Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Cukier: metaboliczny ciemiężyciel

Cukier: metaboliczny ciemiężyciel
Zastanawiało Cię kiedyś może na jakiej zasadzie cukier powoduje przyrost tkanki tłuszczowej? Dlaczego coraz więcej mówi się o tym, że to nadmiar cukrów przyczynia się do problemów z masą ciała, a - o ironio – diety wysokotłuszczowe polecane są niekiedy jako sposób pozwalający w szybkim tempie pozbyć się nadwagi?

Wbrew pozorom zrozumienie tej zaskakującej na pierwszy rzut oka zależności wcale nie jest takie trudne, o czym zaraz się przekonasz. Tuczące właściwości cukrów są w istocie rzeczy banalne w swojej naturze i jak postaram się wykazać - są również dość oczywiste.

Odtłuszczone szaleństwo

Zgodnie z popularnym hasłem „jesteś tym co jesz” wydawać by się mogło, że jedząc produkty odtłuszczone szybko pozbędziemy się tłuszczu zapasowego zgromadzonego w rejonie pasa, ud i bioder, a przynajmniej uchronimy się przed jego konsekwentnym przyrostem. Niestety prawda jest inna, w praktyce bowiem można jeść stosunkowo chudo i jednocześnie konsekwentnie zwiększać swoje rozmiary nabywając niechcianej tkanki tłuszczowej, a wszystko to za sprawą obecnych w żywności cukrów. Niezaprzeczalnym jest fakt, że wysokie spożycie węglowodanów w sposób ewidentny przyczynia się do rozwoju nadwagi i otyłości. I odchudzanie diety niewiele w takiej sytuacji pomaga, a niekiedy nawet – może wręcz zaszkodzić.

Węglowodany a tkanka tłuszczowa

Jeśli zastanawia Cię w jaki sposób węglowodany sprawiają, że powiększeniu ulegają Twoje zapasy tłuszczowe, to wiedz, iż mechanizm ten jest wielopłaszczyznowy. Przede wszystkim spożycie porcji cukrów sprawia, że zmniejszeniu ulega wykorzystanie kwasów tłuszczowych w procesach energetycznych, a tłuszcze dostarczone z pokarmem trafiają do tkanki tłuszczowej. Dlaczego organizm woli zużywać na bieżące potrzeby cukier niż tłuszcz? To proste, możliwość magazynowania energii w postaci zapasów węglowodanowych jest mocno ograniczona, a w postaci tłuszczów – nie. Mało tego, w sytuacji gdy cukrów dostarczymy więcej niż organizm jest w stanie zużytkować i zmagazynować w postaci glikogenu, mogą one zostać zamienione na kwasy tłuszczowe w procesie zwanym lipogenezą de Novo i następnie - ulec zmagazynowaniu w tkance tłuszczowej.

Słodki terroryzm

Wzrostowi poziomu cukru we krwi, będącemu konsekwencją spożycia węglowodanowego posiłku, towarzyszy także nasilone uwalnianie insuliny przez trzustkę. Insulina jest hormonem, którego zadaniem jest transport glukozy (a także aminokwasów i jonów fosforanowych) do tkanek obwodowych i do wątroby oraz wyrównanie jej poziomu we krwi do wartości fizjologicznych. Jeśli jednak regularnie zaczynamy spożywać duże ilości cukrów, zwłaszcza rafinowanych, pochodzących z wysoko przetworzonej żywności, opisany powyżej mechanizm ulega deregulacji. Tkanki obwodowe i wątroba przestają prawidłowo reagować na sygnały wysyłane przez insulinę, w efekcie poziom glukozy nie spada do wartości prawidłowych, trzustka wypuszcza dodatkową porcję insuliny, co jeszcze bardziej „ogłusza” docelowe receptory. Pojawia się tzw. insulionooporność.

Więcej jesz – więcej chcesz

Wiemy już, że cukry zawarte w jedzeniu mogą nie tylko hamować spalanie tłuszczu pokarmowego i zapasowego, ale także sprzyjać jego magazynowaniu - same się w niego przeobrażając. Wiemy też, że permanentne objadanie się cukrami rafinowanymi w szybkim tempie prowadzić może do  nadwagi, otyłości i isnulinooporności. Mimo to przy nadążających się okazjach nie tylko, że trudno odmówić sobie słodkości, to na dodatek ciężko jest poprzestać na jednym, kawałku. Przykład produktów zasobnych w cukry dowodzi prawdziwości hasła, zgodnie z którym „apetyt rośnie w miarę jedzenia”. Niestety im więcej cukrów spożywamy, tym większą mamy na nie ochotę. Zależność ta jest szczególnie zauważalna w przypadku słodyczy. Łatwo zresztą zaobserwować, że gdy ktoś częstuje trudno poprzestać na jednym ciastku, czy jednej czekoladce.

Wnioski

Chociaż mówi się, że „cukier krzepi”, to tak naprawdę warto zdać sobie sprawę z tego, iż brak ostrożności w jego spożyciu może stanowić źródło poważnych problemów. Szczególnym zagrożeniem są oczywiście wysoko przetworzone produkty węglowodanowe takie jak słodycze, słodkie napoje, dżemy, oraz wyroby z białej mąki. Również „dietetyczne” batoniki zbożowe, owocowe soki i owocowe jogurty, większość produktów śniadaniowych stanowi mało pożądane składniki diety. Nadmierne spożycie produktów węglowodanowych, o które w dzisiejszych czasach szczególnie łatwo - szybko odcisnąć może swoje piętno na zdrowiu i na sylwetce.