Indywidualny plan

Dietetyczny

Indywidualny plan

Treningowy

Indywidualny plan

Dieta + Trening

Opieka dietetyka i trenera Już od

Plan dieta + trening 29,99 zł/mies.

Opieka dietetyka Już od

Plan dietetyczny 26,66 zł/mies.

Opieka trenera Już od

Plan treningowy 23,33 zł/mies.

Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Nabiał = białko?

Nabiał = białko?
W powszechnej świadomości zakorzeniło się takie przekonanie, że nabiał stanowi skoncentrowane źródło białka. Wiele osób święcie wierzy, że jogurty owocowe, mleczne napoje i serki homogenizowane to znakomite źródło protein. Czy jednak założenie to zawsze jest prawdziwe? Czy faktycznie jeśli coś jest białe lub powstało z mleka, to oznacza to, że jest wysokobiałkowe?

Wartości odżywcze mleka i jego przetworów

Mleko jak i niektóre jego przetwory bez wątpienia są źródłem cennych dla naszego organizmu składników. Na szczególną uwagę zasługuje obecność wapnia, cynku, witaminy A, D, witamin z grupy B, a także wysokojakościowego tłuszczu (zasobnego w CLA, czyli znany składnik suplementów -  sprzężone dieny kwas linolowego), a także -  pełnowartościowego białka. Tyle, że poszczególne produkty mleczne różnią się pomiędzy sobą istotnie wartością odżywczą. O ile niektóre faktycznie dostarczają pełen pakiet wspomnianych składników, o tyle inne są w nie ubogie, a w zamian zawierają sporo dodatków takich jak cukry proste typu sacharoza czy syrop glukozowo-fruktozowy. I niestety problem ten dotyczy w szczególności popularnych produktów nabiałowych…

Ile białka w nabiale?

Jak wspomniałem, produkty mleczne różnią się pomiędzy sobą wartością odżywczą, w tym również – ilością protein jaką dostarczają. I tak o ile sery twarogowe i podpuszczkowe (sery żółte) niekiedy nawet w 20% składają się z białka, o tyle zawartość tego składnika w mleku, jogurtach i kefirach mieści się w przedziale od 2 do 5%. Tak więc szklanka tak popularnego produktu jak „jogurt owocowy”, to przeciętnie od 5 do 8 g protein. Czy to dużo? Cóż, jeśli weźmiemy pod uwagę, że dla nieaktywnych fizycznie osób dzienne zapotrzebowanie na białko wynosi około 1 g na kilogram masy ciała oraz, ze w przypadku osób aktywnych fizycznie może być nawet ponad dwukrotnie wyższe, to szybko zrozumiemy, że szklanka wspomnianego przysmaku to nawet nie namiastka. I podobnie wygląda w przypadku stosunkowo dużej grupy produktów mlecznych, z których znaczna część przy okazji dostarcza także potężnych dawek cukru niekiedy kilkunastokrotnie przekraczających zawartość protein.

Produkty mniej i bardziej białkowe…

Do produktów mlecznych tylko pozornie zawierających znaczące ilości protein należą przede wszystkim:

  • desery mleczne z czekoladą, z owocami (od 1 do 3 g białka na 100 g)
  • jogurty owocowe (~2 do 3 g białka na 100 g)
  • mleko świeże (~3 g białka na 100g)
  • kefir, maślanka, jogurty naturalne (~3 – 5 g białka na 100 g)
  • serki topione (od 2 do 8 g białka na 100 g)
  • inne serki do smarowania pieczywa: (od 1 do 6 g białka na 100 g)

Trochę większe ilości protein zawierają:

  • serki homogenizowane (od 6 do 12 g białka na 100 g)
  • serki ziarniste (8 do 12 g białka na 100 g)

Do wysokobiałkowych produktów mlecznych zaliczyć można:

  • większość serów twarogowych (od 15 do 20 g białka na 100 g)
  • sery podpuszczkowe (od 20 do 30 g białka na 100 g)

Podsumowanie

Wielu osobom wydaje się, że opijając się mlekiem lub też co gorsze - „mlecznymi popłuczynami” w postaci jogurtów owocowych i im podobnych wynalazków, dostarczają w ten sposób solidnej dawki pełnowartościowych protein. Niestety prawda wygląda najczęściej inaczej.  Znaczna część popularnych przetworów białka zawiera bardzo mało a w zamian zasobna jest w cukry takie jak sacharoza i syrop glukozowo-fruktozowy.