Leki na otyłość - bomba farmakologiczna. Cz.I

Niestety, ludzie nie szukają przyczyn, zaś wolą leczyć skutki. Ta plaga kosztuje rocznie dziesiątki miliardów złotych, tylko w samej Polsce. Przykładowo: obciążenie budżetu państwa z tytułu leczenia cukrzycy to ok. 2-2,6 miliarda złotych rocznie (niektórzy podają nawet kwotę 3 mld) – zaś leczenie jej powikłań to kolejne 3 miliardy rocznie.[1] Należy doliczyć tutaj koszty leczenia chorób układu krążenia, zespołów metabolicznych oraz raka. Te wszystkie przypadki są związane z otyłością, co wykazano w szeregu badań naukowych. W Polsce aż 16,6% dorosłych ma upośledzoną tolerancję glukozy – czyli pierwszy krok do cukrzycy typu II. Czy ktoś się tym przejmuje? Nikt!

Przeczytaj koniecznie:

Plastikowe opakowania sprzyjają otyłości

Nadal widać diety oparte w większości o wysoko-przetworzone produkty, pełne cukru stołowego, syropu glukozowo-fruktozowego, glukozy, fruktozy, niezdrowych tłuszczy.  Same środki farmakologiczne nie pomogą, jeśli nie zmienisz swojego trybu życia oraz diety. I musi być to zmiana drastyczna!

W badaniach Jeffrey’a S. MacDaniels’a oraz Thomasa L. Schwartz’a [2], opublikowanych 8 marca 2016 roku porównano najpopularniejsze środki służące do zwalczania otyłości.

Z badaniem można zapoznać się pod adresem: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4831638/

Skuteczność farmakologicznych środków odchudzających w kolejności od najlepszych po najgorsze, przedstawiała się następująco:

  1. fentermina oraz topiramat,
  2. liraglutyd,
  3. naltrexone/bupropion,
  4. lorcaserin
  5. orlistat,

Pod względem tolerancji, skutków ubocznych od najlepszych po najgorsze, przedstawiała się następująco:

  1. naltrexone/bupropion,
  2. lorcaserin
  3. fentermina oraz topiramat,
  4. liraglutyd,
  5. orlistat,

Najczęstsze skutki uboczne:

  • naltrexone/bupropion – nudności,
  • lorcaserin – bóle głowy,
  • fentermina oraz topiramat – parestezje,
  • liraglutyd – nudności,
  • orlistat – oleiste plamienie,

Kombinacja naltrexone-bupropion

Lek został zatwierdzony do obrotu. Bupropion jest inhibitorem wychwytu zwrotnego norepinefryny i dopaminy, zaś naltrexone to antagonista receptora opioidowego. [3] To znaczy, że bupropion powoduje, iż noradrenalina i dopamina dłużej krążą w organizmie. Noradrenalina hamuje ośrodek głodu. [5] Bupropion stosuje się w kuracji depresji, sezonowych zaburzeń afektywnych, a nawet jako lek pomocniczy przy rzucaniu palenia.

Naltrexon – z kolei stosuje się w terapii uzależnień od alkoholu oraz heroiny i innych opioidów. Co najciekawsze - znane są mechanizmy działania tych leków, gdy są podawane osobno – jednakże  nie do końca wiadomo jak współdziałają przy zmniejszaniu masy ciała. Naukowcy spekulują, iż naltrexon tłumi ścieżkę nagrody w mózgu, zaś bupropion hamuje apetyt. Na marginesi e- uzależniający potencjał związany z cukrem i kofeiną dawno dostrzegli producenci, prawie wszystkie produkty z kategorii napojów energetycznych mają całą masę cukru oraz sporo kofeiny w porcji. Na dobrą sprawę, mechanizm uzależniający produktów spożywczych niewiele różni się więc od twardych narkotyków – skoro w odchudzaniu stosuje się preparat wzięty z terapii uzależnień od heroiny czy alkoholu! Po dostarczeniu bogatej w cukier przekąski, pojawia się skok insuliny, w efekcie poziom cukru we krwi gwałtownie spada, co skłania do sięgnięcia po kolejne opakowanie „energetyka”! Podobnie uzależniająco działają słodycze, drobne przekąski, słodka kawa, „naturalne” herbaty, słodzone jogurty pitne i inne napoje. Ba, bezwstydnie przemyca się jako „zdrowe” soki owocowe, które mają całą masę glukozy i fruktozy. No tak, wg reklam mają być zdrowe, gdyż nie są dodatkowo słodzone cukrem stołowym. Co z tego, mają na tyle dużo fruktozy oraz glukozy, iż nawet najmniejsza porcja podobnego produktu jest niewskazana. Przykładowo w badaniu z 2011 roku [4] sok Hortex (pomarańczowy) zawierał 8,78 ± 0,24 g cukrów, w tym 2,86 ± 0,12 g fruktozy, 2,68 ± 0,09 g glukozy oraz 3,23 ± 0,13 g sacharozy (w czasie badania w 2011 roku soki były słodzone cukrem stołowym, obecnie już nie są). Podawnie bupropionu powoduje, iż przyjemność z jedzenia jest zredukowana, co powinno zmniejszyć podaż kalorii. W związku z jego działaniem, leku powinny unikać osoby mające historię drgawek lub anoreksji. Naltrekson nie powinien być stosowany przy terapii bólu opioidami, gdyż wymusza stosowanie znacznie większych dawek.