Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Spożycie węglowodanów a poziom testosteronu

Spożycie węglowodanów a poziom testosteronu

Tadeusz Sowiński

To już kolejna, bo trzecia część cyklu opracowań dotyczących wpływu składników pożywienia na poziom testosteronu. W dwóch poprzednich artykułach omówiłem zależności pomiędzy spożywaniem białka i tłuszczu, a produkcją testosteronu. Tym razem poświecę uwagę węglowodanom. Chociaż mogłoby się wydawać, iż spożywanie węglowodanów nie może wpływać na produkcję androgenów, to okazuje się, że wcale tak nie jest. Ich podaż w diecie ma bowiem wpływ na poziom testosteronu oraz stosunek testosteronu do kortyzolu, co dla sportowców i osób aktywnych może mieć szczególne znaczenie.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

 

Aspekty praktyczne: sportowcy

Oczywiście, w poprzednich akapitach omówiłem jedynie model teoretyczny wpływu węglowodanów i insuliny na produkcję testosteronu. Ma on wsparcie w badaniach, ale nie wiemy czy przekłada się w jakikolwiek sposób na  realia w jakich funkcjonują np. sportowcy poddani dużym obciążeniom. I tutaj naprzeciw wychodzą nam eksperci z Sekcji Endokrynologii i Fizjologii Stosowanej Uniwersytetu Południowej Karoliny, którzy w swojej pomysłowości postanowili sprawdzić zależność pomiędzy spożyciem węglowodanów, a stosunkiem kortyzolu do testosteronu. W badaniu wzięło udział 20 mężczyzn, część z nich została przydzielona do grupy nisko-węglowodanowej (ok. 30% kaloryczności jadłospisu pochodziło z węglowodanów), a część – do grupy ze zwyczajowym rozkładem makroskładników (ok. 60% dziennej podaży energii pochodziło z węglowodanów). Wszystkie osoby zostały poddane intensywnemu treningowi fizycznemu powtarzanemu codziennie przez trzy dni. Badacze następnie oceniali różnice w odpowiedzi ze strony dwóch wspomnianych hormonów.

Jakie były efekty?

Po skrupulatnej analizie wyników okazało się, że w grupie niskiego spożycia węglowodanów stosunek testosteron-kortyzol niekorzystnie się zmienił (wystąpił tam spadek wspomnianego „ratio” o 43%), w grupie, gdzie spożycie węglowodanów wynosiło 60% dziennej podaży energii, nie zanotowano istotnych zmian w relacji kortyzol-testosteron. Ze skrótem z badania można zapoznać się po kliknięciu w poniższy link:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20091182

Co istotne, wyniki powyższego studium nie są odosobnione. Podobne obserwacje zostały poczynione już wcześniej, co widać na poniższym przykładzie:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3573976

Wnioski

Jak pokazują przytoczone dane, spożycie węglowodanów może mieć istotny wpływ zarówno na poziom testosteronu całkowitego jak i wolnego. Jest to przesłanka, którą należy wziąć pod uwagę, zwłaszcza w sytuacji, w której planowany jest obniżenie podaży węglowodanów na rzecz białka.  Oczywiście nie należy z powyższych badań wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Nie oznacza to, że dla utrzymania należytego poziomu testosteronu konieczna jest zawsze dieta wysokowęglowodanowa, ta bowiem może stać się niskotłuszczowa i w ten sposób doprowadzić do spadku w produkcji androgenów. Aspekt spożycia węglowodanów korzystnie jest też odnosić do poziomu aktywności, specyfiki wysiłku, celu oraz poziomu tkanki tłuszczowej.

 



W artykule mówimy o: Zdrowie Men's boost

Poprzednia strona 2 / 2