Jak odstraszyć komary?

Krwiopijcy z gatunku Culex pipiens (po polsku komar brzęczący) najczęściej w godzinach wczesno wieczornych wybierają się na polowanie, rujnując tym samym niejedno spotkanie towarzyskie czy rekreację na świeżym powietrzu. W starciu z nimi czujemy się bezsilni. Cóż zatem zrobić, by zminimalizować ryzyko ukąszeń przez te naprzykrzające się owady?

Preparaty zawierające DEET – jest to substancja chemiczna (N,N-Dietylo-m-toluamid), która w odpowiednim stężeniu jest niezwykle nieprzyjemna  nie tylko dla komarów, ale również innych stawonogów (takich jak meszki, kleszcze, muchy końskie). Nie powoduje śmierci owadów, sprawia natomiast, że obiekty spryskane tą substancją przestają być dla nich apetyczne. DEET jest najpowszechniej stosowaną w środkach odstraszających owady – zarówno w sprayach, żelach czy kroplach. Nie wolno go jednak stosować u dzieci poniżej 2 miesiącach życia, a także należy pamiętać, iż tak naprawdę DEET jest substancją toksyczną i przesadne jej stosowanie (wbrew zaleceniom na opakowaniu) może powodować podrażnienia.

Olejki eteryczne – komary są bardzo wrażliwe na zapachy, dzięki nim też lokalizują swoje potencjalne ofiary. Szczególnie apetyczny dla komarów jest zapach kwasu mlekowego oraz dwutlenku węgla – dlatego też spocona skóra jest dla tych owadów niczym wabik. Podobnie zresztą jak zapach piwa (co potwierdzają badania naukowe) oraz sera Limburger. Dlatego warto zapatrzyć się w substancje zapachowe, które szczególnie komarom nie odpowiadają. W tym celu zalecane jest stosowanie olejków eterycznych, których niewielka ilość w newralgicznych miejscach pomoże zminimalizować ryzyko ukąszenia. Szczególnie polecane są olejki: cedrowy, goździkowy, miętowy, citronella, z kocimiętki i  wanilii.

Witamina B1 – regularnie zażywana sprawia, iż zapach potu ludzkiego przestaje być dla komarów apetyczny. Warto zatem pomyśleć o zakupieniu tej witaminy i suplementacji przynajmniej przez kilka dni. Podobnie zapach potu zostanie zmodyfikowany, jeżeli wzbogacimy naszą dietę o cebulę i czosnek, z tym że w tym wypadku musimy się liczyć z tym, że odstraszyć możemy nie tylko uciążliwe owady, ale także naszych znajomych…

Gdy komar ukąsi – warto przede wszystkim pamiętać by nie rozdrapywać swędzącego miejsca, bo nie tylko że nie przyniesie to nam ulgi, ale wręcz doprowadzi do nasilenia nieprzyjemnych objawów, a dodatkowo może doprowadzić do zakażenia. W takiej sytuacji należy zastosować środek łagodzący do stosowania miejscowego na skórę (szczerze polecam nabyć taki preparat), specjalne kremy i maści są dostępne m.in. w aptekach.