Sześć ciekawostek na temat mleka

Mleko ma swoich gorących entuzjastów i zagorzałych przeciwników, pierwsi przekonują o wyjątkowych walorach białego płynu, drudzy przestrzegają przed tragicznymi skutkami jego konsumpcji. Tymczasem mleko nie jest ani cudownym napojem o magicznych właściwościach, ani też trucizną siejącą spustoszenie w naszych organizmach i uczciwie przyznać należy że posiada zarówno pewne zalety jak i również wady. Czego więc w praktyce spodziewać można się po mleku?

Przeczytaj koniecznie:

Jogurt i kwaśne mleko dobre na nadciśnienie!

Mleko przyspiesza regenerację

Mleko okazuje się być znakomitym napojem potrenigowym. Obecność wysokojakościowego białka, pewnej dawki węglowodanów oraz zemulgowanego, łatwo przyswajalnego tłuszczu sprawiają, że odpowiedź anaboliczna po jego konsumpcji jest wysoka, a badania naukowe wskazują że porcja mleka wypita po treningu jest rozwiązaniem lepszym niż porcja napoju węglowodanowego (typu carbo) czy preparatu sojowego. Co więcej zaobserwowano również, że mleko przynajmniej równie dobrze uzupełnia straty płynów i elektrolitów co popularne napoje izotoniczne.

Mleko jest dobrym źródłem wapnia

Chociaż na internetowych forach spotkać można się z teoriami, które głoszą iż mleko tak naprawdę odwapnia i jest niezdrowe dla zębów i kości, to podkreślić należy, że nie ma żadnych dowodów potwierdzających te teorie. Szklanka mleka (200ml) dostarcza około 250mg wapnia pokrywając ¼ dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Mleko zawiera także laktozę i witaminę D, które poprawiają wchłanianie tego pierwiastka, a także charakteryzuje się dobrą proporcję wapnia do fosforu i jest lekko zasadotwórcze, dzięki czemu  pozytywnie wpływa na bilans wapniowy.

Mleko odchudza

Być może teoria ta wyda się kontrowersyjna, ale potwierdzają ją badania. Eliminacja z diety nabiału może paradoksalnie utrudniać odchudzanie, a jego umiejętne wprowadzenie do jadłospisu może przyspieszać redukcję tłuszczu. Związane jest to z jednej strony z zawartością wapnia, z  drugiej z obecnością innych bioaktywnych składników. Oczywiście należy starannie dobierać produkty mleczne (unikając dosładzanych) i zachować zdrowy rozsądek w spożyciu. Nadmierne ilości nabiału w diecie także nie są pożądane.

Jedna szklanka nie robi problemu

Osoby cierpiące na hipolaktazję (niedobór enzymu rozkładającego cukier mleczny – laktozę) , mające problem z tolerancją mleka i jego przetworów zazwyczaj dobrze znoszą niewielkie ich ilości. Zaobserwowano że dzienna dawka laktozy nieprzekraczająca 10 – 15g, czyli tyle ile jest zawarte w jednej szklance mleka to ilość, która nie powoduje problemów trawiennych. „Sensacje” pojawiają się przy dawkach wyższych.

Mleko niewskazane dla osób z trądzikiem

Mleko ze względu na wpływ na poziom insuliny i insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1) może nie służyć osobom ze skórą skłonną do wyprysków (pryszcze, zaskórniki). Informacja ta powinna w szczególności zainteresować jednostki borykające się z trądzikiem młodzieńczym. Leki lekami, jednak postępowanie dietetyczna ma tutaj również istotne znaczenie, a produkty wysokoglikemiczne oraz produkty mleczne nie służą ładnej, gładkiej cerze w przypadku osób podatnych.

Mleko źródłem estrogenów

Istotną wadą mleka i jego przetworów jest obecność żeńskich hormonów płciowych, co związane jest z tym, że krowy z chowu przemysłowego dojone są również w trzecim trymestrze ciąży. Nabiał prawdopodobnie jest głównym źródłem estrogenów w naszej codziennej diecie. Jak łatwo się domyślić, po mimo pewnych zalet produktów mlecznych ich nadmierna konsumpcja może nie być pożądana ze względu na możliwy wpływ na układ hormonalny.