Dlaczego ciągle chce mi się spać?

Problem z nadmierną sennością występującą nie tylko wieczorem, ale także przez większą cześć dnia może naprawdę mocno uprzykrzyć życie. Przypadłość ta okazuje się w mniejszym lub większym stopniu dotykać sporej grupy osób, nieraz pojawia się tylko okresowo, a nieraz towarzyszy przez wiele tygodni, miesięcy a niekiedy również i lat. Warto zastanowić się jakie są najczęstsze przyczyny przewlekłej senności i jak sobie z nią radzić.

Przeczytaj koniecznie:

Ile czasu powinien trwać zdrowy sen?

Sen dla ciała i ducha

Znaczenie snu bywa często niedoceniane, tymczasem nocny wypoczynek ma nieoceniony wręcz wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Już niewielkie niedobory snu mogą zaburzać pracę wielu układów i narządów. Głęboki deficyt snu, stanowi istotne zagrożenie dla zdrowia. Za ciekawostkę nich posłuży fakt, że osoby niewyspane mają zazwyczaj większe problemy z wypracowaniem i utrzymaniem estetycznej sylwetki, są też bardziej zestresowane i podejmują mniej racjonalne działania.  Tak więc jak widać sen jest bardzo ważny, a uczucie niewyspania natomiast nierzadko wskazuje, że coś w kwestii snu dzieje się nie tak. Jakie są najczęstsze przyczyny tego stanu?

Przyczyna pierwsza: zbyt krótki czas trwania snu

Zdecydowanie najpowszechniejszą przyczyną uczucia ciągłego niewyspania jest po prostu niedobór snu. Niby sprawa jest oczywista, ale jednak dość często bywa pomijana. Wielu osobom wydaje się, że jeśli śpią np. 6 – 7 godzin, to jest to wystarczająca dawka odpoczynku. W praktyce bywa inaczej. Różnimy się pomiędzy sobą zapotrzebowaniem na sen, a co szczególnie ważne wymagania ustrojowe tej samej jednostki mogą się zmieniać zależnie od wielu czynników takich jak choroba, stres psychiczny czy wysiłek fizyczny. Niewielkie niedobory snu są zazwyczaj nieodczuwalne w perspektywie kilku dni, ale ich konsekwencje mogą ulegać kumulacji. W efekcie stan niedospania zaczyna ujawniać się po wielu tygodniach, a niekiedy wręcz – po wielu miesiącach. Wtedy jedna czy dwie noce dłuższego snu nie wystarczą by skompensować negatywne skutki. Konieczna jest o wiele dłuższa, senna terapia.

Przyczyna druga: niskiej jakości sen

Uczucie ciągłego niewsypania może być spowodowane nie tylko zbyt krótkim snem, ale także snem kiepskiej jakości. Żeby proces nocnej regeneracji zachodził z należytą intensywnością konieczne są ku temu odpowiednie warunki. Cisza, brak ekspozycji na działanie światła, niezbyt wysoka (i niezbyt niska) temperatura, prawidłowa wilgotność powietrza – tego typu czynniki mają tutaj niebagatelne znaczenie. Podobnie też ważne jest by nie kłaść się do łóżka ani głodnym ani przejedzonym (ostatni posiłek najlepiej zjeść na 2 – 3 godziny przed snem).  Przesiadywanie przed komputerem przed snem, czy zasypianie przy włączonym ekranie telewizora także nie służy pogłębianiu jakości snu. O odpowiednie warunki trzeba po prostu zadbać w innym wypadku bowiem nawet wielogodzinny sen nie da uczucia regeneracji i wypoczynku.

Przyczyna trzecia: nadmiar stymulantów

Nadużywanie kofeiny (i innych substancji pobudzających) czy to w postaci kawy czy też modnych ostatnio suplementów z kategorii „spalaczy tłuszczu” bądź preparatów przedtreningowych może prowadzić do problemów ze snem. Nawet jeśli nie polegają one na niemożności zaśnięcia, to pod wpływem działania tych substancji sen staje się płytki i niesatysfakcjonujący. Wielu osobom wydaje się, że ze względu na wysoką tolerancję stymulantów, ich zażywanie nie jest problemem w kontekście czasu trwania i jakości snu. Niestety, takie wyobrażenia są trochę mylne. To że po podwójnym espresso można normalnie zasnąć nie oznacza, że zawarta w nim kofeina nie upośledza jakości snu. Ze stymulantami należy po prostu uważać. Góry bezpieczny dzienny limit kofeiny mieści się w przedziale od 400 do 600mg jest to około 4 – 6 przeciętnej mocy kaw. Ważne jest też by nie przyjmować substancji pobudzających w godzinach wieczornych.

Przyczyna czwarta: zła dieta

Czy niewłaściwy sposób odżywiania może wywoływać uczucie senności? Okazuje się że tak, choć wyjaśnienie mechanizmów leżących u podstaw tej zależności nie jest proste. Nie trzeba jednak doktoratu z fizjologii by zauważyć, iż po konsumpcji posiłków pojawia się uczucie odprężenia, niekiedy wręcz senność. Efekt ten związany jest z jednej strony z odpowiedzią insuliny i wpływem tego hormonu na produkcję tryptofanu, z drugiej z obecnością w żywności rozmaitych związków mogących wg pewnych źródeł przynajmniej u wybranych osób działać lekko nasennie (np. peptydy zawarte w mleku i niektórych zbożach). Osobną kwestią są niedobory żywieniowe. Chociaż brak danych dotyczących jakiś swoistych zależności mówiących iż deficyt składnika „X” powoduje nasiloną senność, to są podstawy by spekulować, że selektywne niedożywienie może wpływać na nastrój i samopoczucie sprzyjając stanom znużenia.