7 dietetycznych błędów, jakie popełniasz, gdy próbujesz schudnąć

Utrata wagi nie jest łatwa. Zrzucenie dodatkowych kilogramów tkanki tłuszczowej wymaga zmian zarówno w diecie, jak i w aktywności fizycznej, którą podejmujemy w ciągu dnia. A już drobne zmiany stylu życia mogą mieć ogromne znaczenie. Uwierz, ostatnią rzeczą, którą chcesz zrobić, to wywrócić swoje życie do góry nogami, byle tylko schudnąć.

Nie trzeba przeprowadzać badań, by dojść do wniosku, że zmiany wprowadzane małymi krokami są bardziej trwałe i przynoszą o wiele lepsze skutki. Pomimo tego, osoby próbujące schudnąć wciąż popełniają te same błędy.

Przyjrzyjmy się im, nazwijmy je po imieniu jeszcze raz, by choć niektórym udało się je wyeliminować ze swoich prób.

Zbyt mało białka na śniadanie

Jak wygląda twoje śniadanie? Jeśli jest to na szybko zjedzona drożdżówka czy rogalik z dżemem, to z pewnością jest smaczne, ale za to ubogie w białko, którego potrzebujesz od samego rana. Białko jest najbardziej sycącym makroelementem i zdecydowanie łatwiej zaspokoi poranny apetyt, niż same węglowodany i tłuszcz. Są różne "śniadaniowe" szkoły. Jedne mówią, żeby jeść białko z tłuszczem, inni białko z węglowodanami, a jeszcze inni, by postawić na posiłek zbilansowany. Wszystko tak naprawdę zależy od ciebie, tego jak się czujesz po danym posiłku. Zwróć jednak uwagę, że wszyscy są zgodni, co do białka. To dzięki niemu nie myślisz o podjadaniu przez cały dzień.

Co zatem warto zjeść na śniadanie?

Np. coś z jajek - jajecznica, jaja sadzone czy gotowane, omlet... Możesz dodać do tego pełnoziarniste pieczywo i trochę warzyw. Inną propozycją może być musli z jogurtem. Najlepiej, jeśli sam stworzysz sobie mieszankę na bazie płatków i bakalii, unikniesz wówczas cukru, którym bardzo często wzbogacane są tego typu produkty.

Mała przekąska wcale nie taka mała

Podjadanie to nie zbrodnia, o ile nie zajmuje całego twojego czasu pomiędzy głównymi posiłkami. Zamiast tego warto postawić na zaplanowane wcześniej mniejsze posiłki, tzw. przekąski. Jednak co, jeśli ta przekąska zaczyna kalorycznością dorównywać większym posiłkom? Wówczas istnieje spore prawdopodobieństwo, że twój, z założenia ujemny bilans kaloryczny, zostanie szybko przekroczony. Przekąska nie powinna przekraczać 200 kcal - to wystarczająca ilość, żeby coś wrzucić na ząb w chwili uczucia głodu, a jednocześnie nie przesadzić ze szkodą dla swojej diety. Najlepsze będą takie, które złożone będą z dobrych jakościowo węglowodanów, białka i odrobiny tłuszczu, ale nie bądźmy też niewolnikami wszystkich "złotych zasad". Jeśli masz ochotę tylko na owoc, to zjedz owoc, jeżeli myślisz o garstce bakalii, to zjedz same bakalie (ale uczciwie tą jedną garstkę).

Napoje też mają kalorie

Z jakiegoś powodu ludzie zapominają, że kalorie znajdujące się w napojach też się liczą i również powinny być wzięte pod uwagę w naszym bilansie kalorycznym. Kalorie znajdujące się w płynach są zwykle mniej satysfakcjonujące. Coś w tym jest, że czynność gryzienia i przełykania stałego pokarmu daje nam lepsze poczucie najedzenia i satysfakcji z posiłku. Nie znaczy to jednak, że kalorie znajdujące się w płynach są kaloriami widmo. Jeśli zależy ci na lepszej kontroli spożywanych kalorii, sięgaj częściej po wodę lub herbatę.

