Kobiety VS siłownia– najczęściej zadawane pytania – część III

Oto kolejna część pytań które są najczęściej zadawane przez przedstawicielki piękniejszej płci w kontekście ćwiczeń fizycznych.. Wiele opisanych tutaj problemów jest na tyle złożonych, że konieczna może okazać się dalsza konsultacja ze specjalistą.

Przeczytaj koniecznie:

Kobieta na siłowni – historia prawdziwa. Część I

Pytanie nr 9: „czy to prawda, że intensywny trening może uszkodzić moje stawy, kręgosłup?”

Każde, niepoprawnie wykonywane ćwiczenie (nawet bez obciążenia) może być niebezpieczne. Jednak o wiele gorszych urazów i kontuzji możesz doznać unikając wysiłku fizycznego (patrząc z perspektywy 5-10 lat). Przykładowo – siedząca praca (np. przy komputerze) jest częstą przyczyną bólu kręgosłupa („garbienie się” w nienaturalnej, siedzącej pozycji – powoduje gigantyczne przeciążenia). Jeśli nie trenujesz mięśni – nie budujesz gorsetu który mógłby przejąć część obciążenia w trakcie pracy siedzącej. Dodatkowy trening np. martwego ciągu sprawi, że Twoja pozycja siedząca będzie zdrowsza dla pleców (pozbędziesz się garbienia). Pamiętaj, że na Twoją niekorzyść gra fizjologia – masz dodatkowe obciążenie – którego nie mają mężczyźni (piersi), a przy tym słabsze mięśnie brzucha oraz grzbietu. Patrząc praktycznie – masz dużo estrogenów – więc lepszą ochronę stawów i wiązadeł od wielu mężczyzn (dodatkowo układu sercowo-naczyniowego). Z drugiej strony – powinnaś skonsultować się z ortopedą, gdyż wiele pań ma specyficzne wady kolan lub łokci – które mogą mieć znaczenie w trakcie treningu siłowego i/lub biegowego.

Pytanie nr 10: „jak powinnam dobrać stanik do treningu siłowego czy zajęć grupowych?”

Przy wyborze stanika, musisz uwzględnić:
 

  • zachodzące w metalu zmiany (korozja) i niszczenie materiału (np. pot – stanik stanowi rodzaj „pierwszej warstwy”),

  • specyfikę podejmowanego wysiłku (nieco inaczej pracujesz w trakcie biegania, a treningu siłowego),

  • swoje uwarunkowania (rozmiar miseczki, obwód klatki piersiowej),

  • możliwości finansowe,

Konieczny jest zakup stanika sportowego – najlepiej dopasowanego – względem rozmiaru piersi. Tanie, zwykłe staniki nie nadają się do ćwiczeń – możliwe jest powstanie wielu otarć. Dodatkowo z czasem – gdy rozbudujesz mięśnie grzbietu (np. obły większy, obły mniejszy, najszerszy grzbietu) – zwykłe staniki nie będą wygodne. Ten sam problem pojawi się przy zakupie odzieży – będziesz miała za duże obwody ramion, klatki piersiowej i ud, a za mało w pasie. Ale spokojnie, taki jest cel treningu.  Wiele firmy produkuje staniki przeznaczone wyłącznie do treningu np. reebok, panache sport. Są one warte swojej ceny. Nie kupuj przez Internet – zawsze przymierz dany wyrób. Stanik powinien ściśle przylegać do ciała.

Pytanie nr 11: „godzinami ćwiczę, a nie widzę efektów – dlaczego?”

Ciało wymaga codziennie pewnej ilości kalorii – z reguły nie widzisz efektów treningu redukcyjnego, gdyż za dużo zjadasz. Uwzględnij w dziennym bilansie: przekąski np. batoniki (tłuszcz, cukier), soki owocowe (cukier!), odżywki dla sportowców: carbo, vitargo, izotoniki (cukier!), alkohol. „Ukryte” kalorie mogą stanowić bardzo skuteczny hamulec redukcji tkanki tłuszczowej.  To samo dotyczy odwrotnej sytuacji: „budowania masy mięśniowej” (tonizowania, rzeźbienia, ujędrniania itd.) W tym przypadku dostarczasz po prostu za mało składników odżywczych – by zacząć budować piękną sylwetkę.

Kolejny powód – w treningu siłowym używasz zbyt małych ciężarów. Jeśli nie zaczniesz stosować progresji – np. na każdym treningu w ramach danego cyklu starając się podnieść więcej – może się okazać, że Twoje ćwiczenia będą bezproduktywne.

A może bazujesz na „ćwiczeniach dla kobiet” – najczęściej polecanych przez instruktorów (maszyny, linki, przekładnie, wyciągi, suwnice, piłki)? Wykonujesz martwy ciąg? A przysiady, pełnozakresowe, ze sztangą? Wiosłowanie sztangą? Wykroki? Wchodzenie na ławkę? Pomijasz najlepsze istniejące ćwiczenia i liczysz, ale na co? Nagle uzyskasz piękną sylwetkę?