Czy to prawda, że nie powinno się mieszać różnych trunków?

Utarło się takie przekonanie, które mówi, iż mieszanie różnych napojów alkoholowych jest potencjalnie niebezpieczne. Praktyka ta rzekomo sprzyja szybszemu osiąganiu stanu nietrzeźwości i nasila objawy porannego kaca towarzyszące brakowi umiaru w konsumpcji. Warto zastanowić się, czy teoria ta jest prawdziwa, czy też brakuje jej rzetelnego uzasadnienia.

Przeczytaj koniecznie:

Czy popularne suplementy „na kaca” faktycznie działają?

Co to znaczy „mieszać trunki”?

Mieszanie różnych rodzajów alkoholu choć przedstawiane bywa jako grzech śmiertelny, tak naprawdę ma dość dobrze ugruntowaną tradycję. Przecież istnieje niezliczona ilość drinków serwowanych w barach, które oparte są na więcej niż jednym trunku. Cóż, znawcy tematu przekonują, że obiegowy termin „mieszanie” tak naprawdę zarezerwowany jest jedynie dla określonych połączeń. Tak więc o mieszaniu mówimy tylko w przypadku zestawiania ze sobą:

- wódki z piwem,

- piwa z drinkami,

- wódki z szampanem,

- piwa z winem,

- piwa z szampanem.

Tylko tego typu mikstury nie są polecane. Oznacza to, że pozostałe połączenia są dozwolone. Tak więc zestawianie ze sobą tequili, whisky, rumu jest OK. Czy brzmi to przekonująco? Cóż, można mieć pewne wątpliwości, bo skoro nie należy łączyć wódki z szampanem, to dlaczego można mieszać ją z winem? A może jednak nie jest to wskazane? W celu zrozumienia istoty tego zagadnienia warto zastanowić się jakie mechanizmy leżą u podłoża domniemanych interakcji pomiędzy różnymi gatunkami alkoholi.

Dlaczego niektórych trunków łączyć nie można?

Tak naprawdę nie wiadomo kto i kiedy zaordynował, iż łączenie niektórych trunków jest złe i należy się go wystrzegać. Tak naprawdę bowiem trudno jest znaleźć rzetelne uzasadnienia dla tej przestrogi. Jedyne co przychodzi do głowy to możliwy wpływ dwutlenku węgla obecnego w słabszych trunkach (takich jak szampan, wina musujące, piwo), na wchłanianie etanolu. Otóż, biorąc pod uwagę, iż CO2 faktycznie przyspiesza absorpcję alkoholu wydaje się logiczne, że łączenie go z mocnymi trunkami jest nierozsądne i może prowadzić w skrajnych wypadkach do gwałtownej utraty pełni władz umysłowych. Dlaczego jednak nie wolno łączyć szampana z piwem? Zrozumieć można względy smakowe i okolicznościowe, ale skąd pomysł, że takie połączenie jest groźne dla samopoczucia? Niestety, brakuje rzetelnego uzasadnienia.

Komentarz końcowy

Najbardziej prawdopodobny powód, dla którego odradza się zbyt daleko posunięte mieszanie trunków, to praktyka, która pokazuje, iż konsumując różnego rodzaju napoje alkoholowe łatwiej jest stracić rachubę w kwestii ilości dostarczonego etanolu. To uzasadnienie wydaje się dość logiczne. Mając je na uwadze można więc stwierdzić, że przy zachowaniu umiaru w konsumpcji łączenie różnych alkoholi niekoniecznie musi powodować jakiś szczególnych, niepożądanych objawów, może jednak pośrednio zwiększać ryzyko ich wystąpienia.