Fermentowany nabiał a kondycja układu krążenia

O ile pozytywny wpływ konsumpcji produktów takich jak jogurty czy kefiry na stan przewodu pokarmowego jest szeroko omawiany, o tyle stosunkowo niewiele się mówi o innych ciekawych walorach fermentowanych przetworów mlecznych. Tymczasem pokarmy te oddziałują korzystnie na układ krążenie przyczyniając się do obniżenia ciśnienia tętniczego krwi. Tak przynajmniej pokazują badania naukowe. Warto więc z tego faktu skorzystać.

Przeczytaj koniecznie:

Diety okiem dietetyka: Dieta jogurtowa

Nadciśnienie – co to takiego?

Nadciśnienie tętnicze jest przewlekłą chorobą układu krążenia, która objawia się charakteryzującą permanentnym lub okresowo podniesionym ciśnieniem skurczowym, rozkurczowym bądź skurczowym i rozkurczowym krwi. Zaburzenie to rozpoznaje się wtedy, gdy wartość ciśnienia skurczowego przekracza 140 mmHg i/lub wartość ciśnienia rozkurczowego jest wyższa niż 90 mmHg. Dane źródłowe wskazują, że w większości przypadków rozwój nadciśnienia nie jest powiązany z żadną konkretną,  dającą się uchwycić i wyeliminować przyczyną. Pomimo to wyróżnia się  czynniki, które w sposób istotny zwiększają ryzyko rozwoju tej choroby. Szczególne znaczenie w tej materii mają:

  • nadmierna masa ciała,
  • brak aktywności fizycznej,
  • palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu,
  • stosowanie środków dopingujących,
  • wysokie spożycie sodu,
  • nadmierna konsumpcja cukrów rafinowanych,
  • niedobór potasu, magnezu i kwasów omega 3 w diecie.

Mając powyższe dane na uwadze, jak i bazując na wynikach badań naukowych  stwierdzić można, iż zmiana trybu życia i obniżenie nadmiernej masy ciała może pomóc obniżyć ciśnienie tętnicze krwi. Szczególne znaczenie w tej materii ma zwiększenie aktywności fizycznej oraz zmiana sposobu odżywiania. Ważne jest by modyfikując codzienne menu nie tylko eliminować produkty podnoszące ciśnienie krwi, ale także wprowadzać do menu pokarmy działające hipotensyjnie. Do tej drugiej grupy należą m.in. fermentowane produkty mleczne.

Wyniki badań

W obiegowym ujęciu produkty mleczne, zwłaszcza te pełnotłuste, raczej kojarzone bywają ze wzrostem ryzyka rozwoju chorób układu krążenia niż z ich profilaktyką. Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej. Przeprowadzono do tej pory wiele badań wskazujących na odwrotną zależność pomiędzy spożyciem nabiału a ryzykiem rozwoju nadciśnienia. Efekt jest szczególnie wyraźny w przypadku fermentowanych produktów mlecznych, takich jak jogurt czy mleko acidofilne. Niezwykle ciekawe w tej materii okazują się obserwacje naukowców z Tufts University w Bostonie, którzy przez 15 lat monitowali stan zdrowia ponad 2200 dorosłych kobiet i mężczyzn. W przebiegu badania okazało się, iż regularne spożywanie 170g jogurtu zaledwie 2 – 3 razy w tygodniu skorelowane jest z wyraźnie mniejszym ryzykiem rozwoju nadciśnienia (spadek owego ryzyka wynosił aż 30%).

Pozytywny wpływ konsumpcji jogurtów na ciśnienie tętnicze krwi został zanotowany również w badaniach interwencyjnych. W jednym z takich eksperymentów trzydziestu dziewięciu ochotników ze stwierdzonym nadciśnieniem zostało przydzielonych do jednej z dwóch grup. Pierwsza z nich dostawała otrzymywała przez 20 tygodni ukwaszone mleko, a druga - napój (placebo) o zbliżonych walorach organoleptycznych. Autorzy projektu zaobserwowali, iż spożywanie fermentowanego mleka powodowało średni spadek ciśnienia skurczowego o około 6,7mmHg, a rozkurczowego o 3,6mmHg.

Mechanizmy leżące u podstaw zależności

Trudno precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie dotyczące mechanizmów leżących u podstaw obserwowanej zależności. Prawdopodobnie za efekt hipotensyjny nabiału odpowiedzialne są bioaktywne peptydy będące produktami aktywności kultur bakterii kwasu mlekowego. Związki te wpływają na poziom angiotensyny - hormonu, który reguluje ciśnienie tętnicze krwi.  Pewne znaczenie może mieć także obecność wapnia, którego niedobory mogą sprzyjać nadciśnienia i których wyrównanie w naturalny sposób odwraca ten niekorzystny skutek.

Podsumowanie

Włączenie do diety fermentowanych produktów mlecznych może okazać się znaczącym krokiem w obniżaniu podniesionego ciśnienia tętniczego krwi. Warto pamiętać o tej zależności zwłaszcza w przypadku problemowo z nadmierną masą ciała, które stanowią dodatkowy czynnik zwiększający ryzyko rozwoju nadciśnienia.