Karp – zdrowy czy nie?

Pomimo, iż karpia jadamy zazwyczaj jedynie raz w roku – podczas świąt Bożego Narodzenia, to mimo wszystko warto zastanowić się jakie wartości odżywcze kryje w sobie ta ryba. Czy dorównuje dalekim morskim krewnym takim jak łosoś czy makrela? A może bliżej jej do jałowej tilapii czy pangi z Wietnamu?

Przeczytaj koniecznie:

Czy ryby są zdrowe?

Dlaczego warto jeść ryby?

Bez wątpienia ryby stanowią ważny element naszej diety. Związane jest to nie tylko z tym, iż dostarczają one wysokojakościowego białka, ale przede wszystkim wynika obecności niezwykle pożądanych kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3 oraz witaminy D. Składniki te często stanowią deficytowy składnik naszej diety, a ich niedobory w sposób przekrojowy negatywnie odbijają się na naszym zdrowiu. Okazuje się, że nie wszystkie ryby jednak są dobrym źródłem wspomnianych substancji. O ile niektóre (takie jak łosoś, węgorz czy makrela) dostarczają ich naprawdę sporo, o tyle inne (np. panga, tilapia), są ich niemal całkowicie pozbawione.

Kontrowersyjny karp

Świątecznych biesiadników podzielić można na tych, którzy karpia uwielbiają i tych co go szczerze nienawidzą. Dlaczego ryba ta budzi tak skrajne emocje? Powodów jest kilka. Pierwszy, najważniejszy dotyczy aspektów kulinarnych. Polacy w ogóle niechętnie jadają ryby - stosunkowo wielu mieszkańców naszego kraju serdecznie nie znosi ich zapachu i smaku. Dodatkowym problemem jest praktyczny aspekt ich konsumpcji – niefiletowanych ryb nie da się jeść szybko bo zawierają ości. Skrupulatna dłubanina jest czynnikiem skutecznie zniechęcającym do konsumpcji. Ostatnim aspektem, który zrażą do wigilijnego karpia są teorie dotyczące tego jak jest hodowany i jak niska jest jego wartość odżywcza. W tej materii pojawia się wiele kontrowersji, warto więc poświecić im trochę uwagi.

Karp – wartość odżywcza

Karp zaliczany jest do ryb średniotłustych. Zawartość tłuszczu w tuszy tej ryby wynosi średnio od 5 do 6% (niekiedy więcej). Warto wiedzieć, że dominującymi w niej lipidami są kwasy jednonienasycone, a dalszej kolejności kwasy nasycone i na końcu – wielonienasycone z rodziny omega 3 i omega 6, łącznie w 100g ryby jest około 0,7 do 1g. Z punktu widzenia żywieniowego kluczowe znaczenie mają oczywiście kwasy omega 3, gdyż to tych właśnie jemy zbyt mało. Ich zawartość w karpiu wynosi około 200 – 300mg. Kwasy omega 6 natomiast dość obficie występują w naszej diecie. W karpiu ich ilość jest zbliżona do zawartości wspomnianych już omega 3, niekiedy nieznacznie wyższa. Istotne znaczenie w kwestii zawartości tłuszczu i poszczególnych kwasów tłuszczowych ma to czym ryba była karmiona. Mięso karpia dostarcza także:

-  wysokojakościowego białka (średnio 18/100g),

-  witaminy D (5mcg/100g),

-  witaminy B12 (2mcg/100g),

-  pewnej dawki witamin: E, B1, B2, kwasu foliowego,

-  fosforu (230 mg/100 g),

-  potasu (380 mg/100 g),

-  żelaza (1 mg/100 g).

Patrząc na zawartość białka łatwo zauważyć, że jest ona porównywalna do innych ryb.  W kwestii udziału wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3 sytuacja wygląda istotnie gorzej niż w przypadku ryb morskich, zwłaszcza tych średniotłustych i pełnotłustych. Przykładowo dawka kwasów EPA i DHA w mięsie łososia jest średnio ponad ośmiokrotnie wyższa niż w mięsie karpia. Podobnie wygląda sytuacja jeśli chodzi o witaminę D (tej łosoś zawiera niemal trzykrotnie więcej). Z drugiej strony porównując wartość odżywczą karpia z mięsem zwierząt stałocieplnych, widać wyraźną przewagę jeśli chodzi o zawartość pożądanych składników lipidowych. Ten fakt także winien być brany pod uwagę.

Podsumowanie

Karp wbrew niektórym opiniom jest dość wartościową rybą. Jego mięso dostarcza sporej dawki pełnowartościowego białka, a także pewnej ilości witamin z grupy B, potasu, fosforu, żelaza oraz deficytowej o tej porze roku witaminy D. Dodatkowo jest także źródłem kwasów omega 3, których co prawda nie zawiera tak dużo jak tłuste ryby morskie, niemniej jednak stanowi niewspółmiernie lepsze ich źródło niż drób, wieprzowina czy wołowina.