Indywidualny plan

Dietetyczny

Indywidualny plan

Treningowy

Indywidualny plan

Dieta + Trening

Opieka dietetyka i trenera Już od

Plan dieta + trening 29,99 zł/mies.

Opieka dietetyka Już od

Plan dietetyczny 26,66 zł/mies.

Opieka trenera Już od

Plan treningowy 23,33 zł/mies.

Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Jak stosować odżywki węglowodanowo-białkowe, by nie zalać się tłuszczem?

W przeciwieństwie do okresu przedwakacyjnego przełom września i października to zazwyczaj czas, w którym większa część regularnych bywalców siłowni myśli o tym, aby rozbudować swoją muskulaturę. Stąd też o ile wiosną i latem wyjątkowo dużą popularnością cieszą się rozmaite preparaty pomagające pozbyć się nadmiaru tłuszczu z organizmu, o tyle teraz hitami stają się odżywki „na masę”, takie jak popularne „gainery”, czyli preparaty zawierające węglowodany (zazwyczaj 70 – 80%) i białko (zazwyczaj około 15 – 30%). Niestety w praktyce nie wszystkim udaje się dzięki nim uzyskać taką masę o jakiej marzyli.

Gratisowy przyrost tłuszczu

Chociaż wszystkie odżywki reklamowane jako preparaty przyspieszające przyrost masy mięśniowej mają rzekomo nie tylko nie powodować przyrostu tłuszczu, ale dodatkowo wspomagać jego redukcję, to w praktyce mało który preparat faktycznie taki potencjał wykazuje. Mało tego, w przypadku wielu środków niemal nieodłącznym gratisem do dodatkowych centymetrów w obwodzie klatki czy ramienia są dodatkowe fałdy tłuszczu w okolicy pasa.

Czy jest sposób, by temu zaradzić?

Przede wszystkim zdać sobie należy sprawę, że - jak to się obiegowo mówi – każdy z nas jest inny. Chociaż jesteśmy do siebie bardzo podobni i w podobny sposób reagujemy na rozmaite bodźce, to są pewne niuanse, które sprawiają, że to co jest korzystne dla jednej jednostki dla innej już takie nie będzie. W przypadku reakcji na odżywki „na masę” bardzo pomocne w dokonaniu pewnego rozróżnienia i odpowiedniego doboru środków i ich dawek jest oszacowanie dziennego zapotrzebowania energetycznego oraz obliczenie kaloryczności jadłospisu. Czynności tych można dokonać posiłkując się bezpłatnymi aplikacjami dostępnymi w naszym serwisie.

Zapotrzebowanie na kalorie jest kwestią kluczową

Wiadomo, że osoby bardziej aktywne fizycznie potrzebują więcej energii niż osoby o niskiej aktywności. Podobnie też wiadomo, że osoby które w mniejszym stopniu pokrywają swoje bieżące potrzeby energetyczne przy pomocy konwencjonalnej żywności będą musiały zastosować wyższe dawki odżywek niż osoby, które jedzą adekwatnie do potrzeb. Są to elementarne czynniki różnicujące nas pod względem tego, jak zareagujemy na dany preparat czy daną jego dawkę.

Dawkowanie gainerów

Dzienna ilość odżywki węglowodanowo-białkowej powinna być skorelowana z naszym zapotrzebowaniem na kalorie oraz podażą energii z innych źródeł. W każdym innym wypadku istnieje pewne ryzyko bądź, że nie dostarczymy odpowiedniej ilości składników odżywczych by wywołać przyrost mięśni, bądź też że ewentualna nadwyżka wyląduje w okolicy pasa. I chociaż na etykiecie produktu widnieje proponowane dawkowanie (zazwyczaj 3 razy dziennie po 50 – 150 g), to w praktyce poleganie na uniwersalnych zaleceniach niekoniecznie ma jakiekolwiek uzasadnienie. Wiele osób przekonało się o tym „naocznie”.

Najlepsza pora na przyjęcie odżywki

Istotne znaczenie ma też to kiedy będziemy przyjmować odżywkę węglowodanowo-białkową. Z racji tego, że jest to żywność wysoko przetworzona, będąca źródłem szybko przyswajalnych węglowodanów najlepszą porą na jej spożycie jest czas do około dwóch – trzech godzin po wysiłku. W większości przypadków poleca się przyjęcie porcji odżywki zaraz po treningu, a następnie w ciągu kolejnych kilkudziesięciu minut zjedzenie konwencjonalnego posiłku. Po aktywności fizycznej spożycie nawet cukrów prostych nie stwarza istotnego zagrożenia dla estetyki sylwetki, ponieważ organizm nastawiony jest na odbudowę tkanki mięśniowej i uzupełnienie rezerw energetycznych w postaci glikogenu.

Oczywiście odżywkę można przyjmować także o innych porach, należy jednak to robić w drodze wyjątku i raczej nie zaleca się traktowania jej jako pełnowartościowego posiłku, a co najwyżej jego uzupełnienie. Pamiętać jednak należy, że choć tzw. masówki są smaczne, wygodne i zawierają pełnowartościowe białko, to jakością odżywczą znacznie ustępują konwencjonalnej, nisko przetworzonej żywności.

Podsumowanie

Jak więc widać stosowanie odżywek węglowodanowo-białkowych niekoniecznie jest sprawą trywialną, przynajmniej wtedy, gdy naszym celem jest nie tyle zwiększenie masy ciała, co przyspieszenie budowy czystej tkanki mięśniowej. W innych wypadkach, oczywiście można masówki przyjmować wg uznania, zaleceń producenta czy też metodą prób i błędów. Najrozsądniejszym jest jednak oszacowanie dziennego zapotrzebowania kalorycznego, przeanalizowanie dotychczasowej diety i na tej podstawie dopiero ustalenie optymalnego dawkowania preparatu. Oczywiście nie chodzi tutaj o zegarmistrzowską precyzję, ale pewne ogólne ramy i granicę, których nie warto po prostu przekraczać.

Treści prezentowane na naszej stronie mają charakter edukacyjny i informacyjny. Dokładamy wszelkich starań, aby były one merytorycznie poprawne. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one indywidualnej konsultacji ze specjalistą, która jest dostosowana do Twojej konkretnej sytuacji.