Indywidualny plan

Dietetyczny

Indywidualny plan

Treningowy

Indywidualny plan

Dieta + Trening

Opieka dietetyka i trenera Już od

Plan dieta + trening 29,99 zł/mies.

Opieka dietetyka Już od

Plan dietetyczny 26,66 zł/mies.

Opieka trenera Już od

Plan treningowy 23,33 zł/mies.

Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Alkohol – wpływ na tkankę tłuszczową

Alkohol – wpływ na tkankę tłuszczową
Wbrew powszechnie panującej opinii w krajach o wysokim stopniu uprzemysłowienia, a co za tym idzie bogatych, nie obserwuje się długofalowego wzrostu spożycia alkoholu. Gdy sprawdzano spożycie alkoholu w latach 1890 do 2014, okazało się, że najwięcej tego trunku spożywano we Francji w roku 1920. Wypijano wtedy rocznie ponad 22 l czystego alkoholu na osobę! Dla porównania w roku 2014 w tym samym kraju odnotowano spożycie alkoholu rzędu 9,2 l na osobę, na rok. Jednak już w roku 2018, gdy pod uwagę wzięto osoby powyżej 15. roku życia, spożycie wyniosło 12,33 litra na mieszkańca, na rok.

Skoro obrałem Francję, jako kraj do omówienia, warto również spojrzeć na to, jaki rodzaj alkoholowego trunku wybierają Francuzi. W roku 2014 trunki wysokoprocentowe stanowiły 23% całkowitego spożycia alkoholu, wina - 58%, a piwa 19%. Jeśli chodzi o trend, to we Francji obserwuje się zwiększenie spożycia trunków o wysokiej ilości alkoholu, kosztem tradycyjnie wypijanego wina. Wzrasta również spożycie piwa.

W Wielkiej Brytanii (11,45 l alkoholu rocznie na osobę - 2018) z kolei zmniejsza się spożycie piwa, a znacząco zwiększa konsumpcja win.

Z kolei Austriacy (11,96 l alkoholu rocznie na osobę - 2018) od prawie 30. lat nie zmieniają swoich preferencji, jeśli chodzi o spożycie alkoholu.

A jak wypada Polska na tym tle?

Roczne spożycie alkoholu na każdego Polaka powyżej 15. roku życia wynosiło 11,71 l. W przedziale wieku 15-19 lat, w Polsce dominują znacznie mężczyźni, którzy w roku 2010 konsumowali prawie 20 l alkoholu na rok. U kobiet ta ilość była mniejsza niż 5 l. W roku 2013 przeciętny Polak wypijał rocznie 4,41 litra czystego alkoholu z trunków takich jak: wódka, whisky, gin, tequila i inne podobne. W roku 2014 przeciętny Polak wypijał rocznie 0,86 litra czystego alkoholu z win, a 6,45 l czystego alkoholu z napojów piwnych. Byliśmy wtedy w ścisłej czołówce krajów o największym spożyciu piwa na świecie. Widzimy zatem jak na dłoni, jak kształtują się preferencje „smakowe” Polaków, dotyczące alkoholu.

Dlaczego ten artykuł zaczynam od garści statystyk?

Okres Sylwestra i karnawału zdecydowanie sprzyja większej konsumpcji alkoholu. To właśnie w tym czasie nasza redakcja odnotowuje najwięcej zapytań dotyczących wpływu alkoholu na sylwetkę. Stąd właśnie pomysł na ten artykuł w tym okresie.

Alkohol – wpływ na tkankę tłuszczową

Spożycie alkoholu może mieć diametralnie odmienny wpływ na ilość tkanki tłuszczowej. Z jednej strony, jak każdy inny makroskładnik, niesie z sobą ładunek energii - czytaj kalorie!

Dla przypomnienia - w przybliżeniu:

  • tłuszcze zapewniają 9 kcal,
  • węglowodany i białka po 4 kcal,
  • alkohol - 7 kcal.

Oczywiście realna ilość energii, jaką nasz organizm pozyska z poszczególnych makroskładników, jest uzależniona od tego, ile energii będzie wydatkował na ich przyswojenie.

