Skończyłem brać kreatynę – i co dalej?

Nie ulega wątpliwości, że suplementacja kreatyną daje nieocenione wsparcie w budowaniu masy mięśniowej i siły. Preparaty ją zawierające stosowane są zazwyczaj okresowo, stąd też pojawia się pytanie – po jakie środki sięgnąć po zakończeniu cyklu kreatynowego, żeby utrzymać progres, albo przynajmniej – nie zaprzepaścić wypracowanych efektów. W niniejszym poradniku zaproponuję kilka ciekawych rozwiązań tego dylematu.

Przeczytaj koniecznie:

Kreatyna dla zdrowia i urody

Co się dzieje gdy przestajemy stosować kreatynę?

Podczas suplementacji kreatyną nie tylko dochodzi do wzbogacenia rezerw energetycznych w komórkach mięśniowych (co pozwala na  poprawę zdolności wysiłkowych), ale także zwiększa się ich uwodnienie, co przekłada się na efekty optyczne. Mięśnie wydają się po prostu większe, a do tego  szybciej się regenerują i lepiej reagują na bodźce treningowe. Po zakończeniu suplementacji poziom fosfokreatyny w organizmie się obniża, co sprawia, ze kreatynowy bonus znika. Wtedy przychodzi chwila prawdy i okazuje się ile realnie udało się zbudować.

Dla wielu osób ten moment jest trudny do przyjęcia. Zwłaszcza jeśli suplementacji kreatyną nie towarzyszyła odpowiednia dieta i przemyślany trening. Wtedy niestety nierzadko wychodzi na jaw, że suplementacja nie przyniosła trwałych efektów. Jeżeli jednak kreatyna stanowiła dodatek do właściwie ułożonego planu żywieniowo-treningowego, to finalny skutek jest więcej niż zadowalający. Kwestią kluczową w takim momencie jest takie dobranie dalszej strategii, by nie tylko utrzymać wypracowane efekty, ale wręcz – zapewnić sobie dalszy progres.

Dieta i trening po skończeniu cyklu keratynowego

Kończąc cykl kreatynowy trzeba liczyć się z tym, że przez kolejne 2 – 4 tygodnie poziom fosfokreatyny w mięśniach będzie się obniżał. Fakt ten pociąga za sobą niestety pewne negatywne skutki. Przede wszystkim mięśnie gorzej będą znosić fundowane do tej pory obciążenia i trochę słabiej reagować na treningowe bodźce oraz gorzej się regenerować niż podczas cyklu. Nie jest to jednak powód by rwać sobie włosy z głowy czy też by zaniechać treningów. Należy jednak o wspomnianym powyżej fakcie pamiętać i starać się nie zwiększać nadto obciążeń. Wspominam o tym, gdyż wiele osób mylnie ocenia, że chwilowe, delikatne obniżenie możliwości wysiłkowych wynika ze zbyt niskiej intensywności (objętości)  treningu. Dokładanie dodatkowy kilogramów na sztangę, kolejnych serii i powtórzeń nie jest w takiej sytuacji dobrym pomysłem.

Jeśli chodzi o dietę, to nie ma powodów by wprowadzać jakieś zmiany ze względu na zakończoną suplementację kreatyną, o ile oczywiście nie planujemy zmiany priorytetu. Niezależnie od stosowania (lub niestosowania) preparatów keratynowych należy realizować założenia dobrze zbilansowanej diety, a już w żadnym wypadku nie „odpuszczać” i nie zmniejszać swojego zaangażowania w tę kwestię.

Suplementacja

Po krótkim omówieniu kwestii treningów i diety warto teraz przejść do meritum niniejszego poradnika i zastanowić się po jakie suplementy warto sięgnąć po skończeniu cyklu keratynowego. Okazuje się, zę wybór jest spory. Poniżej zamieszczam listę najciekawszych propozycji.

·         Przedtreningówki i boostery azotowe

Chyba najbardziej odczuwalnymi w działaniu suplementami, które można polecić po zakończeniu stosowania kreatyny są preparaty przedtreningowe, oparte na tzw. „prekursorach tlenku azotu” z dodatkiem lub bez – stymulantów. Środki tego typu działają już przy pierwszej dawce motywując do działania, poprawiając komfort treningu poprzez zwiększenie zdolności wysiłkowych i nasilenie efektu tzw. pompy mięśniowej. Zawarte w boosterach azotowych substancje, takie jak arginina (najczęściej w formie AAKG), cytrulina, ornityna (zazwyczaj jako jabłczan cytruliny) czy glicynowy propionyl L-karnityny (GPLC), poprzez nasilenie syntezy tlenku azotu poprawiają ukrwienie, dotlenienie i odżywienie komórek mięśniowych (przynajmniej w teorii). Suplementacja tego typu preparatami okazuje się być zazwyczaj niezwykle satysfakcjonująca, chociaż nie ma co liczyć, że w sposób spektakularny wpłyną one na masę mięśniową.