Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

5 produktów żywnościowych, które niesłusznie uważane są za zdrowe

5 produktów żywnościowych, które niesłusznie uważane są za zdrowe
W dobie szeroko rozwiniętych technik marketingowych, często jesteśmy wprowadzani w błąd przez środki masowego przekazu i mało kompetentne źródła wiedzy. Konsekwencją tego jest pojawianie się w naszym menu produktów, powszechnie uważanych za zdrowe, które w rzeczywistości posiadają więcej wad niż zalet. Dezinformacje i błędne przekonania skutecznie sabotują nasze starania o lepszą sylwetkę, przyczyniając się także niekiedy do pogorszenia stanu zdrowia.

Produkty śniadaniowe

Wiele osób komponuje swoje śniadania w oparciu o produkty, które są reklamowane jako „pożywne”, „dające energię”, „fit”, „z dodatkiem pełnego ziarna”. Często też przy dokonywaniu zakupów w sklepie kierujemy się przekonaniem, że skoro coś jest dobre dla dzieci, to na pewno jest to produkt wyższej jakości. Tymczasem większość płatków – popularnych kuleczek, poduszeczek, łódeczek, ciasteczek czy innych stanowi przede wszystkim źródło cukru. Wydaje nam się, że rezygnując z kanapki z szynką i pomidorem na śniadanie na korzyść płatków z mlekiem dokonujemy rozsądnej zamiany, a tak naprawdę wybieramy produkt o gorszej jakości.

Interesującym przykładem „mydlenia oczu” konsumentom jest produkt śniadaniowy w formie instant, proponowany przez jeden z sieciowych dyskontów, nachalnie reklamowany jako zdrowy i polecany dzieciom i młodzieży, a zwierający w składzie wyjątkowo niezdrowe utwardzone tłuszcze roślinne i przeogromne ilości cukru. Ani dorośli ani dzieci nie powinny takich pokarmów spożywać.

Jogurty owocowe z dodatkiem zbóż

Uważane są za synonim zdrowego i pożądanego w diecie produktu żywnościowego, aplikowane w trakcie i po antybiotykoterapii. Tymczasem często nie zawierają wcale owoców ani znaczących ilości dobrotliwych bakterii, stanowią po prostu skondensowane źródło pustych kalorii. Wymysłem specjalistów od reklamy jest informacja, że dodatek pszenicy czy innych zbóż do jogurtu owocowego (lub pseudoowocowego) uczyni go lepszym i zdrowszym. Takie jogurty również nie są pożądane w codziennym jadłospisie. Zdecydowanie omijać szerokim łukiem należy wszelkie dosładzane desery, puddingi, kaszki, serki homogenizowane. Polecaną alternatywą są jogurty naturalne, kefiry naturalne i twarogi, do których samodzielnie można dodać odrobinę otrębów owsianych i ulubione owoce.

Prażone orzechy i masło orzechowe

Chociaż orzechy, zwłaszcza włoskie i migdały, są cennym elementem codziennego jadłospisu, to jednak obróbka cieplna znacznie zmniejsza walory odżywcze większości orzechów. Szczególnie niepożądane są orzechy prażone i solone, które są wyjątkowo niepożądanym fast foodem – pełnym niezdrowych tłuszczy i sodu. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku tak wychwalanego przez niektórych masła orzechowego otrzymywanego najczęściej z prażonych fistaszków…

Dżemy i konfitury

Często uważane są za substytut owoców, zwłaszcza te niskosłodzone lub przygotowane samodzielnie. Tymczasem o ile świeże owoce oprócz cukru dostarczają również wielu innych składników odżywczych, takich jak składniki mineralne, witaminy i związki fenolowe, tak przetwory z owoców stanowią praktycznie wyłącznie źródło cukru. Dlatego z całą pewnością nie można powiedzieć, że posiadają potencjał prozdrowotny.

Wędliny

Chociaż uważa się, że można wybrać wędliny lepsze lub gorsze, to jednak w większości wypadków ich jakość pozostawia bardzo wiele do życzenia. Nie tylko niska zawartość mięsa, ale także znaczna ilość sodu, wzmacniaczy smaku oraz rozmaitych wypełniaczy sprawiają, że są to produkty o miernej wartości. Lepszym rozwiązaniem jest stosowanie do kanapek mięs samodzielnie upieczonych, grillowanych lub gotowanych.

Podsumowanie

Dokonywanie właściwych wyborów żywieniowych w dzisiejszych czasach to nie lada sztuka. Reklamy wkładają nam do głowy, że masło czekoladowe stanowi świetny pomysł na energetyczne śniadanie, w marketach przekonują nas, iż produkty bogate w utwardzone tłuszcze roślinne i cukry rafinowane mogą być „fit”, a my z braku czasu i wrodzonego lenistwa kupujemy to co nam proponują, rujnując swoją sylwetkę, a niekiedy i zdrowie. Zrzucamy winę na wolny metabolizm i geny, gdy tymczasem odpowiedzialna jest niska jakość spożywanego jedzenia. Poradzić sobie można z produktami o oszukanej zdrowotności w prosty sposób – nie należy do końca wierzyć opisom marketingowym i sloganom reklamowym i zawsze dokładnie analizować skład kupowanego produktu.