Co się dzieje z organizmem podczas długotrwałego odchudzania?

Chociaż nadmiar tkanki tłuszczowej bywa dla organizmu sporym obciążeniem, to nie zawsze jest tak, że pozbycie się owego nadbagażu prowadzi do optymalizacji w zakresie zdrowia metabolicznego. Niekiedy konsekwencją długotrwałej redukcji są rozmaite nieprawidłowości hormonalne, które mogą trwać wiele tygodni, a nawet – miesięcy! O jakich zaburzeniach mowa?

Przeczytaj koniecznie:

Dieta, odchudzanie i hormony. Czyli jak odchudzić się raz na zawsze

Mądry jak natura chciała…

Ludzki organizm, w toku ewolucji musiał dostosować się do wielu niekorzystnych czynników borykał się przy tym ze zmienną dostępnością pożywienia. To właśnie m.in. dlatego podczas odchudzania tempo metabolizmu zmniejsza się, a łaknienie – zwiększa, w dawnych czasach ta adaptacja umożliwiała nam przetrwanie. Podobnie też z tego samego powodu z taką łatwością przybieramy na wadze, gdy pożywienia jest pod dostatkiem. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że za powyższe uwarunkowania odpowiadają geny. Niemniej skutki fizjologiczne tychże uwarunkowań rozpatrywać można na poziomie hormonów, których aktywność istotnie zmienia się w stanie deficytu energetycznego. Zmiany w wydzielaniu hormonów mają charakter doraźny w sytuacji, gdy niedobór pokarmu jest również krótkotrwały. W momencie w którym zaczyna przedłużać się w czasie i jest znaczący i dodatkowo pociąga za sobą drastyczny ubytek masy ciała, to niektóre zaburzenia mogą mieć charakter długotrwały, nie koniecznie wieczny, ale taki, który przeciąga się tygodniami lub miesiącami.

Od czego zależy odpowiedź hormonalna organizmu?

Odpowiedź hormonalna organizmu na działania odchudzające jakie mu fundujemy uzależniona jest od wielu czynników, do których zaliczyć można m.in.:

  • wyjściowy i finalny poziom tkanki tłuszczowej,
  • tempo postępów,
  • czas trwania redukcji,
  • jakościowy i ilościowy dobór pokarmów,
  • aktywność fizyczna,
  • cechy osobnicze związane m.in. z aktywnością wybranych hormonów,
  • stosowane wspomaganie suplementacyjne i ewentualnie – inne.

Zazwyczaj w praktyce sytuacja wygląda tak, że im dłuższa jest redukcja i im więcej drastycznych rozwiązań obejmuje, tym trudniej jest z niej „wyjść” obronną ręką. Podobnie też więcej problemów może przysparzać sytuacja w przypadku, której schodzimy do niskich pułapów tkanki tłuszczowej.