Czy słodziki tuczą? Cz. III

W poprzednich częściach niniejszego artykułu poruszona została kwestia wpływu niskokalorycznych zamienników cukru na masę i skład ciała w kontekście oddziaływania tych substancji na wydzielanie insuliny i mechanizmy kontroli łaknienia. Skrupulatna analiza dostępnej literatury fachowej, opartej na badaniach naukowych, okazała się nie wspierać przekonania, jakoby używanie słodzików niosło w tej materii jakieś negatywne konsekwencje, choć temat trudno uznać za definitywnie rozstrzygnięty. Jest jednak jeszcze jeden ważny aspekt, który w omawianej materii warto poruszyć, a dotyczy on wpływu związków takich jak chociażby aspartam czy sukraloza na… stan mikrobioty jelitowej.

Przeczytaj koniecznie:

Czy słodziki tuczą? Cz. I

Czy słodziki tuczą? Cz. II

Nieznane oblicze jelitowego ekosystemu

Pomimo, iż wydawać by się mogło, że mikrobiota bakteryjna efekt swojego działania wywiera jedynie w obrębie, w którym występuje, czyli w obrębie przewodu pokarmowego, to w rzeczywistości sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej. Otóż skutki aktywności drobnoustrojów zamieszkujących nasze jelita są nie tylko lokalne, ale zdecydowanie ogólnoustrojowe. Przeprowadzone w ostatnich latach eksperymenty wykazały m.in., że poprzez modyfikacje składu jelitowego ekosystemu można wpływać na pracę wielu układów i narządów oraz wspomagać leczenie przypadłości, których etiologii nie łączono do tej pory z aktywnością zamieszkujących przewód pokarmowy drobnoustrojów. Szczególne wyraźna okazuje się być ta zależność w przypadku schorzeń autoimmunologicznych czy nawet – trądziku i depresji.

Mikrobiota jelitowa a masa i skład ciała

Choć może wydać się to zaskakujące, to istnieją dane naukowe, które pokazują, że skład mikroflory jelitowej powiązany może być w pewnej mierze z masą i składem ciała.  U osób otyłych udział poszczególnych drobnoustrojów w poszczególnych odcinkach przewodu pokarmowego wygląda zupełnie inaczej niż u osób z prawidłową masą i korzystnym składem ciała. Wiele dowodów wskazuje na to, że wspomniana zależność ma dwukierunkowy charakter. Innymi słowy zmiany w mikroflorze jelitowej skutkują zaburzeniem pracy mechanizmów kontrolujących funkcjonowanie gospodarki energetycznej, a nadmiar tkanki tłuszczowej w ustroju i będące tego skutkiem zaburzenia metaboliczne, rzutują na funkcjonowanie jelit i stan jelitowego ekosystemu. Można byłoby przyrównać ten stan do schematu zwanego „błędnym kołem”.

Dowody naukowe?

Badań dotyczących wpływu bakterii, bytujących w świetle przewodu pokarmowego, na zdrowie metaboliczne przeprowadzono do tej pory całkiem sporo. Tyle, że były to zazwyczaj eksperymenty wykonywane z udziałem zwierząt takich jak szczury. Co prawda badania te wykazywały, że poprzez umiejętną modyfikacje składu jelitowego ekosystemu, przeprowadzoną z udziałem selektywnych antybiotyków, można wpłynąć na gospodarkę insulinowo-glukozową, to brakowało wsparcia w postaci prób z udziałem ludzi. Przełomowe w tej materii okazały się studia badawcze dr Kadooka i wsp., które pokazały, że poprzez zmianę stanu jelitowej mikroflory – np. w wyniku podawania odpowiednio zaprojektowanych preparatów zawierających szczepy dobrotliwych bakterii - możliwe jest również przyspieszenie ubytku masy ciała u ludzi.

Mechanizmy leżące u podstaw omawianych zależności

To w jaki sposób mikrobiota jelitowa wpływa na masę i skład ciała oraz na gospodarkę energetyczną ciągle jest przedmiotem badań. Mamy już w tej materii pewne dane. Otóż bakterie jelitowe potrafią wytwarzać związki mogące, po wchłonięciu z przewodu pokarmowego, wpływać na funkcjonowanie wielu układów i narządów, oddziaływać na wydzielanie hormonów, działanie enzymów i ekspresję genów, regulując w ten sposób przebieg reakcji związanych w gromadzeniem i wydatkowaniem energii. Do związków tych zaliczyć należy krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Istnieją także dane, które wskazują na istnienie zależności pomiędzy składem jelitowego ekosystemu a ekspresją czynnika tkankowego indukowanego głodzeniem zwanego FIAF (fasting- induced adipocyte factor) oraz aktywnością enzymu – kinazy zależnej od poziomu AMP (zwanej AMPK, czyli 5'AMP-activated protein kinase). Za pośrednictwem FIAF mikrobiota bakteryjna w pośredni sposób oddziałuje na aktywność lipazy lipoproteinowej LPL zaangażowanej w proces gromadzenia tłuszczu zapasowego, a jej wpływ może być bądź stymulujący bądź hamujący. Za pośrednictwem AMPK jelitowe mikroorganizmy oddziałują natomiast na zużywanie energii, a w tym – na spalanie zapasów tłuszczowych.