Trening siłowy a  choroba zwyrodnieniowa

Artretyzm powoduje, że nasze stawy robią się sztywne i obolałe. Każdy ruch z samego rana nasila dodatkowo negatywne odczucia potęgując dolegliwości bólowe, co zmusza nas do zaprzestania aktywności. Jeżeli doświadczasz tego typu odczuć, które nasilają się rano, może okazać się, że dotknięty zostałeś chorobą zwyrodnieniową i wymagana jest szersza diagnostyka.

Na szczęście początkowe fazy są dość łagodne i wprowadzenie kilku wskazówek pozwala, aby nadal cieszyć się dobrej jakości życiem. Co ciekawe, aktywność fizyczna nie będzie tutaj czynnikiem zabronionym, a wręcz wskazanym, aby utrzymać dobrą kondycję stawów. 

Trening siłowy a choroba zwyrodnieniowa

Pomimo, że osoby dotknięte chorobą zwyrodnieniową niechętnie trenują, badania wskazują, że powinny one podejmować aktywność siłową ukierunkowaną na wzmacnianie siły mięśniowej. Zazwyczaj uważa się, że trening nasilać będzie ból, jak i sztywność stawów. Okazuje się jednak, że osoby dotknięte chorobą zwyrodnieniową doświadczyły o 35% mniejsze dolegliwości bólowe, gdy podejmowały aktywność treningową. Na skutek treningu siłowego zwiększa się dopływ krwi do mięśni, zmniejsza się sztywność ścięgien i więzadeł. Rano, gdy się budzimy, dolegliwości są dużo silniejsze, jednak gdy zaczniemy się poruszać zobaczymy, że dolegliwości stopniowo ustępują. Tego typu działanie powodować też  będzie trening siłowy, który powinien być elementem leczniczym w chorobie zwyrodnieniowej. 

Uważaj na kolana!

Jednym z najbardziej narażonych stawów na działanie choroby zwyrodnieniowej są stawy kolanowe. Podobnie, jak w przypadku ogólnej aktywności siłowej, pomyśleć można by było, że wykonywanie przysiadów będzie dodatkowo obciążać stawy i nasilać objawy sztywności czy bólu. Jednak okazuje się, że niezupełnie. Słabe mięśnie czworogłowe ud dodatkowo sprzyjać będą chorobie zwyrodnieniowej, więc utrzymywanie odpowiedniej siły mięśniowej, jak i odpowiedniej proporcji siłowej między zginaczami i prostownikami stawu kolanowego, utrzymywać będzie stawy w dobrej kondycji zdrowotnej dłuższy czas. Musimy więc pamiętać, że słabe mięśnie to większe ryzyko zwyrodnienia stawów. 

Oczywiście czym innym jest kiepska technika treningowa i wykonywanie przysiadów w sposób nieprawidłowy. Dlatego też często przysiady powiązane są z problemami w obrębie stawów. Jednak sam przysiad i wzmacnianie mięśni czworogłowych to osobne zagadnienie, które sprzyjać będzie utrzymaniu kondycji zdrowotnej kolan. W badaniu przeprowadzonym przez Cochrane przeanalizowano 54 badania, gdzie oceniono wpływ wysiłku fizycznego na ból kolan, jak i możliwości funkcjonalne. Okazało się, że osoby wykonujące regularnie przysiady oceniają ból kolan na mniej dokuczliwy, jak i funkcjonalność stawu jest wyraźnie wyższa. Co więcej, nie tylko sam wysiłek jest tym czynnikiem, który predysponuje do poprawy funkcjonalności stawów. Jest to również okazja do tego, aby kontrolować masę ciała, gdzie nadwaga jest znacznym czynnikiem, który powodować będzie znaczne przeciążenia stawów kolanowych.

Czynnikami, które posiadają znaczny wpływ na to, jak stawy funkcjonują, są m.in. nadwaga, powtarzające się ruchy w pracy, brak odpowiedniej rozgrzewki, nieumiejętne wykonywanie ćwiczeń, wykorzystywanie obciążenia, które nie jest dostosowane do możliwości wysiłkowych, zbyt duża objętość wysiłkowa, trenowanie w okresach silnych stanów zapalnych, zaburzenia biomechaniki stawu, dysproporcje siłowe. Mając więc problemy ze stawami trzeba koniecznie uwzględnić wszystkie te czynniki, jeżeli chcemy trenować i ograniczyć ryzyko rozwoju choroby.