Najczęściej marnowane narzędzia treningowe – CZ. II

W pierwszej części tekstu poświęciłem dużo miejsca interwałom oraz treningowi aerobowemu. Równie często spotyka się nadużywanie lub marnowanie innych metod oraz środków dostępnych i powszechnie stosowanych.

Przeczytaj koniecznie:

System Profesjonalnych lin TRX – hit czy kit?

Najczęściej marnowane narzędzia treningowe – CZ. I

Narzędzie nr 3: „spalacze, środki farmakologiczne”

Bardzo wielu ludzi szuka dróg na skróty, cudownych formuł odchudzających, magicznych pigułek. Najbardziej zdesperowane panie sięgają nawet po wycofane z obrotu lub zabronione do stosowania w Polsce leki.

Mowa tutaj o substancjach takich jak:

LEGALNE:

  • Kofeina/kofeina bezwodna itd.
  • efedryna i pochodne (te ostatnie wprowadzono po zakazie stosowania efedryny w suplementach diety, pochodne często są mało skuteczne),
  • johimbina,

NIELEGALNE:

  • sibutramina (zakazana od 2010 roku, nadal nielegalnie występuje na rynku, często jako „dosypka” w suplementach redukcyjnych),
  • 1,3 dimethylamina/DMAA/geranium (wycofana, zakazana od kilku lat, nadal dodawana do suplementów diety w USA),
  • clenbuterol (dostępny na czarnym rynku i na receptę),
  • salbutamol (dostępny na czarnym rynku i na receptę),
  • adipex (fentermina) (dostępny na czarnym rynku, sprowadzany z Czech),
  • topiramat (dostępny na czarnym rynku i na receptę),

Dlaczego czasem nie poleca się „spalaczy”?

  1. wiele środków farmakologicznych jest do kupienia tylko na czarnym rynku (efedryna, clenbuterol, salbutamol, adipex) a to czysta loteria (skład, działanie, skutki uboczne),
  2. bardzo szybko przyzwyczajasz się do danego rodzaju środków, przestają one działać (najlepiej widać to na przykładzie kofeiny i clenbuterolu), często sportowcy zwiększają dawkę – co może być groźne dla zdrowia,
  3. nadmierne eksploatują one nadnercza, wyrzut kortyzolu i adrenaliny,
  4. duży wyrzut kortyzolu może prowadzić do problemów z „budowaniem masy mięśniowej” oraz ... zwiększać otłuszczenie (paradoksalnie),

Ciężkie środki farmakologiczne mogą wysłać nawet zdrowego sportowca do szpitala (np. clenbuterol, co odnotowano w dziesiątkach badań naukowych).  Te lżejszego kalibru, w dużych dawkach mogą powodować bezsenność oraz nerwowość (czyli znów sam niszczysz przyrosty masy i siły mięśniowej).

  • Legalne spalacze mogą być dobre, dla osób które:
  • stosują dietę redukcyjną,
  • biegają/pływają/stosują inną formę treningu aerobowego,
  • dodają do tego interwały,

Jeżeli myślisz, że „cudowna pigułka” odchudzi Cię bez żadnej diety –to z reguły efekty są tymczasowe – kończy się to gigantycznym „efektem jojo”, skutkami ubocznymi i rozczarowaniem. Znam wielu sportowców którzy uwierzyli w „redukcyjne” właściwości sterydów anaboliczno-androgennych takich jak – trenbolone, masteron, winstrol czy testosteron w postaci krótkich estrów na oleju (t. propionate). Po paru miesiącach stosowania farmakologii – okazało się, że pozostali oni tak samo otłuszczeni jak przed stosowaniem „redukcyjnych” SAA. Tak, testosteron sprzyja redukcji tkanki tłuszczowej – ale ... jeśli zapewnisz odpowiednie do tego środowisko hormonalne. Jeżeli masowo zalewasz ciało węglowodanami – insulina uniemożliwia pozbycie się balastu.

Podsumowując: zamiast szukać dróg na skróty, zacznij trening aerobowy, interwałowy i skonsultuj się z dietetykiem.

Narzędzie nr 4: „boje dynamiczne, w ramach budowania wydolności”

Tak, z pewnością słyszałeś o crossfit – którego nieodłącznym elementem są rwania, podrzuty, zarzuty, wyciskopodrzuty na ilość powtórzeń. Ma być to narzędzie do budowania wydolności tlenowej i beztlenowej. Nie warto tego robić.

Dlaczego?

Podrzut, rwanie i dowolny inny bój zaczerpnięty z dwuboju ciężarowego jest niezmiernie groźny dla zdrowia w warunkach, gdy jesteś zmęczony (mięśnie stabilizujące grzbietu oraz brzucha nie spełniają swojej roli). Każde następne powtórzenie rwania i podrzutu– jest wykonywane z coraz gorszą „formą”. To samo dotyczy wykonywania rwania i podrzutu zaraz po przysiadach, wykrokach, podciąganiu na drążku czy przeciąganiu ciężaru. Tak wiem, są filmy, instruktaże i plany. To chybiona droga.

Tak samo bezsensowne jest wykonywania rwania z kettlebells – łatwo tu o uraz nadgarstka, a ćwiczenie nie buduje eksplozywności – stosowany ciężar jest za mały. Zamiast kettlebell’a użyj sztangi.

Co zamiast?

  • sprinty i innego rodzaju interwały biegowe,
  • interwały w wodzie,
  • bieg na 400 m,
  • przeciąganie ciężaru,
  • sprawle (burpees),

Jeżeli bardzo chcesz wykonywać rwanie i podrzut  - nie wykraczaj poza zakres 1-3 powtórzeń i nagraj swoją technikę.