Intermittent fasting (przerywany post) w świetle najnowszych badań

Koncepcja żywieniowa oparta na zasadach „przerywanego postu” (z ang. Intermittent fasting), w ostatnich latach niemalże zrewolucjonizowała podejście do jedzenia. Chociaż strategia ta w odniesieniu do fitnessowych idei i kulturystycznych dogmatów na temat tego, jak powinna wyglądać zdrowa dieta okazała się wręcz wywrotna, to szczególnie duże grono zwolenników uzyskała wśród osób trenujących siłowo i chcących poprawić kompozycję sylwetki. Entuzjaści przerywanych postów lubowali się w obalaniu „żywieniowych mitów”, podpierając się przy tym badaniami naukowymi. Czy jednak patrząc obiektywnie, nauka faktycznie daje należyte wsparcie tej kontrowersyjnej idei?

Przeczytaj koniecznie:

„Dieta ośmiogodzinna”, czyli „IF” w stylu „POP”

Czym jest „intermittent fasting” I jak wygląda w praktyce?

Terminem „intermittent fasting” (IF) nazywa się rozwiązania żywieniowe, które zakładają wprowadzenie krótkookresowych głodówek trwających najczęściej od 14 do 24 godzin. W praktyce wyróżnić można dwa główne schematy obowiązujące w tej koncepcji. Pierwszy nich zakłada wprowadzanie postu całkowitego lub modyfikowanego w wybrane dni tygodnia. Drugi opiera się na codziennym poszczeniu, ale jedynie przez pewną część doby.

ADF i ADMF

Przykładem pierwszego rozwiązania, może być strategia żywieniowa zwana ADF, przekształcona następnie w ADMF. Została ona opracowana  przez panią Kristę Varady i polega na tym, że całkowity (ADF)  lub częściowy (ADMF) post wprowadzany jest co drugi dzień, naprzemiennie z dietą bez limitów kalorycznych. Warto tutaj dodać, że opcja ADF zakładała możliwość dostarczania w dni postne około 25% dziennego zapotrzebowania energetycznego w postaci jednego posiłku spożywanego w porze okołopołudniowej.

Leangains

Przykładem rozwiązania drugiego, może być schemat zwany „leangains”, który polega na tym, że całość przewidzianej puli kalorycznej spożywa się w „skróconym oknie żywieniowym” trwającym najczęściej 8 godzin (w codziennej praktyce okno żywieniowe bywało nierzadko skracane do 4 – 6 godzin). Ta opcja została zdecydowanie lepiej przyjęta przez osoby aktywne fizycznie, w tym również sportowców dyscyplin sylwetkowych, pomimo tego, iż rzadko oceniana była w badaniach naukowych.

Przerywany post i obalanie mitów

Koncepcja „przerywanego postu” w świetle obowiązujących zasad zdrowego żywienia (a już zwłaszcza w odniesieniu do fitnessowych idei i kulturystycznych wytycznych dotyczących tego, jak powinna wyglądać dieta), wydaje się być co najmniej egzotyczna. Idea ta w swoich założeniach odrzuca znaczenie aspektów takich jak:

  • konieczność spożywania śniadania,
  • wysoka częstotliwość spożywania posiłków,
  • limit spożycia białka na posiłek,
  • konieczność spożywania posiłków o stałych porach,
  • wiele innych.

Co ciekawe, entuzjaści diet opartych na koncepcji „przerywanego postu”, podważając przyjęte dogmaty potrafili wspierać się badaniami naukowymi, które nawet jeśli nie potwierdzały w sposób bezpośredni prezentowanych przez nich „teorii”, to przynajmniej podważały słuszność obowiązujących zaleceń żywieniowych. Bardzo ciekawych danych w tej materii dostarczają wyniki badań zebrane przez Solarosa z forum SFD (jest to bez wątpienia jeden z ciekawszych zbiorów badań dotyczących IF-u). Link do tematu poniżej:

http://www.sfd.pl/temat749241

Osoby zainteresowane poszerzeniem wiedzy na temat IF-u zachęcam do lektury poniższych opracowań:

http://potreningu.pl/articles/1836/intermittent-fasting-czyli-przerywany-post--z-czym-to-sie-je - artykuł traktuje o podstawach, na których opierają się rozwiązania żywieniowe inspirowane koncepcją przerywanego postu,

http://potreningu.pl/articles/1894/intermittent-fasting-czyli-przerywany-post--jak-sie-za-to-zabrac-by-przynioslo-efekty- - praktyczny przewodnik dotyczący aspektów związanych z wprowadzaniem przerywanego postu w życie,

http://potreningu.pl/articles/1987/intermittent-fasting-korzysci-i-kontrowersje - opracowanie Łukasza Kowalskiego odnoszące się do ciekawych aspektów stosowania IF-u opartych na badaniach naukowych.

Problemy z analizą wyników badań naukowych

Zbieranie, selekcjonowanie i analizowanie wyników badań naukowych, nie jest jednak wcale czynnością łatwą i wymaga nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale także bezstronności. Ważne jest, by podejmując się takiej czynności, szukać prawdy a nie „racji”. W innym wypadku łatwo będzie ulec skłonności do stronniczej selekcji danych, która polega w praktyce na tym, że „odrzucamy” treści publikacji, które nie wspierają tezy, którą chcemy udowodnić. Takie podejście bywa obrazowo nazywane „cherry picking” i jest dziś masowo praktykowane na forach, blogach i serwisach społecznościowych przez zwolenników lub też przeciwników jakiejś koncepcji żywieniowej czy innej idei. Na szczęście istnieją także bardziej niezależne, oparte na odpowiednio wystandaryzowanej metodologii przeglądy dostępnych wyników badań naukowych, odnoszące się do określonej zależności. Co bardzo istotne – przerywany post doczekał się takiej weryfikacji, a wnioski z niej płynące są naprawdę warte przytoczenia.