Cukier i widok wysokokalorycznych posiłków zwiększają apetyt

Chyba każdemu z nas zdarza się czasem doświadczyć tego dziwnego odczucia w okolicy żołądka, które pojawia się na widok pizzy, hamburgera czy pucharku z lodami. Bodziec wzrokowy w postaci widoku wysokokalorycznej potraw wzmaga apetyt i sprawia, że pomimo, iż jeszcze przed chwilą nie byliśmy głodni, decydujemy się dogodzić własnemu podniebieniu. Co ciekawe efekt jest silniejszy w sytuacji kiedy spożywamy coś słodkiego.

Przeczytaj koniecznie:

Żeńskie hormony płciowe biorą udział w kontroli apetytu

Wielokrotnie już wykazywano w rozmaitych badaniach, że reklamy przedstawiające ilustracje wysokokalorycznych produktów żywnościowych takich jak słodycze czy dania typu fast-food zwiększają łaknienie. Grupa naukowców z University of Southern California postanowiła przyjrzeć się bliżej temu zjawisku i ocenić aktywność poszczególnych obszarów mózgu stymulowaną widokiem słodkich i tłustych pokarmów.

W tym celu badacze przeprowadzili interesujący eksperyment, w ramach którego otyłym, młodym kobietom w wieku 15 - 25 lat prezentowali zdjęcia potraw takich jak hamburger czy ciastka, a także warzywa i owoce oraz za pomocą rezonansu magnetycznego (fMRI) oceniali reakcję mózgu. Dodatkowo uczestniczki poproszone zostały o wypełnienie szczegółowej ankiety dotyczącej uczucia głodu, pragnienia słodkiej bądź słonej żywności. W ramach tego samego badania autorzy postanowili także sprawdzić czy dodatkowa konsumpcja cukru, w postaci napoju będącego roztworem syropu kukurydzianego (glukozowo-fruktozowego), wpłynie na przebieg testu.

Zgodnie z przewidywaniami, widok ilustracji wysokokalorycznych pokarmów spowodował aktywację obszarów mózgu odpowiedzialnych za układ nagrody, co szczególnie ciekawe jednak, spożycie słodkiego napoju w trakcie oglądania zdjęć potęgowało ten efekt i dodatkowo zwiększało apetyt na smakołyki! Zdaniem autorów za ten fakt odpowiadała przede wszystkim fruktoza, której niestety w codziennie zjadanych przez nas pokarmach jest pełno!

Tak więc na podstawie powyższego eksperymentu można powiedzieć, że zarówno widok wysokokalorycznych pokarmów, jak i również konsumpcja cukru (przede wszystkim fruktozy) zwiększa apetyt na słodkie, słone i tłuste potrawy. W związku z tym osoby mające słabość do podjadania powinny unikać widoku wszelkich pokus oraz stronić od rafinowanych źródeł fruktozy. Dzięki takim zabiegom prawdopodobnie łatwiej będzie odmówić sobie ulubionych, niezdrowych smakołyków w postaci wysokokalorycznych i niskojakościowych pokarmów takich jak słodycze czy dania serwowane w barach szybkiej obsługi. Informacja ta powinna zainteresować szczególnie osoby, mające skłonność do objadania się i przesiadywania przed ekranem telewizora.

Źródła: http://www.usc.edu/