Pułapka „szybkich efektów”, czyli do czego może prowadzić nieprzemyślane odchudzanie

W okresie przedwakacyjnym niemal każdy kto posiada kilka nadprogramowych centymetrów lub kilogramów, chciałby je stracić szybko i za wszelką cenę. Dotyczy to w takim samym stopniu osób z pokaźną nadwagą jak i tych, którym zostały resztki „opornego” tłuszczu. Stąd też wraz ze wzrostem temperatury za oknem wzrasta także popularność rozmaitych „szybkich” diet i preparatów wspomagających odchudzanie. Niestety usilne pragnienie błyskawicznych efektów przesłania widmo długofalowych konsekwencji niewłaściwie zaplanowanej redukcji, a często i natychmiastowych skutków niepożądanych, które towarzyszyć mogą źle zaplanowanym zabiegom odchudzającym.

Przeczytaj koniecznie:

Kobieta w sidłach szybkiego odchudzania. Część I . Przyczyny i konsekwencje

Dieta

Jednym z podstawowych błędów jest drastyczne zmniejszenie spożycia pokarmu, niezależnie od jego jakości odżywczej. W imię popularnej zasady Ż/P, wiele osób uznaje że najlepszym sposobem by szybko pozbyć się tłuszczowego balastu jest po prostu głodowanie. W praktyce dochodzi do sytuacji w której osoba spożywająca do tej pory 2000 – 3000kcal nagle stara się „wytrwać” przy 500 – 1000kcal licząc na szybkie efekty. Owszem – efekty pojawiają się szybko, a należą do nich osłabienie, bóle głowy, niepohamowane napady głodu kompensowane zazwyczaj słodyczami, chwilowy spadek masy ciała, następnie zahamowanie procesu redukcji i powrót do starej „wagi”. Nieselektywne podejście do kwestii komponowania posiłków (czyli bazowanie na niskojakościowej żywności) w głodowej diecie dodatkowo pogłębia problem przyczyniając się jeszcze do niedoborów pokarmowych.

Suplementy

Drugim elementarnym błędem jest stosowanie, nieraz kilku, źle dobranych preparatów kupowanych często na serwisach aukcyjnych od podejrzanych sprzedawców. Paradoksalnie dochodzi do tego, że osoby, które do tej pory nie stosowały żadnych suplementów zakupują 2 – 3 środki, nierzadko dublujące się składem i zaczynają „hardcore’ową” kurację. W takiej sytuacji pojawiają się efekty uboczne w postaci wzrostu tętna i ciśnienia tętniczego krwi, zaburzeń rytmu serce, zaburzeń nastroju, bezsenności, nerwowości czy innych niepożądanych objawów. Problem pogłębia jeszcze źle zbilansowana niskokaloryczna dieta uboga w składniki takie jak magnez, sód czy potas, których nasilone wydalanie spowodowane jest przez stosowanie silnie termogennych i odwadniających preparatów.

Rozwiązanie problemu.

Redukcja tkanki tłuszczowej powinna być przemyślana, a wszelkie podejmowane zabiegi ukierunkowane pod ten cel warto skonsultować z fachowcem. Oczywiście kiedy do stracenia jest sporo, a wakacyjny wyjazd nad morze zbliża się wielkimi krokami dla mało kogo atrakcyjna jest perspektywa zdrowego odchudzania, gdzie traci się 1 – 2kg w skali miesiąca. Nie oznacza to, że należy odchudzać się „na wariata” wszelkimi możliwymi środkami. Komponując niskokaloryczny, odchudzający jadłospis warto postawić na dobrą jakościowo, niskoprzetworzoną żywność, taką jak mięso, ryby, warzywa, orzechy, pełnoziarniste produkty zbożowe, a w chwili ochoty na coś słodkiego warto sięgnąć po owoc – najlepiej sezonowy. Podobnie kupując suplement warto się poradzić się w kwestii doboru, a przy zakupie kilku środków przede wszystkim zwrócić uwagę na to, by ich składniki się nie dublowały.