Nawet sałatka może być bombą kaloryczną

Gdy słyszysz "sałatka", myślisz pewnie "fit posiłek, samo zdrowie, lekka przekąska, mało kalorii" itp. Okazuje się, że to także może być dietetyczna pułapka. Wszystko zależy od tego, co w takiej sałatce się znajduje. Zwykle nagonka jest na dresingi, które rzeczywiście dodają sporo kalorii, ale nie tylko sosy mogą tu być zagrożeniem. Z czego można zrobić sałatkę? Oczywiście z warzyw, ale można też dodać pestki dyni, słonecznik, grzanki, makaron, awokado, łososia, kawałki mięsa czy sera. Oczywiście każdy z tych produktów jest dość odżywczy i nie ma w nich nic złego, ale są dość kaloryczne i jeśli zdecydujesz się dodać do sałatki wędzonego łososia, jajko, łyżkę słonecznika i kawałki camemberta, to możesz sprawić, że kaloryczność twojego posiłku wzrośnie o 200, 300, a może i więcej kalorii. Jedz sałatki, ale weź to pod uwagę w planowaniu swoich posiłków.

Antywęglowodanowa fobia

Wśród różnych dietetycznych trendów pojawia się demonizowanie niektórych grup produktów. Często są to węglowodany i tzw. diety low carb. Węglowodany to ważne źródło energii, ale zwykle łatwiej nam jest sięgnąć po te bardziej przetworzone, które są dla nas mniej wartościowe. Wybieraj węglowodany bogate w błonnik. Spożywaj kasze, ryż, ziemniaki, warzywa i owoce oraz produkty pełnoziarniste. Unikając przetworzonej żywności, nie przytyjesz od węglowodanów. Pamiętaj, że liczy się bilans kaloryczny i równowaga.

Eliminowanie z diety wszystkich ulubionych produktów

Podobnie, jak ograniczanie jakiejś grupy produktów, tak i eliminowanie tego, co lubimy, nie prowadzi do sukcesu. Myślisz pewnie - nie będę jeść tego, co lubię, wówczas będę jeść mniej i schudnę. Na początku może będzie i dobrze, ale w momencie, gdy dieta będzie dla nas męczarnią, ciężko będzie się jej trzymać i w końcu rzucimy się na swoje smakołyki. Wszędzie ważny jest umiar. Lepiej zaplanować sobie raz na jakiś czas nasze ulubione potrawy i mieć w głowie luz. Poza tym nie zawsze to, co lubimy, musimy całkiem eliminować z diety. Nie zawsze są to słodycze i fast foody.

Szybkie diety to nie diety

Dieta to nie okres tymczasowy, przejściowy, chwilowy. Dieta to nie to, co w kolorowych pismach nazwane jest "5-dniowa dieta odchudzająca". Dieta wcale nie musi być odchudzająca. Czym zatem jest? Dieta to sposób naszego odżywiania niezależnie od celu czy kaloryczności. Pomyśl o niej, jak o długoterminowym projekcie, jeśli chcesz zadbać o swoje zdrowie czy sylwetkę. Żadne "szybkie diety" nie sprawią, że schudniesz kilka kilogramów w tydzień i utrzymasz ten stan na dłużej. A kiedy poniesiesz porażkę, zniechęcisz się i wrócisz do starych nawyków żywieniowych. Upewnij się, czy twój plan żywieniowy jest odpowiedni dla ciebie i nie zakłada drastycznych zmian w krótkim okresie czasu.

Podsumowanie

Utrata wagi wymaga cierpliwości i zaangażowania. Mało tego, jeśli już ją zgubisz, to trzeba ten stan pielęgnować i dalej dbać o siebie. Drogi na skróty nie ma i nie będzie. Najważniejszym założeniem powinno być twoje zdrowie, a więc zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna. Upewnij się też, że dostarczasz sobie odpowiednią dawkę snu, gdyż jego deficyt może utrudniać walkę z kilogramami.