Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Cztery ważne powody, dla których warto zastosować kreatynę w trakcie redukcji

Cztery ważne powody, dla których warto zastosować kreatynę w trakcie redukcji

PoTreningu

Stosowanie kreatyny kojarzy się niezaprzeczalnie z budową masy. Na forach internetowych opinie dotyczące tego suplementu dotyczą raczej tego ile kilogramów można dzięki jej zastosowaniu zyskać niż stracić. Pomimo to jednak kreatynę z powodzeniem stosować można także w okresie redukcji tkanki tłuszczowej. W niniejszym artykule skoncentruję się na trzech najważniejszych powodach, dla których warto zastosować kreatynę w czasie odchudzania.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Kreatyna działa antykatabolicznie

Jednym z głównych problemów pojawiających się w trakcie stosowania programów redukcyjnych jest utrata muskulatury.  Powiedzmy sobie szczerze, odchudzamy się po to by spalać tłuszcz, a nie ciężko wypracowane mięśnie. Stąd też wiele osób w czasie odchudzania wprowadza do suplementacji preparaty zawierające aminokwasy rozgałęzione BCAA i glutaminę. Okazuje się, że ochronnie w stosunku do tkanki mięśniowej działać może także kreatyna, wpływając na wewnątrzkomórkowe  pH i utrzymując odpowiednie nawodnienie komórek mięśniowych. Zastosowanie kreatyny wspomaga nie tyle utratę masy co poprawę składu ciała.

Kreatyna korzystnie wpływa na zdolności wysiłkowe

Bardzo często już w pierwszych tygodniach redukcji zauważyć można, że sztanga robi się z treningu na trening coraz cięższa i następuje konsekwentna utrata siły. Jest to bez wątpienia zjawisko deprymujące, które utrudnia kontynuowanie pracy nad estetyką sylwetki. Kreatyna jest silnym ergogenikiem, zastosowanie jej w odpowiedniej dawce pomaga nie tylko zatrzymać regres siły, ale niekiedy także umożliwia kontynuowanie postępów siłowych. Jest to szczególnie istotne dla sportowców, którzy chcą zmniejszyć masę ciała, nie pogorszając przy tym zdolności wysiłkowych.  Kreatynę najlepiej stosować w takim wypadku przed lub po wysiłku fizycznym.

Kreatyna usprawnia regenerację

W okresie redukcji tkanki tłuszczowej, ze względu na stosowanie niskokalorycznych diet regeneracja ulega spowolnieniu. Włączenie preparatu kreatynowego natomiast ten proces odnowy powysiłkowej wyraźnie usprawnia. W efekcie trenować można intensywniej, dłużej, częściej notując konsekwentny progres i zmniejszając ryzyko przetrenowania. Szczególnie przydatne mogą okazać się tutaj połączenia kreatyny z leucyną, argininą i beta alaniną.

Kreatyna sprawia, że mięśnie wydają się większe

Wiele osób narzeka, że wprowadzenie restrykcji w spożyciu węglowodanów i obniżenie kaloryczności diety powoduje, iż mięśnie robią się „płaskie”. Kreatyna zwiększając uwodnienie komórek mięśniowych i stymulując gromadzenie glikogenu sprawia, iz zyskują one pełniejszy wygląd, a sylwetka nabiera odpowiedniego zarysu. Co więcej efekt ten można zauważyć już po kilku dniach przyjmowania tej substancji w postaci suplementu. Efekt wzmocnić można poprzez umiejętną manipulację podażą węglowodanów oraz właściwe spożycie pierwiastków takich jak sód i potas.

Podsumowanie

Potencjalnych zalet kreatyny jest oczywiście więcej, substancja ta zmniejsza aktywność wolnych rodników, pozytywnie wpływa na pamięć i koncentrację, a także zmniejsza negatywne skutki braku snu. Najważniejszy jest jednak fakt, iż suplementacja kreatyną ułatwia pracę nad estetyką sylwetki nie tylko w okresie budowania masy, ale również w trakcie redukcji tkanki tłuszczowej.