Odchudzanie a problemy z zajściem w ciążę

O tym, że nieumiejętne odchudzanie, polegające na stosowaniu przesadnie niskokalorycznych diet, może nieść za sobą negatywne konsekwencje dla kobiecego (i nie tylko kobiecego) organizmu wiedzą dziś chyba wszyscy. Niestety mało kto zdaje sobie sprawę, jak dotkliwe mogą być to skutki. Aspekt niechcianych następstw wynikających z nieumiejętnego odchudzania przedstawiany bywa często w powierzchownej formie, w ramach której wspomina się jedynie o „spowolnieniu metabolizmu” czy „utracie mięśni”, co nie przemawia wystarczająco mocno do wyobraźni. Tymczasem w praktyce nieodpowiedzialne podejście do redukcji tkanki tłuszczowej może prowadzić do zaburzenia funkcji rozrodczych. W niektórych wypadkach mogą być to skutki trwałe!

Przeczytaj koniecznie:

Dlaczego warto ćwiczyć w czasie ciąży?

Pułap zwiększonego ryzyka

Kwestię bezpiecznej podaży energii, albo bezpiecznego deficytu kalorycznego, można byłoby rozpatrywać w różnym kontekście. Bez wątpienia pewne znaczenie mają indywidualne cechy danej kobiety, związane choćby z masą i składem ciała. Badania naukowe pokazują, że ryzyko wystąpienia FHA gwałtownie zwiększa się w sytuacji, w której dzienna podaż energii spada poniżej 30kcal energii dostępnej na kg beztłuszczowej masy ciała. Energia dostępna to ilość dostarczanych kalorii z pożywienia umniejszona o wydatki związane z aktywnością treningową. Tak więc obniżanie kaloryczności diety poniżej wspomnianego pułapu niesie za sobą ryzyko wystąpienia zaburzeń funkcji reprodukcyjnych u kobiet aktywnych fizycznie. Zarówno trenujące Panie, jak i ich trenerzy i dietetycy powinni o tym fakcie pamiętać.

Temat kortyzolu

Przy okazji omawiania zagadnień związanych z FHA warto poruszyć temat kortyzolu, przede wszystkim dlatego, że u kobiet borykających się ze wspomnianym zaburzeniem notuje się często podwyższony poziom tego hormonu, zwłaszcza w odpowiedzi na wysiłek. Tutaj warto podkreślić, że wbrew obiegowym przekonaniom kortyzol nie jest „złym” hormonem, którego należy się obawiać, a chwilowe jego zwyżki związane np. z wysiłkiem fizycznym nie są zagrożeniem dla organizmu ani dla pracy nad sylwetką – nie ma potrzeby by w takiej sytuacji stosować jakieś zabiegi mające na celu jego obniżenie. Niekiedy jednak aktywność tego hormonu ulega zwiększeniu tak, że staje się nieprawidłowa i wtedy pojawiają się problemy. Może mieć to miejsce u kobiet borykających się z FHA, dlatego też wtedy wprowadzanie zabiegów mających na celu utrzymanie w ryzach kortyzolu może mieć sens.

Podsumowanie

Niedobór energii w diecie sam w sobie może być czynnikiem wpływającym negatywnie na funkcje rozrodcze u kobiet, zwłaszcza jeśli jest znaczący w stosunku do dobowego zapotrzebowania i gdy utrzymuje się długo. Presja na szybkie uzyskanie szczupłej sylwetki wiąże się natomiast z tendencją do stosowania ekstremalnych metod, które niekiedy przeciągane są w czasie. Warto uświadomić sobie starą, niby dobrze znaną, ale ciągle bagatelizowana prawdę, która mówi, że redukcja tkanki tłuszczowej to proces powolny i że w kilka tygodni nie da się skompensować skutków wielu lat zaniedbań. W pracy nad sylwetką szukanie drogi na skróty zazwyczaj wiąże się wysokim ryzykiem zdrowotnym.