WOW! PROMOCJA BLACK FRIDAY -50%! -50% na wszystkie plany dieta i trening z kodem "BLACKFRIDAY" Skorzystaj z promocji

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Czy „clomid” podnosi poziom kortyzolu?

Czy „clomid” podnosi poziom kortyzolu?
Cytrynian clomifenu, czyli tzw. „clomid” jest nie tylko lekiem wydawanym na receptę w określonych zaburzeniach zdrowotnych, ale także należy do środków stosowanych przez osoby przyjmujące sterydy anaboliczno-androgenne. Przyjmuje się go by „przywrócić równowagę hormonalną” rozregulowaną cyklem sterydowym. Okazuje się, że środek ten jednak wpływa nie tylko na produkcję i aktywność hormonów płciowych, ale także innych, takich jak kortyzol, zwiększając jego poziom. Czy więc można powiedzieć, że przyjmowanie „clomidu” jest zagrożeniem dla tkanki mięśniowej?

Cytrynian klomifenu – co to takiego?

Cytrynian klomifenu (obiegowa nazwa to „clomid”) jest środkiem farmaceutycznym stosowanym od dawna przede wszystkim w leczeniu bezpłodności kobiet, a także niekiedy – w leczeniu zaburzeń funkcji rozrodczych u mężczyzn. Zaliczany jest on do tzw. „selektywnych modulatorów receptora estrogenowego”, a jego działanie polega na blokowaniu aktywności estrogenów poprzez łączenie się z charakterystycznymi dla nich receptorami, które umiejscowione są w różnych tkankach i narządach. Niesie to za sobą szereg konsekwencji, takich jak przywrócenie jajeczkowania u kobiet i wzrost produkcji plemników u mężczyzn.

Clomid a sport

Clomid stosowany jest także przez osoby przyjmujące sterydy anaboliczno-androgenne (w skrócie SAA), w celu odwrócenia niektórych nieprawidłowości będących skutkiem dopingu. W tym kontekście najważniejszy jest fakt, iż klomifen blokuje receptory estrogenowe umiejscowione w układzie podwzgórzowo-przysadkowym, ingerując tym samym w system kontrolujący produkcję gonadotropin i testosteronu. Pod wpływem działania klomifenu dochodzi do wzrostu wydzielania gonadoliberyny (GnRH), co stymuluje przysadkę do produkcji luteortropiny (LH), która następnie pobudza gonady do sytnezy testosteronu (jednocześnie wzrasta też poziom estradiolu, jednak jego wpływ na tkanki docelowe jest ograniczony przez cytrynian klomifenu).

Kortyzol a forma sportowa

Zanim przejdę do omówienia zależności pomiędzy clomifenem a kortyzolem, przybliżę wpływ samego kortyzolu na formę sportową. Otóż wysoki poziom tego hormonu jest w tym kontekście dużym zagrożeniem. Związane jest to z tym, że kortyzol w wysokich zakresach powoduje, że tkanki (w tym tkanka mięśniowa), przestają reagować prawidłowo na działanie insuliny, co sprawia, że łatwo jest tłuszcz odłożyć, a trudniej go spalić. Nasila się też katabolizm mięśniowy, po pewnym czasie dochodzić może też do obniżenia aktywności testosteronu. Wszystko to sprawia, że kortyzol nierozerwalnie kojarzony jest z problemami z rozwojem masy mięśniowej, redukcji tkanki tłuszczowej, budowy siły i wydolności tlenowej.


Clomid a kortyzol

Teoretycznie klomifen nie wykazuje ani działania androgennego, ani antyandrogenowego, nie wpływa na poziom hormonów tarczycy ani na układ podwzgóze-przysadka-nadnercza i nie ingeruje w wydzielanie kortyzolu. Tak mówi teoria. Praktyka jednak wskazuje na coś innego. Już przeprowadzone w latach 70. badania wykazały, że podczas kuracji klomifenem dochodzi do wyraźnego wzrostu produkcji kortyzolu [Marshall]. Efekt ten został potwierdzony w późniejszych latach, w kolejnych badaniach, mówi się o nim jednak bardzo niewiele.

Nie potrzeba jednak badań naukowych by stwierdzić, iż stosowanie clomifenu wyraźnie podnosi poziom kortyzolu. Osoby przyjmujące ten środek mogą wykonać pomiar w laboratorium (koszt około 30zł).  Jako dietetyk często zlecam wykonywanie badań poziomu hormonów swoim klientom. Znamienne jest, że w trakcie stosowania clomifenu w ramach tzw. “PCT” (czyli post cycle therapy kuracji pocyklowej), poziom kortyzolu rośnie nierzadko dwukrotnie.  I tutaj pojawia się pytanie – czy należy tym faktem się martwić? A jeśli tak – to jak mu zapobiegać?

Nie taki diabeł straszny

Fakt, że stosowanie klomifenu może powodować wzrost poziomu kortyzolu niekoniecznie jest wielkim zagrożeniem dla formy sportowej. Związane jest to z tym, że clomid nie nie pobudza bezpośrednio wydzielania glikokortykoidów, a zwiększa ich wiązanie z białkami osocza. Oznacza to, że pod wpływem klomifenu większa część krążącego we krwi kortyzolu staje się nieaktywna metabolicznie. Organizm, aby poradzić sobie z problemem,  zwiększa produkcję tego hormonu na tyle by ilość wolnej jego formy była adekwatna do potrzeb ustrojowych. Można powiedzieć, że nadmiar kortyzolu występujący przy przeprowadzaniu badań jest więc jedynie pozorny i ma on charakter wtórny w stosunku do spadku poziomu wolnego kortyzolu.

Wnioski

Clomid, pomimo tego że jest środkiem starej generacji wykazuje dużą skuteczność w przywracaniu równowagi hormonalnej po cyklach sterydowych. Skutkiem jego przyjmowania jest jednak nie tylko wzrost poziomu gonadotropin i testosteronu, ale także kortyzolu – hormonu katabolicznego dla tkanki mięśniowej. Niemniej jednak wszystko wskazuje na to, że nie jest to powód do obaw, gdyż wzrost produkcji kortyzolu wynika ze zmniejszenia jego biologicznej aktywności i ma tym samym charakter kompensacyjny. Finalnie poziom wolnego kortyzolu nie powinien zmieniać się istotnie podczas kuracji klomifenem.

Źródła: J Endocrinol. 1970 Dec;48(4):xxxix-xl. J Endocrinol. 1972 May;53(2):261-76.

W artykule mówimy o: Zdrowie