Kilka ciekawostek na temat węglowodanów, które każdy znać powinien!

Węglowodany stanowią ważny element naszej diety. Zgodnie z zasadami zdrowego żywienia to właśnie za ich udziałem powinniśmy pokrywać około połowy naszego zapotrzebowania na energię. Z konsumpcją węglowodanów, doborem ich źródeł i wpływem na organizm wiąże się wiele zaskakujących niekiedy faktów. W niniejszym artykule omówię te najciekawsze.

Przeczytaj koniecznie:

Najlepsze źródło węglowodanów

Ludzki organizm może prawidłowo funkcjonować przy różnym spożyciu węglowodanów

Chociaż oficjalne zalecenia sugerują tak komponować dietę, by przynajmniej połowa dostarczanej energii pochodziła z węglowodanów, to tak naprawdę brakuje przekonujących dowodów na to, iż ograniczenie ich konsumpcji, np. o połowę (na rzecz zwiększenia udziału tłuszczu i białka, niesie za sobą jakieś groźne skutki zdrowotne. Nasz organizm jest wstanie prawidłowo funkcjonować przy różnym udziale sacharydów w menu. Istnieją, bądź istniały nieskażone cywilizacją populacje, których członkowie wyróżniali się znakomitym zdrowiem metabolicznym i dobrą kondycją fizyczną przy skrajnie niekiedy różnym spożyciu węglowodanów.

Za przykłady obrazujące wspomnianą zależność mogą tutaj posłużyć z jednej strony długowieczni mieszkańcy Okinawy (ich dietę charakteryzuje wysoki udział energii z węglowodanów), a z drugiej członkowie plemienia Hadza czy Kung (ich codzienne menu wyróżnia średni lub niski udział węglowodanów), czy nawet grenlandzcy Inuici (ze względu na specyficzne uwarunkowania środowiskowe - bardzo niski udział węglowodanów). Oprócz danych z obserwacji istnieją też badania eksperymentalne, które wykazały, iż pomimo istotnie zmienionych proporcji w spożyciu poszczególnych makroskładników, kluczowe wskaźniki zdrowia metabolicznego u uczestników nie zostają zachwiane.

Węglowodany mogą być groźniejsze dla sylwetki niż tłuszcz

Pogląd, który mówi, iż tyjemy głownie od zbyt tłustej diety co prawda już mocno się zdewaluował, niemniej ciągle w powszechnej świadomości jest dość popularny. Dla pewności więc warto doprecyzować, iż tak naprawdę dieta zasobna w węglowodany (mające postać rafinowaną) jest groźniejsza dla sylwetki niż dieta wysokotłuszczowa, (a zarazem niskowęglowodanowa). W pierwszym wypadku dochodzi bowiem bardzo często do zaburzenia mechanizmów kontroli łaknienia, co skutkuje zwiększonym uczuciem głodu, w drugim wypadku natomiast często skutek jest odwrotny – dochodzi zmniejszenia poboru pokarmu. Poza tym dieta zasobna w cukry może także doprowadzać do wystąpienia zaburzeń gospodarki insulinowej i lipidowej co także sprzyja gromadzeniu tłuszczu w ustroju. 

Mając powyższe aspekty na uwadze, łatwo dojść do wniosku, iż usilne odtłuszczanie diety nie koniecznie jest dobrym sposobem na to, by poprawić kompozycję sylwetki, zwłaszcza w przypadku osób ze sporym nadbagażem tkanki tłuszczowej. Podobnie też w odniesieniu do ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz w kontekście tempa progresji istniejących już zmian miażdżycowych, ograniczanie konsumpcji tłuszczu na rzecz zwiększania spożycia węglowodanów wbrew obiegowym przypuszczeniom nie jest opcją szczególnie fortunną.

Drastyczne ograniczenie spożycia węglowodanów może pomóc w leczeniu wielu chorób

Dieta bardzo niskowęglowodanowa stanowi dość ciekawe rozwiązanie terapeutyczne w wielu jednostkach chorobowych. Oczywistym przykładem jest otyłość, w przypadku której diety ketogenne i niskowęglowodanowe nieketogenne charakteryzują się wyższa skutecznością w redukcji tkanki tłuszczowej i poprawie wielu parametrów metabolicznych niż diety o konwencjonalnym rozkładzie makroskładników, jak i również – diety niskotłuszczowe. Głębokie restrykcje węglowodanowe stosowane są jednak także w innych jednostkach chorobowych takich jak epilepsja lekooporna u dzieci. W przypadku tego schorzenia dieta ketogenna jest niekiedy jedynym skutecznym rozwiązaniem terapeutycznym.