Najgorsza dieta dla Twojego dziecka

Często zdarza się, że rodzice - weganie, bardziej ze swojej nieświadomości i niewiedzy stawiają dziecko na równi ze sobą i zamiast odżywiać je w sposób zbilansowany.

Wiadomo, że dieta ta wyklucza produkty zwierzęce, a także odzwierzęce, a to w przypadku dzieci stanowić może już problem zdrowotny. Z dorosłymi sprawa wygląda nieco bardziej „delikatnie”. Natomiast, gdy nie dostarczamy dziecku odpowiedniej ilości witamin i minerałów, konsekwencją mogą być licznie niedobory, a w późniejszym czasie poważne problemy zdrowotne. Tak, że warto się zastanowić, czy zależy nam na zdrowiu naszych dzieci, czy na włączeniu „ciasnej” diety, do której sami jesteśmy przyzwyczajeni.

Dieta wegańska wcale nie musi być zła, o ile jest odpowiednio zbilansowana. Natomiast w okresie dziecięcym dieta wegańska nie jest zalecana. Ba! We Włoszech długo toczyły się debaty nad tym, czy rodzice, którzy namawiają swoje dzieci (poniżej 16r.ż) do stosowania diety wegańskiej, mają trafiać do więzienia nawet na 4 lata. Podpisano ustawę będącą wynikiem sporego wzrostu odsetek dzieci, które z powodu stosowania diety wegańskiej, opartej jedynie na produktach roślinnych, nie są odpowiednio dożywione i mają liczne braki witamin oraz minerałów. W 2016 r. zanotowano przypadek rocznego dziecka, które ważyło zaledwie tyle, co 3 miesięczny niemowlak, a rodzice nie widzieli w tym nic złego...

Wiadomo, jak okres dzieciństwa i dorastania jest istotny w życiu dziecka. To, w jaki sposób odżywiamy nasze dzieci ma poniekąd wpływ na to, jakie preferencje żywieniowe będzie miało nasze dziecko, a także czy w jego organizmie już w późniejszym wieku powstaną jakieś choroby cywilizacyjne. Z jednej strony wiele krajów uważa, że dieta wegetariańska, w tym wegańska może być stosowana na różnych etapach życia, także u dzieci. Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady – największa na świecie organizacja zajmująca się żywieniem, a także Amerykańska Akademia Pediatrów, Ministerstwo Zdrowia Australii twierdzą, że prawidłowo zaplanowana dieta wegańska jest odpowiednia dla wszystkich i na każdym etapie życia. W Polsce natomiast specjaliści uważają, że dieta wegańska nie jest w stanie dostarczyć dzieciom odpowiedniej ilości składników odżywczych, witamin i minerałów. Natomiast dieta wegetariańska już owszem. A różnice jak wiadomo są kolosalne. Jedna dopuszcza produkty takie, jak nabiał, czy jaja, z których można czerpać przede wszystkim witaminę B12, białko, a także inne wartościowe składniki. A odpowiednio zbilansowana dieta wegetariańska nie jest już tak kontrowersyjna, jak dieta wegańska. Oczywiście można powiedzieć, że wystarczy suplementować witaminę B12 i witaminę D już od wczesnych lat – owszem, można.

Badania przeprowadzone w 2010 r. na 135 dzieciach w Centrum Zdrowia Dziecka mówią jasno, że jeżeli odpowiednio skomponujemy wegańską dietę naszego malucha ma ono prawidłową wagę, wzrost i poprawnie się rozwija. Owszem dzieci wegańskie są szczuplejsze, ale według przedstawicieli CZD mieszczą się w dopuszczalnych normach. Natomiast kiedy przeprowadzono badania nad Amerykańskimi dziećmi – weganami, okazało się, że rosną jednak nieco wolniej, ale w późniejszym okresie życia dorównują rówieśnikom.

To wybór i również odpowiedzialność rodziców, która na nich spoczywa, kiedy wprowadzają swoim pociechom dietę wegańską. Na pewno powinni oni dokładnie znać zasady bilansowania posiłków tak, aby nie doprowadzić do braków niezbędnych makro i mikroelementów.

Ponadto przedstawiciele CZD nie notują u wegańskich dzieci wielkich zmian w morfologii, oprócz poziomu stężenia witaminy B12 oraz witaminy D, które w okresie diety wegańskiej należy suplementować. Zauważyć można również dość niskie stężenie wapnia.

Międzynarodowi eksperci, którzy w 2017 r. brali udział w corocznym zjeździe Europejskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN) opublikowali podczas tego wydarzenia bardzo ważne ostrzeżenie. Dotyczyło ono stosowania diety wegańskiej, która jakoby miała zagrażać zdrowiu i rozwojowi - a w skrajnych przypadkach - nawet życiu małych dzieci.

„Małe dzieci, które są żywione w sposób wegański bez nadzoru lekarza i dietetyka narażone są na wiele niedoborów żywieniowych, które dotyczą między innymi: witaminy B12, wapnia, cynku i pełnowartościowego białka. Niedobory te mogą wywołać bardzo poważne, negatywne skutki zdrowotne u dzieci”.

Uważam, że nawet dobrze opracowana dieta wegańska, w przypadku małych dzieci może się nie spisać. Dlaczego?

  • dieta wegańska powinna być bilansowana np.: warzywami strączkowymi. Ale należy pamiętać, że aby dostarczyć im wszystkich potrzebnych składników, dieta ta musi mieć dość dużą objętość, a nie każdy maluch jest w stanie tyle zjeść,
  • nie można zapominać o suplementacji witaminy B12 i witaminy D,
  • należy dokładnie bilansować dietę tak, aby nie brakowało w niej wapnia, cynku, żelaza, a także białka,
  • schody zaczynają się w przedszkolu i w szkole, gdzie dziecko widzi, że inne dzieci jedzą co innego. Ciężko jest też (tym bardziej w przedszkolu) znaleźć taką placówkę, która uwzględnia dietę wegańską, czy wegetariańską (choć w Polsce zaczynają już takie przedszkola powstawać). W szkole jest inaczej, gdyż dziecko wychowane w takim systemie ma też swoje preferencje żywieniowe.

Podsumowując: często stosowanie diety wegetariańskiej przez dzieci wynika z decyzji rodziców, czy nacisków o podłożu kulturowym, a także religijnym. W przypadku takiej diety wybór rodzica musi być świadomy. Jeśli rodzice mają wiedzę na ten temat, praktykują ten system żywienia sami od lat i nie jest to chwilowy napływ mody – to uważam, że dzieci mogą być na diecie wegetariańskiej, ale moje osobiste zdanie jest takie, że na wegańskiej już nie. Dlatego też wykluczając z diety naszego dziecka mięso oraz ryby, a także produkty odzwierzęce trzeba zadbać o różnorodność diety. Należy zapewnić dzieciom odpowiednią podaż produktów, które są źródłem witaminy D i żelaza, ponieważ nawet w diecie tradycyjnej pokrycie zapotrzebowania na te składniki jest dość trudne.