Mikrobiota jelitowa a odchudzanie - transplantacja

Transplantacja mikrobioty jelitowej jako metoda odchudzająca? Chociaż tytuł niniejszego opracowania wydawać się może zaskakujący, to nie dotyczy on bynajmniej zagadnień z dziedziny science-fiction. Co więcej, wspomniany zabieg nosi jeszcze bardziej kontrowersyjną nazwę, a mianowicie – „przeszczep kału”. Zaskakujące może być dla wielu osób to, że tego typu praktyki nie są wymyślane przez szarlatanów, którym bliżej do skrajnie altmedowego okultyzmu, a przez specjalistów z budzącym uznanie dorobkiem naukowym. Czy więc transplantacja mikrobioty jelitowej to faktycznie przełomowe odkrycie mogące stać się uznanym środkiem zaradczym w przypadku leczenia otyłości, czy też jednak to tylko ciekawostka ze świata nauki, która – z jakichś względów - skazana jest na zapomnienie?

Przeczytaj koniecznie:

Probiotyczne bakterie wspomagają odchudzanie

Drugie życie w naszych jelitach

O jelitach oraz o tym co w nich bytuje pisze i mówi się ostatnio wiele. Dla wielu osób zaskakujący wydać się może sam fakt, iż ilość, a raczej masę bakterii bytujących w ludzkim przewodzie pokarmowym można by liczyć w… kilogramach. Nie, to nie jest pomyłka! Każdy z nas nosi w sobie przynajmniej kilogram drobnoustrojów, z których znaczna część „trzyma” naszą stronę w walce o przetrwanie. Stan jelitowej mikrobioty i jej wpływ na funkcjonowanie całego organizmu to przedmiot intensywnych badań.

Co prawda ciągle nasza wiedza w tej materii nie jest pełna, ale na dziś dzień można przynajmniej formułować pewne hipotezy, wiążące aktywność drobnoustrojów zasiedlających nasz przewód pokarmowy z prawidłowym (lub nieprawidłowym) funkcjonowaniem wielu układów i narządów oraz z występowaniem licznych zaburzeń i chorób w tym również – otyłości. W zasadzie to, iż u osób z nadmierną masą ciała stan jelitowego ekosystemu jest inny niż osób szczupłych jest niezaprzeczalnym faktem. Pewne kontrowersje budzie jedynie to, w którą stronę przebiega zależność, a mianowicie czy to otyłość sprawia, że jelitowa mikrobiota ulega przeobrażeniu, czy też zmiany jelitowego ekosystemu sprawiają, że łatwiej jest przytyć.

Jak jest naprawdę?

Wiele wskazuje na to, że zależność jest dwukierunkowa przy czym zmiany stanu jelitowego ekosystemu mogą przyczyniać się do rozwoju nadwagi i otyłości, a manipulacje mające na celu przywrócenie mikrobiologicznej równowagi wspomagają odchudzanie. Mechanizmy tej zależności są skomplikowane, ale – przynajmniej po części – poznane. Nie będą one jednak opisywane w niniejszym opracowaniu, gdyż jakiś czas temu omówiłem je w osobnym artykule, do którego link zamieszczony został poniżej:

http://potreningu.pl/articles/3152/mikrobiologia-otylosci-czyli-bakterie-jelitowe-a-kompozycja-sylwetki

Warto zapoznać się z treścią powyższego opracowania, bo zawarte tam informacje ułatwiają zrozumienie istoty wielu omawianych w tym artykule zależności.

Co można zrobić?

Mając powyższą wiedzę łatwo zrozumieć, że dbanie o odpowiedni skład mikrobioty jelitowej jest ważnym elementem profilaktyki, jak i również – walki z otyłością. Problem polega na tym, że powrót do mikrobiologicznej równowagi nie jest prosty i wymaga czasu. Z pewnością obiecującym i bezpiecznym sposobem mającym na celu zapobieganie, jak i niwelowanie istniejącego problemu, jest zmiana sposobu odżywiania oraz odpowiednio dopasowana probiotykoterapia (ta zostanie omówiona w osobnym opracowaniu). Oprócz tego typu rozwiązań istnieją też bardziej ekstremalne opcje, takie jak… transplantacja mikrobioty jelitowej czyli inaczej… przeszczep kału. Jakkolwiek kontrowersyjnie nie brzmi nazwa tego zabiegu, jego wykonywanie stało się na dziś dzień faktem, choć póki co nie jest złotym standardem medycznym, a niszową praktyką budzącą różne emocje, stosowaną najczęściej w innych chorobach niż otyłość…

Pierwsze badania

Jak łatwo się domyślić pierwsze transplantacje mikrobioty jelitowej wykonywane były w ramach badań eksperymentalnych na modelu zwierzęcym. W niektórych badaniach oceniano wpływ takiego zabiegu na masę ciała. Ciekawe światło na powyższe zagadnienie rzuciły badania wykonanego przez dr Turnbaugha z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w ST.Louis. Eksperyment został wykonany na myszach z jałową mikrobiotą jelitową, którym przeszczepiono mikrobiotę bądź to od myszy otyłych, bądź też od myszy szczupłych. Następnie przez okres 14 dni wszystkie zwierzęta karmiono w ten sam sposób, po czym okazało się, że u gryzoni z bakteriami pochodzącymi od otyłych „dawców” przyrost masy ciała był istotnie większy. Więcej na ten temat w poniższym abstrakcie:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18407065