Ta wartość określona jest często wskaźnikiem TEF i wynosi odpowiednio:

  • tłuszcze <3%,
  • węglowodany 5-10%,
  • białka 20-30%,
  • alkohol - 22,5% energii.

Jak każdy zatem makroskładnik należy spożycie alkoholu wliczać do dziennego bilansu energetycznego. To, jak dużo kalorii należy doliczyć, w realnym życiu, zależy jednak nie tylko od samej zawartości alkoholu w drinku, ale także od tego, z czym się go przyrządza. A tutaj rozpiętość kaloryczna może być ogromna i zależeć głównie od fantazji barmana.

Jeśli zatem w planach jest spożywanie alkoholu i chcemy minimalizować przyrost tkanki tłuszczowej, warto pomyśleć o ew. wyborze drinków przygotowywanych z wykorzystaniem bezkalorycznych napojów lub sięgnięciu po napoje alkoholowe o mniejszej zawartości kalorii np. szampana, prosecco, wytrawny cydr. Niestety, ze względu na swoje działanie, głównie przy większej ilości spożywanego alkoholu, może spadać zdolność do kontroli tego, co zostało wypite, z czego zostało przyrządzone i w jakiej ilości było wypite… Ten smutny fakt należy również wziąć pod uwagę, planując „bardziej wyskokową” imprezę karnawałową…

Rybka lubi pływać…

Na tym jednak nie koniec pułapek związanych ze spożyciem alkoholu. Niezwykle rzadko zdarza się bowiem, aby alkohol konsumowany był „w próżni”.

Najczęściej zatem spożycie alkoholu łączone jest także ze zjadaniem tradycyjnych potraw. Rzadko na której imprezie będzie można spotkać dania dietetyczne. Z reguły są to dania zawierające (jednocześnie) dużą ilość tłuszczów i węglowodanów, czyli potencjalnie „najgorsze połączenie”. Co więcej, kombinacja tych smaków sprawiać może, że zostanie zjedzona większa, niż wstępnie zaplanowano, ich ilość. Kubki smakowe większości z nas „preferują” bowiem smak potraw o takim składzie…

Co gorsze, ze względu na wspomniany wyżej wpływ alkoholu na zdolność oceny sytuacji, często może zdarzyć się większa niż zaplanowana konsumpcja pysznych potraw, nie tylko z powodu kombinacji smaków, ale również poprzez działanie alkoholu… To kolejny punkt, który należy wziąć pod uwagę, licząc się z karnawałową imprezą, uzupełnianą alkoholem. Widzimy zatem, że pułapek związanych ze spożyciem alkoholu jest sporo.

Jak to się zatem dzieje, że alkoholicy często są niezwykle szczupli?

Najczęściej wynika to z tego, że ich nałóg prowadzi do podświadomego drastycznego ograniczenia zjadania tradycyjnych pokarmów. Przez to, w ich diecie, znacząco wzrasta procent energii, jaką dostarczają z alkoholu. Często jednak może być ich poniżej zapotrzebowania, stąd możliwe spadki masy ciała. To właśnie z tego powodu wspomniałem wyżej o możliwym diametralnie różnym wpływie alkoholu na ilość tkanki tłuszczowej.

Dodatkowo pamiętajmy o tym, że nawet czasem jeden wieczór, podczas którego dojdzie do konsumpcji dużej ilości kalorii, wliczając w to oczywiście również alkohol, może zniweczyć wysiłki osoby, pragnącej zredukować tkankę tłuszczową, na wiele tygodni. Konsekwencją może być znacznie gorsza sylwetka na zaplanowanym uprzednio wyjeździe lub niska pozycja w zawodach.

Mając wszystkie przestrogi zawarte w tym artykule w głowie, może warto dwa razy zastanowić się, zanim sięgnie się po alkohol na imprezie karnawałowej. Kto wie, może lepszym napojem będzie piwo bezalkoholowe…?

W artykule mówimy o: Zdrowie Odchudzanie