Czy kobiety tyją łatwiej niż mężczyźni?

Porównując dane zebrane w 2005 r. i porównując je z danymi z 2014 r. zauważyć można, że otyłość wśród mężczyzn ustabilizowała się na jednym poziomie, a u kobiet wzrosła.

Jaką rolę odgrywa tutaj wiek?

Zaobserwowano, że otyłość zaczyna rosnąć wśród kobiet w wieku średnim. W przypadku mężczyzn i kobiet po 40. i 50. roku życia otyłość wynosi odpowiednio 38% i 42%. Co wpływa na ten stan? Czynników jest bardzo dużo: otyłość w otoczeniu, złe wzorce snu, zaburzenia rytmu dobowego, stres, jedzenie gotowych i przetworzonych produktów, siedzący tryb życia. Jak jednak wyjaśnić fakt, że poziom otyłości u mężczyzn się stabilizuje, a kobiet rośnie?

Dr Scott Kahan, który bada temat otyłości w National Center for Weight and Wellness wskazuje, że poziom otyłości u kobiet zawsze był wyższy, niż u mężczyzn. Ciało kobiety jest bardziej podatne na magazynowanie tkanki tłuszczowej, nawet w okresach ograniczania kalorii. Kobiety mają też niższy metabolizm spoczynkowy, niż mężczyźni ze względu na mniejszą zawartość tkanki mięśniowej.

Wspomniane czynniki nie wyjaśniają jednak, dlaczego wskaźniki otyłości u kobiet rosną, a u mężczyzn się stabilizują. Niektórzy specjaliści, tacy jak Megan Williams Khmelev uważają, że kluczowym czynnikiem jest stres. Kobiety częściej muszę rozdzielać swoje obowiązki na domowe i zawodowe. Działania zwrócone w wielu kierunkach jednocześnie powodują wysoki poziom stresu, a co za tym idzie słabą jakość snu, a często i jego brak. Można powiedzieć, że mężczyźni dzisiaj także angażują się w prace domowe, jednak i tak więcej zmartwień i myśli wokół prac domowych i dzieci leży po stronie kobiet.

Według National Sleep Foundation, dwie na trzy kobiety zgłaszały problemy ze snem kilka razy w tygodniu. Przewlekłe problemy ze snem podwyższają hormony stresu, szczególnie kortyzol, który ma swój duży udział w gromadzeniu tłuszczu w organizmie, szczególnie tłuszczu trzewnego związanego z problemami metabolicznymi. Dodatkowo brak snu zwiększa apetyt i częściej „zmusza” do podjadania tuczących przekąsek. Dzieje się to za sprawą wzrostu hormonu apetytu – greliny.

Ciekawostką jest też to, że jeśli weźmiemy pod uwagę tylko czynnik związany ze snem, to w tym obszarze również kobiety będą stanowiły większą grupę wśród osób otyłych.

Kwestia otyłości w społeczeństwie sama w sobie jest sporym problemem, bowiem przyczynia się ona do powstawania wielu chorób np. cukrzycy typu 2, chorób serca, niektórych nowotworów. Wiedząc, że mamy coraz więcej kobiet z otyłością, wiemy też, że zwiększa się ryzyko zachorowań wśród nich.

Według profesora Petera Johnsona, naukowca zajmującego się badaniem nowotworów, posiadanie zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej jest, zaraz za paleniem papierosów, drugim czynnikiem wywołującym komórki nowotworowe. Ponadto łączy się także temat wzrostu masy ciała wraz z wiekiem z ryzykiem wystąpienia nowotworu. Ma na to wpływ również insulinooporność, stan, w którym komórki są odporne na insulinę wytwarzaną przez trzustkę. Prowadzi to do zwiększenia poziomu insuliny, która również napędza wzrost niektórych nowotworów.

Kolejnym aspektem tłumaczącym wzrost otyłości wśród kobiet jest menopauza. Wraz ze spadkiem poziomu estrogenu i progesteronu wzrasta ryzyko zwiększenia wagi i poziomu tłuszczu, szczególnie w okolicy brzucha.

Mimo, że istnieją fizjologiczne powody, dla których kobiety przybierają na wadze po menopauzie, to prawdą jest, że to styl życia jest decydujący i on tak naprawdę wpływa na to, co się dzieje z naszym ciałem. Aby zapobiegać temu zjawisku zaleca się, by kobiety (i nie tylko) już w młodym wieku dbały o swoje ciało, wykonywały ćwiczenia wzmacniające mięśnie (np. trening siłowy), aby przedwcześnie zawalczyć o swoje zdrowie.