Uważasz, że nie stać cię na „dietę”? Przeczytaj!

Upowszechnił się taki pogląd, który mówi, że dieta ukierunkowana na poprawę zdrowia i polepszenie kompozycji sylwetki musi być z definicji droga. Wiele osób uważa, że nie jest w stanie sobie pozwolić na zmianę nawyków żywieniowych bez rujnowania domowego budżetu. Czy tak musi być w praktyce? Okazuje się, że nie. Można jeść „lepiej” i zarazem „taniej”. Jak tego dokonać?

Przeczytaj koniecznie:

Pięć sposobów na obniżenie kosztów diety


Uważaj na modne „superfoods”

Co roku w zasadzie pojawiają się doniesienia o unikalnych walorach prozdrowotnych jakiejś rośliny, najczęściej egzotycznej, rosnącej na drugim krańcu globu, a przy okazji także niezwykle kosztownej. Przykładem mogą być choćby popularne jagody goji, które tak naprawdę, żadnym cudem natury nie są i pod względem wartości odżywczych i zdrowotnych nie przewyższają naszych malin, truskawek czy czereśni. Podobnych „superfoods” jest więcej i często również i one nie są wcale tak cudowne jak głoszą kolorowe hasła i piękne slogany. Unikając tego typu wynalazków można oszczędzić sporo pieniędzy.

Nie marnuj jedzenia

Polacy marnują jedzenie na potęgę. Co istotne, wiele osób w ogóle na ten fakt nie zwraca uwagi. Powszechny zwyczaj niedojadania posiłków (a raczej nakładania większych porcji niż to potrzebne) oraz brak umiejętności planowania zakupów przyczyniają się do tego, że stosunkowo dużo jedzenia ulega zmarnowaniu. Dobrze jest zastanowić się choćby nad tym jaki los spotyka zakupioną np. w promocji żywność, jaki jej procent trafia do kosza. Zazwyczaj już samo uświadomienie sobie istnienia problemu i oszacowanie finansowych strat stanowi wystarczającą motywację do tego, by zracjonalizować swoje podejście do sklepowych promocji…

Podsumowanie

Zdrowa i wartościowa dieta nie musi być droga. Owszem – jakość kosztuje, ale niekoniecznie tyle co się powszechnie sądzi. Bazując na nisko przetworzonym jedzeniu, uważając na nadmierne spożycie białka i nieprawidłowe podejście do tłuszczu, uwzględniając w diecie tanie pokarmy o wysokiej wartości odżywczej oraz unikając przereklamowanych „superfoods” można drastycznie obniżyć wydatki na „dietę”.