Suplementy omega 3 – dlaczego warto zachować umiar?

Nie ulega wątpliwości, że spożycie kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3 z żywnością wśród mieszkańców naszego kraju jest zdecydowanie zbyt niskie. Związane jest to z niechęcią do konsumpcji ryb morskich będących znakomitym źródłem tych lipidów. Efektem tego typu zaniedbań jest pogorszenie kondycji zdrowotnej Polaków i wzrost ryzyka rozwoju wielu groźnych chorób. Oprócz zmiany nawyków żywieniowych prostym rozwiązaniem problemu okazuje się być systematyczna suplementacja preparatami zawierającymi kwasy omega 3. Niestety w kręgach osób dbających o zdrowie pojawiła się moda na przyjmowanie bardzo dużych dawek tego typu preparatów, co pociągać może za sobą pewne niepożądane konsekwencje. O jakich skutkach mowa?

Przeczytaj koniecznie:

Omega 3 – lepsza ryba czy kapsułka?

Kwasy omega 3 - kilka słów wstępu

Tłuszcz pokarmowy, wbrew wcześniejszym obawom jest pożądanym składnikiem naszej diety. Co więcej, niektóre kwasy tłuszczowe obecne w żywności uznawane są za niezbędne. W żywieniu człowieka rolę szczególnie ważną pełnią kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3 należące do wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, u których ostatnie podwójne wiązanie w łańcuchu węglowym umieszczone jest przy trzecim od końca atomie węgla. Stanowią one integralny składnik błon komórkowych, są prekursorami ważnych biologicznie związków zwanych eikozanoidami. Do rodziny omega 3 należą: kwas alfa linolenowy, oraz długołańcuchowe kwasy EPA (eikozapentaenowy) i DHA (dokozaheksaenowy), które występują w zasadzie jedynie w pokarmach pochodzenia morskiego, głównie rybach, owocach morza i niektórych algach.

EPA i DHA w żywieniu człowieka

Długołańcuchowe kwasy omega 3 w zasadzie są z punktu widzenia żywienia człowieka niezwykle ważne, gdyż to one używane są do syntezy biologicznie czynnych eikozanoidów (o właściwościach przeciwzapalnych i przeciwzakrzepowych). Co prawda EPA i DHA mogą powstawać w naszym organizmie w procesie desaturacji i elongacji kwasu alfa-linolenowego, przemiana ta jest jednak mało wydajna i dodatkowo bywa ograniczana przez inne czynniki żywieniowe, takie jak choćby wysokie spożycie kwasu linolowego należącego do rodziny omega 6, (m.in. z tego powodu ważne jest by kwasy omega 3 i omega 6 przyjmować w odpowiednich proporcjach mieszczących się w przedziale od 1:1 do 1:5, tylko dzięki temu możliwy jest efektywny metabolizm jednych i drugich). Biorąc pod uwagę powyższe zależności zaleca się spożywanie zarówno kwasu alfa-linolenowego jak i jego długołańcuchowych pochodnych.

Odpowiednie spożycie kwasów omega 3 a kondycja zdrowotna

Odpowiednio wysokie spożycie kwasów tłuszczowych należących do rodziny omega 3 jest istotne szczególnie dla utrzymania w dobrej kondycji układu krążenia. Dane naukowe potwierdzają, że zapewnienie obecność tychże lipidów w diecie może zmniejszać ryzyko rozwoju choroby niedokrwiennej serca oraz nadciśnienia tętniczego krwi. Dostępna literatura fachowa sugeruje również, iż kwasy omega 3 zmniejszają ryzyko rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, nowotworowych, autoimmunologicznych, a także – uwaga - otyłości. Nie ma konsensusu w kwestii zaleceń dotyczących optymalnego spożycia kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3.

Normy żywienia dla populacji polskiej zalecają by spożycie kwasu alfa linolenowego wynosiło minimum 0,5% dziennej podaży energii z pożywienia, a dla kwasów EPA i DHA wyznaczone zostało spożycie na poziomie 250 – 500mg. Instytucje takie jak Heart Foundation zalecają dzienną sumaryczną dawkę EPA i DHA wynoszącą 500mg lub też – 3500mg tygodniowo. W przypadku istniejących już zaburzeń zdrowotnych takich jak hipertriglicerydemia czy nadciśnienie tętnicze zaleca się dawki EPA i DHA na poziomie 1g lub większe.