Amarantus - bezglutenowe źródło węglowodanów

Amarantus mimo tego, że dopiero zyskuje popularność wśród osób dbających o swoje zdrowie i sylwetkę, jest jednym z najstarszych zbóż uprawnych. Wraz z kukurydzą, fasolą i ziemniakiem stanowił podstawę wyżywienia ludów Ameryki Południowej za czasów Inków czy Majów. Już oni odkryli jego bardzo wartościowy potencjał żywieniowy. Dziś możemy stwierdzić, że jego popularność ponownie wraca. Czy słusznie? Myślę, że tym artykułem rozwieję tę wątpliwość.

Przeczytaj koniecznie:

Kto nie powinien jeść glutenu?
Amarantus, inaczej szarłat wyniosły/wiechowaty czy amarant, jest gatunkiem rośliny z rodziny szarłatowatych. Jak wskazuje tytuł artykułu, roślina ta jest nie tylko bardzo dobrym źródłem węglowodanów, ale również wysokiej jakości białka. Co ciekawe, jako jedno z nielicznych źródeł białka roślinnego, zawiera on komplet aminokwasów egzogennych - EAA. Dlatego też, sprawdza się idealnie w dietach wegan i wegetarian. W szczególności tych pierwszych, gdzie trudno jest o dostarczenie optymalnej ilości białka w diecie. W jego skład wchodzi 66g węglowodanów, z czego ok. 7g błonnika. Białko stanowi 14g a tłuszcze 7g. Szarłat jest jednym z lepszych źródłem mikro i makroskładników wśród całego dostępnego pożywienia. Na szczególną uwagę zasługują zawarte w nim: potas 508mg, mangan 3,3mg, selen 19ug, magnez 250mg, wapń 160mg, żelazo 7,6mg, fosfor 560mg. Mało jaki produkt zawiera aż tyle składników mineralnych, w tak dużych ilościach. Amarantus to również skarbnica witamin. Możemy wyróżnić wchodzące w jego skład: wit. B6 0,6mg, kwas foliowy 82ug, czy kwas pantotenowy 1,5mg.
 
Szarłat jest idealnym źródłem węglowodanów dla osób cierpiących na nietolerancję glutenu. Z kolei skrobia w nim zawarta cechuje się bardzo dobrym stopniem strawności. W wyniku wspomnianej, wysokiej zwartości potasu, wapnia i magnezu idealnie nadaje się do diet osób chorujących na problemy miażdżycowe. Minerały te bowiem odpowiadają za prawidłową pracę układu sercowo-naczyniowego. Podobnie jak zawarte w nim kwasy tłuszczowe jednonienasycone i wielonienasycone oraz skwalen. Szczególnie ten ostatni triterpen odpowiada za metabolizm cholesterolu i innych steroli w organizmie człowieka. Ma on również udowodnione działanie chemoprewencyjne, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Wspomaga pracę serca, przy chorobie niedokrwiennej oraz niweluje procesy starzenia się organizmu.
 
Na rynku wyróżnić możemy dwa rodzaje amarantusa: surowe nasiona oraz ekspandowane. Pierwsze wymagają obróbki w gorącej wodzie, przez ok 15min. Z kolei ekspandowany jest gotowy do spożycia na zimno, np. jako dodatek do sałatek, koktajli, deserów. Ugotowane ziarna amarantusa stanowić mogą dodatek do różnego rodzaju mięs, ryb, jaj, czy do dań na słodko z nabiałem. Właściwością szarłatu ekspandowanego, którą można ciekawie wykorzystać, jest to, że wraz z kontaktem z płynem zwiększa on znacznie swoją objętość. Pozwala to na możliwości większego objętościowo posiłku i zaspokojenia w ten sposób głodu. Z kolei surowe ziarna po obróbce mają małą objętość. Tę zależność mogą wykorzystać osoby, które muszą dostarczać w diecie sporo kcal, a mają problem ze zjedzeniem dużych objętościowo posiłków. Można znaleźć również mąkę z amarantusa, której zastosowanie fajnie sprawdza się z przypadku przygotowywania omletów.
 
Jak więc widać szarłat nie bez powodu nazywany jest "zbożem XXI wieku". Zdecydowanie warto przemyśleć jego obecność w naszej diecie.