Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Czy „cięcie węgli” jest konieczne w okresie redukcji tkanki tłuszczowej? Cz. II

Czy „cięcie węgli” jest konieczne w okresie redukcji tkanki tłuszczowej? Cz. II
W jednym z poprzednich artykułów podjąłem temat domniemanej konieczności obniżania spożycia węglowodanów w celu wywołania redukcji tkanki tłuszczowej. Opracowanie wywołało sporo kontrowersji i sprowokowało lawinę komentarzy. Zagadnienie nie zostało jednak wyczerpane. Przyszła pora na szersze omówienie problemu przy odniesieniu do wyników badań naukowych, które okazują się być dość zaskakujące w świetle wielu obiegowych przekonań.

Czy „cięcie węgli” jest konieczne w okresie redukcji tkanki tłuszczowej? Cz. I

W nawiązaniu do poprzedniej części artykułu

Od opublikowania poprzedniej części niniejszego artykułu minęło już sporo czasu, zatem pokrótce tylko przypomnę, że w ramach jego treści wykazałem, iż badania naukowe, w których diety niskowęglowodanowe (LC) okazywały się być skuteczniejsze niż diety z wysokim udziałem węglowodanów (HC), bardzo często były projektowane tak, że udział białka okazywał się w nich istotnie wyższy. To mogło tłumaczyć większą skuteczność diet typu LowCarb. Aspekt ten zobrazowałem powołując się na wyniki eksperymentu, w którym powyższy problem został wzięty pod uwagę i gdzie autorzy zaplanowali cztery różne diety: dwie z niskim i dwie z wysokim udziałem węglowodanów, gdzie dodatkowym czynnikiem różnicującym była podaż protein ustalona bądź to na takim samym, bądź na różnym poziomie dla HC i LC.  Okazało się, że lepsze efekty dawały te diety, gdzie udział protein był wyższy i to niezależnie od udziału tłuszczu i węglowodanów. Całość artykułu można przeczytać po kliknięciu w poniższy link:

http://potreningu.pl/articles/4415/czy-ciecie-wegli-jest-konieczne-w-okresie-redukcji-tkanki-tluszczowej-cz--i/page/2

W tej części artykułu chciałbym odnieść się do dwóch innych aspektów: wpływu spożywania dużych ilości węglowodanów na wrażliwość insulinową oraz wpływ dobrze zbilansowanej diety wysokowęgolwodanowej na poziom tkanki tłuszczowej (w porównaniu do mniej zasobnej w węglowodany diety zachodniej).

Węglowodany a insulinooporność

Istnieje takie przekonanie, które mówi, że to węglowodany wywołują insulinooporność a dokładnie, że im wyższy udział energii w efekcie z tego makroskładnika - tym większe ryzyko obniżenia wrażliwości insulinowej. Remedium na ten problem, czy też może zagrożenie problemem, mają być węglowodanowe restrykcje, które podobno insulinowrażliwość poprawiają. Cóż, w praktyce okazuje się że sytuacja wcale nie jest taka prosta. Badania naukowe pokazują, że zarówno wysokie spożycie węglowodanów jak i wysokie spożycie tłuszczu, mogą sprzyjać oporności insulinowej. Do tego zagadnienia nie należy więc podchodzić w sposób bezrefleksyjny i dogmatyczny. O insulinooporności nie będę się szerzej rozpisywał, gdyż poświęciłem jej osobny cykl artykułów, z czego dwa z nich znajdują się poniżej:

http://potreningu.pl/articles/4298/czym-jest-insulinoopornosc-i-jakie-formy-przybiera

http://potreningu.pl/articles/4299/jak-rozpoznac-insulinoopornosc

Intrygujące badanie

W niniejszym opracowaniu chciałbym jedynie wykazać, że sposobem na poprawę wrażliwości insulinowej może być także zwiększanie udziału energii z węglowodanów w diecie.  Warto dodać, że nie mówimy tutaj o byle jakich udziałach, a ilościach sięgających 70% dziennej podaży energii. Dowodem na to jest studium z zastosowaniem tradycyjnej diety azjatyckiej. W badaniu przeprowadzonym przez zespół naukowców, którym kierował dr William C. Hsu. Najpierw wszyscy uczestnicy przez okres ośmiu tygodni spożywali tradycyjną dietę azjatycką (TAD), a następnie zostali podzieleni na dwie grupy, z których jedna została przy dotychczasowej diecie (TAD), a druga otrzymała dietę zachodnią (TWD).

