ekologiczne. Innym prostym trikiem jest sprzedawanie jaj klasy wagowej „M” jako jaj klasy wagowej „L”. Można? Można!

Podsumowanie

Wymienione powyżej przykłady nie wyczerpują tematu nieprawidłowości jakie zdarzają się na rynku produktów spożywczych. To co jest budujące to fakt, że zgodnie z treścią ostatnich raportów z roku na rok sytuacja wygląda trochę lepiej i dziś produktów zafałszowanych jest mniej niż jeszcze kilka lat temu, lecz nadal problem ten może dotyczyć nawet 15% artykułów spożywczych dostępnych w naszych sklepach. Warto jednak zachować ostrożność, starać się wybierać produkty jak najmniej przetworzone (mniejsze ryzyko nieprawidłowości), a przede wszystkim zaglądać na stronę www.ijhar-s.gov.pl/, gdzie zamieszczane są informacje dotyczące zafałszowanych artykułów spożywczych wprowadzanych do obrotu na terenie naszego kraju.