Mity dotyczące HIIT oraz innych form treningu interwałowego!

Przez ostatnie lata narosło wiele mitów dotyczących treningu interwałowego. Jedną z jego form jest HIIT (ang. high intensity interval training). Tak naprawdę ramy HIIT nie są ściśle ustalone, stąd wielu autorów tworzy własne teorie, które później są powielane w internecie. Niestety, błędy i przeinaczenia powtórzone setki tysięcy razy zaczynają być postrzegane jako dogmat. Na szczęście badania naukowe i fakty pozwalają obalić większość z obiegowych, nieprawdziwych opinii dotyczących treningu interwałowego

Przeczytaj koniecznie:

"Zakwasy" - mity i fakty

Na początek definicja: czym jest trening interwałowy? Pracujemy na wysokim tętnie, a później odpoczywamy na niższym tętnie.

Trening interwałowy może przebiegać:

  1. w strefie tlenowej (niższa intensywność np. powtarzane biegi na 400 m, z niewielkimi przerwami wypoczynkowymi 5-15 sekund, w tempie o kilka sekund gorszym niż startowe). UWAGA: dla wytrenowanych biegaczy, będzie to wysiłek tlenowy, dla niewytrenowanej osoby, beztlenowy. Parametry: 70-85% tętna maksymalnego, czas trwania do kilkudziesięciu minut.
  2. 2.      tlenowo-beztlenowej (HIIT, interwały VO2 max, TABATA, crossfit, treningi metaboliczne). Parametry: 85-100% tętna maksymalnego. Odpoczynek 15-90 sekund. Przeważnie trwa od kilku do kilkunastu minut – ale, cała sesja (rozgrzewka i bieg stałym tempem przed i po HIIT można trwać nawet 40-50 minut!) 
  3. tylko beztlenowej (ekstremalna praca, przewyższająca obciążenie startowe). Tętno 95-100% HR. Odpoczynek do 2 minut. Krótki czas pracy np. powtarzane biegi na 400 m w tempie startowym,

Uwaga: trening interwałowy dla biegaczy długodystansowych nie ma nic wspólnego z HIIT. Tam poszczególne interwały mogą trwać nawet 3-5 minut! A przerwa wypoczynkowa również może być bardzo długa (np. 1-5 minut).

Czym jest trening interwałowy VO2 max?

Naprzemiennie pracujemy w zakresie 85-100% tętna maksymalnego, odpoczywając w strefie 65-75% tętna maks. Czyli np. biegniemy z prędkością 20-25 km/h przez 15-45 sekund, a odpoczywamy przez 15-45 sekund biegnąc wolno 11-14 km/h. Taki protokół powtarzamy 10-30 razy. W każdym wypadku czas pracy (np. sprintu, skoków na skrzynię czy przysiadów ze sztangą) i odpoczynku jest dobrany indywidualnie. Ta metoda polega na ćwiczeniu przy niepełnej regeneracji organizmu (krótkich przerwach wypoczynkowych!).

Czy trening interwałowy musi polegać na bieganiu?

Bieg (sprinty trwające po 15-45 sekund) to jedna z najlepszych form interwałów VO2 max. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by robić np. wyciskopodrzut (push press), podciągania na drążku, wiosłowanie sztangą – w obwodzie po 6-8 powtórzeń każdego ćwiczenia, ze ściśle dobraną przerwą wypoczynkową np. 30-60 sekund. Na tym polega właśnie trening crossfit.

Teraz omówię najczęściej spotykane mity i przeinaczenia dotyczące treningu interwałowego.

MIT 1: „Dla najlepszych efektów, nie łączymy treningu interwałowego z treningiem aerobowym i siłowym tego samego dnia.”

Najskuteczniejsze protokoły treningu polegają właśnie na ... połączeniu treningu interwałowego z odpoczynkiem w strefie aerobowej (tzw. stubborn fat protocol / solution, autor: Lyle McDonald). Zakaz łączenia HIIT z np. bieganiem o niskiej intensywności nie ma żadnego podparcia naukowego. Czym bowiem jest wykonanie krótkiej sesji aerobów po treningu siłowym? Dokładną kopią modelu: interwały + aeroby. Każdy trening siłowy przypomina bowiem interwały, bez ścisłych parametrów czas pracy/czas wypoczynku (porównaj z fartlek).  Ba, taka sesja łączy w sobie najlepsze cechy treningu aerobowego i beztlenowego. 20-30 minutowy bieg niskiej intensywności wykonany po sesji interwałowej można potraktować jako odpoczynek i schładzanie (cool-down) po ciężkiej pracy, co przyczynia się do zmniejszenia ryzyka kontuzji, szybszej regeneracji i lepszych efektów (większego spalania tłuszczu). W badaniach naukowych stwierdzono, że kwas mlekowy (i inne produkty przemiany materii) są znacznie szybciej usuwane z mięśni, jeśli prowadzimy trening o małym natężeniu zaraz po sesji siłowej czy interwałowej. Jeśli masz stosunkowo niski poziom tkanki tłuszczowej, bez specjalistycznych protokołów nie pozbędziesz się resztek tłuszczu.

Dodatkowo biegacze wykonujący np. kilkuminutowe szybkie biegi (chcąc podnieść próg tlenowy, interwały VO2 max.) odpoczywają właśnie ... biegnąc wolniej w strefie tlenowej