Brak chęci do dalszej pracy nad sylwetką?

Bywa i tak, że pomimo ogromnego wysiłku, zaangażowania i poświęcenia, osiągnięte rezultaty nie są dla nas w pełni satysfakcjonujące. W związku z tym dalsze działania ukierunkowane na poprawę estetyki sylwetki stoją pod znakiem zapytania. Mało tego, powrót do starych przyzwyczajeń żywieniowych i siedząco-leżącego trybu życia wydaje się w danym momencie niezwykle kuszący. Jak poradzić sobie z chwilami zwątpienia i zmobilizować się do dalszego działania?

Przeczytaj koniecznie:

Bez silnej motywacji nie schudniesz!

Czy aby na pewno, nic się nie udało?

Wiele osób jest niezwykle sceptycznych względem własnego ciała i osiągniętych postępów. Wiadomo, że chcielibyśmy osiągnąć jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Tymczasem fizjologii nie da się oszukać, podobnie jak nie można wieloletnich zaniedbań zniwelować w ciągu kilku tygodni wytężonego dbania o siebie. Dlatego też, w chwilach zwątpienie należy skoncentrować się na tym co udało się do tej pory – nawet jeśli nie są to spektakularne efekty, to trzeba pamiętać, iż stanowią krok w odpowiednią stronę. Warto przy tym zrobić mały rachunek sumienia – zastanowić się co mogło przyczynić się do spowolnienia efektów, co dobrze byłoby zmienić, jakie błędy popełniliśmy i jakich modyfikacji wymaga sytuacja. Co ciekawe dość łatwo przypomnimy sobie nieplanowane ciastko czy batonika, natomiast o ogromnym stresie, negatywnych emocjach, silnym poczuciu winy czy wstydu czyli emocjach wybitnie utrudniających pracę nad sylwetką niemal nikt nie zawraca sobie głowy. Jest to poważne niedopatrzenie, nad którym zdecydowanie warto popracować.

Poszukaj wsparcia!

Użalanie się w samotności nad swoim ciężkim i smutnym losem, to pomysł chybiony, przyczyniający się zazwyczaj do pogłębienia istniejącego problemu. W samotności, nie dość ze celebrujemy własne nieszczęście, to jeszcze często osładzamy sobie życie kiepskiej jakości pokarmami. Brak dalszej chęci do działania, marazm i poczucie porażki to  moment, w którym warto poszukać wsparcia – zarówno pośród osób bliskich, którym zależy na naszym szczęści, jak i wśród specjalistów i osób posiadających podobne doświadczenia czy też zmagających się z podobnymi problemami. Sama obecność osób będących wsparciem pozytywnie wpływa na morale i pomaga zmienić nastawienie.

Zrób sobie prezent!

Nadmiar obowiązków, ciężkie treningi oraz konieczność dbania o kwestie organizacyjne – w tym o właściwe odżywianie, planowanie aktywności fizycznej i uwzględnianie jej w tygodniowym, napiętym harmonogramie zajęć może być dość wyczerpujące i stanowić źródło dodatkowych napięć. Dlatego zdecydowanie należy od czasu do czasu zafundować sobie małą przerwę od codzienności, co niekoniecznie musi wiązać się z leżeniem przed telewizorem i sprawdzaniem w praktyce ile paczek ulubionych ciastek jesteśmy w stanie pochłonąć w trakcie jednego takiego posiedzenia. Lepiej jest zrobić coś, co pomoże nam się zrelaksować i wpłynie jednocześnie pozytywnie na naszą samoocenę. Mogą być to zakupy – nic tak nie poprawi nastroju jak nowa część garderoby, kupiona w mniejszym rozmiarze, rozważyć można także masaż, spa, fryzjera, kosmetyczkę, etc.

Cokolwiek robisz, rób to z przyjemnością!

Być może  niektórym osobom, a zwłaszcza tym będącym na początku swoich zmagań o poprawę estetyki sylwetki, trudno będzie w to uwierzyć, ale dbanie o siebie, w tym planowanie posiłków, gotowanie a także ciężkie treningi mogą stanowić źródło przyjemności oraz satysfakcji. Trudno jest się o tym przekonać, jeśli nie doświadczy się na własnej skórze pozytywnego działania endorfin… mało tego, wieczni malkontenci, maruderzy i pesymiści postrzegać będą wszelkie zabiegi żywieniowo-treningowe za ciężką karę, którą trzeba szybko „odbębnić”. Natomiast w sytuacji, gdy walka z własnymi słabościami i przeciwnościami losu postrzegana jest jako wyzwanie będące źródłem satysfakcji, efekty nie dość że będą lepsze, to jeszcze dodatkowo ryzyko utraty zaangażowania czy motywacji jest znacznie mniejsze.

Podsumowanie

Każdemu mogą zdarzyć się chwile zwątpienia, najważniejsze w takiej sytuacji jest jednak to aby nie poddawać się. Jednorazowy żywieniowy upadek czy też spadek formy psychicznej nie muszą przesądzać o niepowodzeniu całego przedsięwzięcia. W takich sytuacjach warto zachować zimną krew i nie egzaltować się własnym nieszczęśliwym losem i złym światem.