Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Chcę schudnąć. Byle szybko!

Chcę schudnąć. Byle szybko!

Agata Bugorska

Nie da się ukryć, że sport, sposób odżywiania i zdrowie zyskały na popularności w społeczeństwie. W jednym środowisku bardziej, w drugim mniej, jednak tendencja jest zdecydowanie wzrostowa. Biegamy, chodzimy na siłownię, zajęcia fitness, tańce. Szykujemy się do zawodów biegowych, sylwetkowych, biegów z przeszkodami. Czytamy etykiety opakowań produktów spożywczych, interesujemy się składem i wartościami odżywczymi, częściej też w naszych koszykach lądują popularne w ostatnich czasach tzw. superfoods, czyli naturalne produkty o wielu cennych dla organizmu właściwościach.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Częściej się badamy i przyglądamy temu, jaki tryb życia prowadzimy i jak on może wpływać na zdrowie oraz samopoczucie.

Wszystko to bardzo ładnie brzmi i wydawałoby się, że idziemy w dobrym kierunku. Pomimo tego nadal widać jak wiele osób powiela dawno już obalone mity.

Największy problem to chyba brak cierpliwości połączony z niezrozumieniem (bądź brakiem akceptacji) fizjologii organizmu. Przykład - młoda, dość szczupła kobieta, której bliżej do tzw. skinny fat z racji tego, że wizerunkowo jest szczupła, ale ma sporo tkanki tłuszczowej, przez co ciało jest mniej sprężyste, mniej estetyczne, a jego miękkość daje sygnał świadomości „muszę schudnąć”. Dodatkowo kobieta ta chciałaby mieć mięśnie, niekoniecznie tak widoczne jak u zawodniczki sportów sylwetkowych czy cross fit, ale jak to zwykle się mówi „lekki zarys mięśni”.

Tu już się pojawia mały konflikt - redukcja tkanki tłuszczowej vs budowa mięśni. Właściwie częściej słyszymy o „rzeźbie mięśni”. Pytanie tylko w czym rzeźbić, skoro skład ciała wskazuje, że tkanki mięśniowej jest bardzo mało, więc redukując tkankę tłuszczową uzyskamy wychudzoną i nadal nieestetyczną sylwetkę.

Oczywiście da się jednocześnie budować mięśnie (bez nadmiernego rozrostu) i redukować tkankę tłuszczową. Jednakże słowo „jednocześnie” bardziej należałoby tu potraktować z perspektywy dłuższego okresu czasu, trwającego min. kilka miesięcy, aniżeli ledwie paru tygodni, po których wskakując na „wszystkowiedzącą” wagę zobaczymy nagle kilka kilogramów mięśni więcej i kilka tłuszczu w dół. Tak to nie działa… Mówiąc „jednocześnie” mamy tu na myśli okres czasu, w którym tkanka mięśniowa spokojnie się rozwija - otrzymuje bodźce treningowe, pokarm i ma wystarczająco dużo czasu na regenerację. Kiedy mięśnie nabierają swojej objętości potrzebują wówczas więcej energii, aby wykonać swoją pracę (zarówno treningową jak i codzienną). Dając ciału coraz mocniejsze bodźce treningowe dodatkowo potęgujemy zużycie energetyczne, a co za tym idzie (pod warunkiem utrzymania diety, ale o tym za chwilę) zaczynamy uruchamiać procesy spalania tkanki tłuszczowej. Zmiany te są wolne, ale za to bardziej trwałe i przede wszystkim zdrowsze dla naszego organizmu.

Odnośnie diety istotne jest to, aby dbać przede wszystkim o jakość pożywienia i żeby organizm dostawał odpowiednie witaminy i minerały. Najprostszą metodą, przynajmniej na początek, jest wyeliminowanie przetworzonej żywności, unikanie gotowców i dań z barów szybkiej obsługi, eliminacja cukru oraz komponowanie zbilansowanych posiłków. Każdy z nich powinien zawierać węglowodany, białko i tłuszcze, wszystko z jak najlepszych źródeł. Aby zadbać o dostarczanie witamin i minerałów należy te posiłki zmieniać. Jednego dnia ryż, innego kasza czy ziemniaki, jednego dnia chude mięso z dodatkiem tłuszczów roślinnych, innego bardziej tłuste lub tłusta ryba itp. W każdym posiłku powinny się znajdować warzywa i nie zapominajmy też o owocach, zwłaszcza sezonowych.

Trochę potrwa zanim się nauczymy komponować dietę, bo zwykle mamy własne przyzwyczajenia i wydaje się nam, że przecież bez kanapki z dżemem na śniadanie nie da się rozpocząć dnia, a tak naprawdę wszystko się da, wystarczy tylko otworzyć się na zmiany i przyjąć je z pozytywnym nastawieniem. Zdrowa dieta jest naprawdę bardzo smaczna i jak się człowiek wdroży, to wcale nie musi być ani kosztowna, ani czasochłonna, ani też kłopotliwa dla reszty rodziny. I ponownie ważna sprawa - potrzebna jest cierpliwość i sumienność.

Wcześniej wspomniana kobieta na start zwykle wybiera kaloryczność znacznie poniżej swojego bilansu zerowego, bo przecież trzeba szybko schudnąć. Może ćwiczyć siłowo, żeby zbudować mięśnie, ale jeść więcej - o nie! Tylko jak mięśnie mają zrobić progresję skoro nie dostają paliwa? Jak ma się rozwinąć i rozbudować nasza „fabryka do spalania tłuszczu” skoro nie dostaje energii? Od lat nastoletnich wiele kobiet eksperymentuje z dietami cud, monodietami itp. W głowach mamy zakorzenione, że dieta ma być męcząca, uboga w kalorie i najlepiej bez węglowodanów i bez tłuszczu. Ile na takiej diecie człowiek wytrzyma? Tydzień? Dwa? Fakt, zależy to od determinacji, tylko pytanie czy będą w ogóle jakieś efekty? Ale nie te po tygodniu stosowania drakońskiej diety, gdzie schodzi z naszego ciała woda (stąd ubytek na wadze), ale po kilku miesiącach lub jeszcze później. Zwykle kończy się to tzw. efektem jojo. Oczywiście nie zawsze, ale jest to jeden z częściej obserwowanych skutków nieodpowiedniej diety. Rozwiązaniem jest spokojne uporządkowanie diety, popracowanie nad rozkręceniem metabolizmu i odpowiednie sterowanie później kalorycznością i treningiem, aby znaleźć swój własny sposób i rytm prowadzący do osiągnięcia celu. To wymaga czasu, trzeba poznać swój organizm. Droga na skróty to nie najlepszy wybór. Mówiąc „chcę szybko schudnąć” i przyjmując skrajnie ubogą dietę, to tak jakbyśmy powiedzieli „chcę szybko zdobyć dużo pieniędzy, ale nie chcę pracować”.

Realizacja celów wymaga z naszej strony trochę poświęcenia, czasu, cierpliwości. Nie da się szybko dokonać wielkich i trwałych zmian. Osiąganie efektów działa na nas motywacyjnie, więc najlepszym sposobem jest wyznaczanie sobie drobnych krótkoterminowych celów, które osiągać będziemy dużo szybciej niż jeden duży. Doda nam to z pewnością energii i motywacji do dalszej pracy.