Jedzenie które poprawia nastrój?

Konsumpcja pokarmu, oprócz tego, że pozwala dostarczyć składników odżywczych niezbędnych dla funkcjonowania naszego organizmu wywołuje także szereg innych skutków fizjologicznych, z których na co dzień nie zdajemy sobie sprawy. Wiadomo m.in., że jedzenie wpływa na nasz nastrój i samopoczucie. Przy czym zależność ta okazuje się być niezwykle intrygująca, można ją bowiem rozpatrywać na wielu płaszczyznach z uwzględnieniem takich, które dotyczą wpływu unikalnych substancji obecnych w produktach żywnościowych, przypominających działanie wykazywane przez leki stabilizujące nastrój!

Przeczytaj koniecznie:

Czekolada na stres i zniżkę nastroju

Jedzenie a nastrój

O tym, że jedzenie może wpływać na nastrój nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Wystarczy przypomnieć sobie jakie wrażenia towarzyszą konsumowaniu dobrze przyrządzonego obiadu czy już zwłaszcza deseru  w postaci lodów z owocami. Efekt jest niezaprzeczalny. Pozytywny wpływ pokarmu na samopoczucie związany jest z wieloma czynnikami, z których najważniejsze to:

- zaspokojenie uczucia głodu (wiążącego się z pewnym dyskomfortem),

- zapewnienie przyjemnych doznań smakowych,

- zwiększenie przenikania tryptofanu do mózgu (wpływ insuliny) co umożliwia zwiększoną syntezę serotoniny,

- dostarczenie substancji chemicznych wpływających na nastrój.

Szczególnie Interesujący wydaje się ten ostatni aspekt i to właśnie jemu chciałbym poświęcić dziś trochę więcej uwagi.

Kwas walproinowy – intrygujący składnik występujący żywność

Przeprowadzone ostatnio badania wykazały, że wybrane produkty żywnościowe są źródłem substancji o właściwościach normotymicznych, czyli – stabilizujących nastrój. Należy do nich kwas walproinowy, który posiada zdolność do wywierania wpływu na aktywnosćważnego neuroprzekaźnika – kwasu gamma-aminomasłowego (GABA). Związek ten hamuje nadmierne pobudzenie komórek nerwowych i tym samym zapobiega wahaniom nastroju.

Źródłem kwasu walproinowego są produkty takie jak herbata, owoce jagodowe (truskawki, maliny, borówki) oraz… czekolada (o której od dawna mówi się, że pozytywnie wpływa na samopoczucie). Istnieją przesłanki by sądzić, iż uwzględnienie tych pokarmów w diecie może korzystnie oddziaływać na nastrój. Pionierem w tej dziedzinie jest meksykańska badaczka, Karina Martinez-Mayorga, która jako pierwsza zwróciła uwagę na obecność kwasu walproinowego w żywności, sugerując przy tym, że poprzez odpowiedni dobór pokarmów istnieje możliwość korzystnego wpływania na funkcjonowanie układu nerwowego, co pociągać za sobą może istotne, korzystne zmiany w samopoczuciu i nastawieniu do samego siebie i do otaczającej rzeczywistości.

Czy tak jest faktycznie? Zapewne dowiemy się niebawem. Aktualnie prowadzone są badania weryfikujące wspomnianą powyżej, potencjalną zależność.