Jak się odżywiać, aby mieć więcej energii do działania?

Wyczerpanie i brak siły do zmagania się z wyzwaniami dnia codziennego, to coraz częstszy problem wśród ludzi aktywnych zawodowo, studiujących i uczących się. W celu uzupełnienia wyczerpujących się zasobów energii najczęściej sięgamy po kawę i produkty zawierające cukier. Tego typu rozwiązania przynoszą jedynie pozorne korzyści, w dłuższej perspektywie doprowadzają do pogłębienia problemu. Okazuje się, że na poziom energii pozytywnie wpływać może odpowiednio zbilansowana dieta. Warto więc się zastanowić w jaki sposób można zmodyfikować swój sposób odżywiania, tak aby w ciągu dnia nie „padać na twarz” ze zmęczenia i mieć siłę by sprostać codziennym wyzwaniom i jeszcze na koniec – wykonać dobry trening.

Przeczytaj koniecznie:

Składniki pokarmowe o charakterze energetycznym

Postaw na zdrowe i wartościowe produkty żywnościowe

Komponując jadłospis zwróć uwagę na jakość produktów, które będą stanowić podstawę twojego menu. Wszelkie dania do odgrzania – typu pizza czy lasagne, pierogi, kluski, a także chińskie zupki, owocowe jogurty czy wędliny i białe pieczywo należy zamienić na mniej przetworzone pokarmy, które będą dostarczać oprócz kalorii także składników odżywczych. Co zatem powinno się znaleźć w takim menu ukierunkowanym na zwiększenie energii? Przede wszystkim: świeże warzywa i owoce w ilościach większych niż symboliczne, ryby, mięso, mniej przetworzony i niesłodzony nabiał, orzechy (nieprażone i niesolone), jaja, wartościowe źródła węglowodanów (np. ryż, kasze, płatki owsiane, bataty, ziemniaki i wspomniane już owoce). Warto przy tym pamiętać o doborze właściwej obróbki kulinarnej – panierowanie i smażenie na głębokim oleju sprawi, iż nawet najzdrowsze pokarmy zatracą swój unikalny i prozdrowotny potencjał. Jeśli chcesz czuć się lekko i mieć energię do działania wybieraj bardziej lekkostrawne sposoby na przygotowywanie posiłków – np. gotowanie, gotowanie na parze, duszenie, pieczenie w folii czy krótkotrwałe smażenie.

Unikaj słodyczy

W chwili poważnego kryzysu, wiele osób ratuje się słodyczami. Uważając, iż batonik  może błyskawicznie postawić „na nogi”. Takie rozwiązania jednak raczej sprawdzają się w trakcie maratonu czy wyprawy w góry niż w realiach dnia codziennego. W praktyce, słodycze dają jedynie chwilowe podładowanie, a za moment pojawia się spadek mocy. Najczęstsze skutki zwalczania przemęczenia słodyczami to specyficzne „zamulenie” organizmu, zmęczenie i niechęć do działania (co związane jest ze wzrostem wydzielania serotoniny), a także zwiększone łaknienie na słodkości, no i w końcu dodatkowe kilogramy, a także – co biorąc pod uwagę wymienione przed chwilą konsekwencje - gorsze samopoczucie. Należy przypomnieć, iż słodkości to wyłącznie tzw. „puste kalorie”, a organizm do sprawnego funkcjonowania potrzebuje nie tylko energii, ale wielu nieenergetycznych składników odżywczych jak witaminy i pierwiastki mineralne.

Staraj się jeść regularnie

W pełnym obowiązków dniu trudno utrzymać stałe pory przyjmowania posiłków – problem z tym ma wiele osób. Dlatego warto spożywać taką ich ilość, która organizacyjnie jest możliwa do „ogarnięcia”. Zatem  sześć pozycji w menu można  zredukować do trzech głównych posiłków oraz w razie potrzeby wprowadzić jedną lub dwie niewielkie przekąski. Regularność w przyjmowaniu jedzenia to prosty sposób na zapobieganie poważnym kryzysom energetycznym. Nie oznacza to jednak, iż posiłki muszą być przyjmowane codziennie o tej samej godzinie – z dokładnością do jednej minuty. Zamiast tego należy określić przedziały czasowe, w których spożywane będą pokarmy; np. śniadanie do dwóch godzin po przebudzeniu, każdy kolejny posiłek od trzech do czterech godzin od następnego a kolacja na dwie lub trzy godziny przed snem. Systematyka i działanie wg planu naprawdę pomagają.