Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Duże mięśnie a wydolność

Duże mięśnie a wydolność
Niestety z reguły wraz ze wzrostem masy ciała notuje się spadek wydolności zawodnika (najlepszym przykładem jest Mariusz Pudzianowski i jego masa ciała z czasów gdy startował w federacji WSM, w porównaniu do obecnego wyglądu przy treningu pod MMA). Stąd wyczynowi biegacze średnio i długodystansowi – nie mają wagi i wyglądu kulturystów. Kwestia jest jednak zbyt złożona, aby zastosować proste równanie liniowe. Przede wszystkim masa ciała to pojęcie bardzo niewiele mówiące nam o danej osobie.

Ważna jest nie sama cyfra na wadze, ale skład ciała. Sucha masa ciała (ang. lean weight, lean tissue, spotyka się także skrót LBM = lean body mass) termin ten odnosi się do spalających kalorie składników ciała, włączając mięśnie, kości, organy wewnętrzne i tkankę łączną. Elektroniczna waga łazienkowa wskazuje jedynie całkowitą wagę danej osoby, nie suchą masę ciała! Tkanka tłuszczowa + sucha masa ciała = masa całkowita.

Tak więc – po pierwsze: jeśli masz dużo tkanki tłuszczowej w organizmie – masz gorszą wydolność i mniejszą siłę, niż inne osoby o podobnych parametrach (waga i wzrost). Taki wzrost masy ciała jest zawsze negatywny, stąd zawodnicy sportów walki mają z reguły minimalny poziom tkanki tłuszczowej w organizmie (szczególnie tam, gdzie 2 kg więcej to już inna kategoria wagowa = silniejsi przeciwnicy). Jeśli trenujesz kulturystykę z podejściem „więcej znaczy lepiej" – nabierając mięśni, ale przy tym równie dużo tkanki tłuszczowej – bez wątpienia doczekasz się problemów zdrowotnych. Postępując tak - nadmiernie obciążasz serce i stawy. Zdecydowanie lepiej dopracować dietę i stosowane suplementy np. poprzez ograniczenie podaży węglowodanów, na rzecz tłuszczu czy też inne zmiany składu i proporcji posiłków. Jeśli chcesz nabierać masy – niech to będą mięśnie, nie tłuszcz!

Po drugie: twoja „bazowa" masa ciała (np. przed rozpoczęciem treningów) również niewiele znaczy – jeśli rozpatrujesz ją osobno. Musisz uwzględnić bardzo indywidualny czynnik – masę kostną. Dwie osoby o tej samej wadze ciała mogą mieć zupełnie inny procentowy skład mięśni oraz kości. Osoby z ciężkim kośćcem muszą zdobyć nieporównywalnie więcej kilogramów masy mięśniowej, niż zawodnicy z lżejszymi kośćmi. I paradoksalnie – cięższa osoba może mieć lepszą wydolność, gdyż dźwiga głównie swoje kości oraz mięśnie.

Po trzecie: każdy nadmiar masy szkodzi. Jak już wyjaśniłem – tkanka tłuszczowa to zbędny balast, czy więc bez ubytku wydolności możemy dokładać tkanki mięśniowej? Niestety, również nie.

Do pewnej granicy rozbudowywanie masy ciała jest pożądane i wskazane, jednak przy dalszej rozbudowanie jej utrzymanie wymaga zbyt wielu treningów siłowych, restrykcyjnego żywienia, suplementacji i farmakologii. Zwyczajnie możesz nie mieć czasu wyłącznie na utrzymanie wagi ciała, kosztem treningów budujących twoją wydolność (aeroby, interwały). Kolejny aspekt – upraszczając fizjologię serce jako „pompa" zasila mięśnie w ciele, im więcej mięśni – tym większej pracy serca potrzeba. Serce – rozrasta się, co często prowadzi do jego patologicznego przerostu (kardiomiopatia przerostowa). Na początku pojawia się znany syndrom: „serce sportowca" (powiększenie lewej komory serca, pogrubienie ścian) – następnie możliwe są głębsze zmiany patologiczne. Czy wyścig w celu zbudowania ekstremalnej masy mięśniowej kosztem zdrowia – opłaca się? Niech każdy odpowie sobie sam.



 

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę