Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Liczy się nie tylko to ile jesz, ale także – co jesz

Liczy się nie tylko to ile jesz, ale także – co jesz
„Jem naprawdę niewiele, a mimo to nie mogę stracić ani kilograma…” – tak brzmiące wyznanie oddaję istotę problemu, z którym boryka się wiele odchudzających się osób. Upowszechniło się bowiem takie przekonanie, iż w celu pozbycia się otyłości bądź nadwagi wystarczy po prostu zmniejszyć spożycie pokarmu. W praktyce jednak takie rozwiązanie nie zawsze się sprawdza. Liczy się bowiem nie tylko to ile jemy, ale także to co pojawia się na naszym talerzu.

Spokojnie, to tylko subiektywne wrażenie…

Podstawowy problem ze stwierdzeniem „jem mało” jest taki, że okazuje się być ono wysoce subiektywne. Może się przykładowo zdarzyć, że dla tej samej osoby skonsumowanie dwóch kawałków „karpatki”  (dostarczających łącznie 1000 – 1300 kcal), to będzie „mało”, a zjedzenie jajecznicy z czterech jaj (ok 350kcal)  – okaże się dawką zbyt wygórowaną. Biorąc pod uwagę wartość energetyczną obu posiłków łatwo zrozumieć, że intuicyjne szacowanie tego jak dużo się je bywa bardzo mylne. Tego typu oceny często oparte są z jednej strony na obiegowych i wypaczonych „miarach wielkości”, a  drugiej – na uczuciu sytości.

Odnosząc się do użytych przykładów, dwa kawałki sernika zjedzone do kawy to w przekonaniu wielu  osób nic nie znacząca przekąska, o której po godzinie się już nawet nie pamięta, a jajecznica z czterech jaj to już solidny posiłek, który syci na długo (bo jaja sycą na dłużej niż ciasto – to niezaprzeczalny fakt). W ten oto sposób, osobie która zamienia jajecznicę na karpatkę może się wydawać, że je mniej, bo przecież się tak mocno nie najada a i objętość posiłku jest mniejsza. Oczywiście jest to trochę przerysowany przykład, (mało kto takie zamiany robi by schudnąć), ale obrazuje on znakomicie mechanizm leżący u podłoża wielu nieporozumień.

To co jesz ma znaczenie

Wiemy już, że intuicyjne szacowanie ilości spożywanego pokarmu może być mylne i prowadzić do niesłusznych wniosków. Wiemy też, że istotne znaczenie w tej kwestii ma rodzaj spożywanego pokarmu, abstrakcyjnie pojęta wielkość porcji i przede wszystkim jego wpływ na uczucie sytości. Im po danej potrawie jesteśmy mniej najedzeni lub szybciej robimy się głodni, tym wydaje się nam, że porcja była mniejsza… W praktyce natomiast mniejszy objętościowo i słabiej sycący posiłek może się okazać bardziej kaloryczny niż danie większe i pożywniejsze. Należy mieć jednak na uwadze, że kwestia rodzaju spożywanej żywności wykracza poza aspekt wartości energetycznej i sięga dalej oddziałując na metabolizm. Na jakiej zasadzie się to dzieje?

Nasza gospodarka energetyczna dla prawidłowego funkcjonowania potrzebuje odpowiedniego odżywienia, czyli – zapewnienia właściwej podaży wszystkich niezbędnych składników pokarmowych. Jeśli dostarczane są one w pakiecie, to przemiana materii działa sprawnie, jeśli nie natomiast – pojawiają się problemy takie jak większa tendencja do przybierania na wadze. U podstaw tej zależności może leżeć szereg zaburzeń, jak choćby zmniejszenie wrażliwości insulinowej, spadek aktywności tarczycy i nieprawidłowe przemiany wydzielanych przez nią hormonów, obniżenie produkcji hormonów płciowych i kilka innych dysfunkcji. Skutkiem złego doboru jakościowego produktów żywnościowych jest przestrojenie metabolizmu w taki sposób, że organizm łatwiej gromadzi tłuszcz zapasowy i z trudem się go pozbywa.

Podsumowanie

Sposób odżywiania nierozerwalnie powiązany jest z kompozycja sylwetki. Wpływ na masę i skład ciała ma jednak nie tylko to ile jemy, ale także to jakiego rodzaju żywność spożywamy. Dlatego też warto zwracać uwagę na to co pojawia się na naszych talerzach.  Oparcie codziennego menu na pokarmach nisko przetworzonych stanowi stosunkowo prosty sposób na poprawę funkcjonowania mechanizmów odpowiedzialnych za regulację gospodarki energetycznej co może w szybkim tempie przełożyć się na kondycję fizyczną i wygląd.