Tłuste, a pomagają schudnąć

Chociaż powoli mijają już te czasy „tłuszczofobii” i przekonania mówiącego, że to właśnie od tłuszczu pokarmowego się tyje, to wiele osób w okresie odchudzania nadal stara się unikać produktów będących źródłem tego składnika wierząc, że w ten sposób łatwiej uzyskają wymarzoną sylwetkę. W praktyce sprawa nie jest taka prosta, bo choć są produkty tłuste, które mogą szkodzić, to istnieją też takie, których włączenie do diety może wspomagać redukcję tkanki tłuszczowej.

Przeczytaj koniecznie:

Czy ryby są zdrowe?

Orzechy i nasiona

Orzechy i nasiona stanowią nie tylko cenne źródło wielu ważnych składników takich jak witaminy, składniki mineralne, błonnik i NNKT, ale  także pomimo swojej kaloryczności mogą wspomagać odchudzanie. Efekt ten najlepiej udokumentowany został w przypadku migdałów, które okazywały się nasilać utratę tłuszczu u osób u których wprowadzano je do diety w miejsce kalorii pochodzących z innych źródeł. Dodatkowo orzechy i nasiona są też bardzo „poręczne” i smaczne – sprawdzają się znakomicie jako przekąski w sytuacji, gdy brakuje czasu lub sposobności na spożycie pełnowartościowego posiłku. Nie należy jednak kupować orzechów prażonych, solonych, przyprawianych lub panierowanych. W wyniku działania  wysokiej temperatury zmniejsza się ich wartość odżywcza i zdrowotna. Poza tym po uprażeniu i posoleniu nie sycą, a wręcz nakręcają łaknienie.

Całe jaja

Jeszcze kilkanaście lat temu za pożądane uważało się spożywanie jaj bez… żółtek (czyli tej cenniejszej części jaja), dziś u niektórych osób można spotkać się wręcz z odwrotną praktyką. Jaja tak naprawdę mają wiele walorów:

  • charakteryzują się wysoką wartością odżywczą, stanowiąc źródło wielu cennych składników, w tym witamin, ważnych pierwiastków, białka i… tłuszczu (m.in. fosfolipidów takich jak cholina i inozytol).
  • można z ich udziałem przyrządzić niezliczoną ilość smacznych i pożywnych potraw,
  • są niezwykle sycące.

W kontekście odchudzania niezwykle ważna jest ostatnia z wymienionych cech, czyli pozytywny wpływ na kontrolę łaknienia. Dzięki uwzględnieniu w diecie jaj, mniej odczuwać będziemy deficyt kaloryczny.

Awokado

Awokado to z botanicznego punktu widzenia owoc, choć bywa kulinarnie klasyfikowane jako warzywo. Jakkolwiek by nie było, dyskusji nie ulega fakt, iż jest to produkt bardzo wartościowy. Awokado zawiera znaczne ilości  jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, a dane naukowe potwierdzają, iż uwzględnienie go w diecie przynosić może wiele korzyści, przyczyniając się między innymi do: łagodzenia skutków zespołu metabolicznego, stanu chorobowego związanego m.in. z nadmiernym otłuszczeniem ciała i insulinoopornością.

Olej kokosowy

Olej kokosowy jeszcze do niedawna był wytykany palcami jako produkt nie tylko bezwartościowy, ale wręcz szkodliwy. Dziś urasta niemal do rangi „superfood”. Oczywiście przesadny entuzjazm względem tego tłuszczu nie jest uzasadniony, ale trzeba wspomnieć o niektórych jego walorach. Otóż olej kokosowy stanowi obfite źródło średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCT). Lipidy te wchłaniane i metabolizowane są inaczej niż kwasy długołańcuchowe. Ich zwiększona obecność w diecie może pomagać w  kontroli łaknienia i działać termogennie. Dodatkowym walorem oleju kokosowego jest odporność na działanie wysokiej temperatury – śmiało można na nim smażyć.