Założenia TWD i TAD

Zanim przejdę do omówienia wyników, chciałbym pokrótce omówić obydwie diety. Otóż tradycyjna dieta azjatycka wyróżniała się:

  • wysokim udziałem węglowodanów (dochodzącym do 70%),
  • niskim udziałem tłuszczu (około 15%),
  • spożyciem protein na poziomie referencyjnym (15%),
  • niskim udziałem białka zwierzęcego wynoszącym 20% dziennego spożycia protein,
  • optymalnym spożyciem błonnika wynoszącym 33g na dobę.

 

 

Dla odmiany dieta zachodnia opierała się na następujących założeniach:

  • niższy niż TAD udział węglowodanów (50%),
  • umiarkowany udział tłuszczu (34%),
  • porównywalny udział białka (16%),
  • wyższy udział białka zwierzęcego (60 - 80%),
  • niska ilość błonnika (13g).
  •  

Należy dodać, że obydwie diety charakteryzowały się tą samą wartością energetyczną.

Wyniki eksperymentu - okres wprowadzający

W pierwszych ośmiu tygodniach badania czyli w czasie, kiedy wszyscy ochotnicy realizowali założenia diety TAD odnotowano następujące efekty:

  • zmniejszenie całkowitej masy ciała,
  • obniżenie poziomu tkanki tłuszczowej (ze szczególnym uwzględnieniem tłuszczu brzusznego),
  • polepszenie wrażliwości insulinowej,
  • poprawa kontroli glikemii,
  • polepszenie lipidogramu.

Już sam fakt, iż wprowadzenie diety z tak wysokim udziałem węglowodanów niósł za sobą tyle korzyści wydawać się może zaskakujący w świetle obiegowych opinii. Do kolejnych ciekawych wniosków doprowadziły porównania diety  azjatyckiej i zachodniej.

Wyniki eksperymentu - okres porównawczy

Po ośmiu tygodniach stosowania diety TAD część uczestników została przydzielona do izokalorycznej diety TWD.  Okazało się, że u ochotników z diety realizujących założenia diety zachodniej doszło do następujących efektów:

  • zwiększenie masy ciała,
  • wzrost poziomu tkanki tłuszczowej (ze szczególnym uwzględnieniem tłuszczu wisceralnego),
  • obniżenie wrażliwości insulinowej,
  • pogorszenie glikemii,
  • pogorszenie lipidogramu.

Mówiąc wprost, dieta z wyższym udziałem węglowodanów okazała się być korzystniejsza z punktu widzenia polepszenia kompozycji sylwetki i poprawy parametrów zdrowotnych związanych z gospodarką insulinowo-glukozową i lipidową. To jednak nie jedyne intrygujące badania, które warto wziąć pod uwagę.

Więcej na temat omówionego badania znaleźć można po kliknięciu w poniższy link:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4167335/

Podsumowanie

Dieta wysokowęglowodanowa nie musi negatywnie wpływać na wrażliwość insulinową a wręcz- może działać dokładnie odwrotnie. Mało tego, na diecie wysokowęglowodanowej można efektywnie chudnąć! Nawet przy skrajnie wysokim udziale węglowodanów (wynoszącym do 70% dziennej podaży energii). W kolejnej części artykułu, dla uzupełnienia szkicującego się obrazu, przytoczę wyniki bardzo precyzyjnie zaprojektowanego eksperymentu, gdzie porównano dietę niskowęglowodanową i wysokowęglowodanową w promowaniu utraty tkanki tłuszczowej!