Pięć dietetycznych zasad, które pomogą Ci spalić tłuszcz z brzucha

Ogólnie nie jestem gruby, chciałbym zgubić tylko ten przeklętych brzuch… W ostatnim czasie podobnych maili dostaję naprawdę sporo, a wszystko to dlatego, że zbliża się lato, czas wakacyjnych wyjazdów i wizja paradowania po plaży z odstającym brzuchem mało komu wydaje się atrakcyjna. Niestety tak w tym roku jak i w latach ubiegłych, większość osób podejmujących walką z tłuszczem zlokalizowanym w rejonie pasa niestety ją przegra, a wszystko to dlatego że zamiast skoncentrować się na przemyślanych zabiegach podejmie eksperyment z kolejną sezonową dietą lub kolejnym zmyślnym, siedmiominutowym planem treningowym. Jeśli chcesz stanąć po stronie zwycięzców, mam dla Ciebie kilka rad, które powinieneś wprowadzić w życie by zmniejszyć obwód pasa.

Przeczytaj koniecznie:

Trening na czczo. Fakty i mity

 

Zobacz też: 7 największych kłamstw na temat płaskiego brzucha

Nie wierz w cuda

Niezależnie od tego czy mówimy o diecie wymyślonej przez japońskich uczonych czy o programach treningowych opracowanych przez trenerów największych gwiazd kina i estrady, czy o magicznych pigułkach i elektrycznych stymulatorach mięśni brzucha skonstruowanych dla NASA, należy po prostu nie zawracać sobie tym głowy. Co roku pojawia się przynajmniej kilkadziesiąt nowych sposobów na pozbycie się brzucha, niestety ich skuteczność jest najczęściej zerowa. Dlatego zamiast zawracać sobie głowę egzotycznymi wymysłami swoje zainteresowania należy skierować w stronę sprawdzonych i skutecznych metod.

Postaw na nisko przetworzoną żywność

Nisko przetworzona żywność ma trzy istotne zalety: podkręca metabolizm, hamuje łaknienie oraz stwarza odpowiednie środowisko hormonalne do spalania tłuszczu, szczególnie wisceralnego, zlokalizowanego wewnątrz jamy brzusznej. Jeśli zastąpisz wysoko przetworzone produkty żywnościowe mniej przetworzonymi odpowiednikami Twoja sylwetka szybko na tym zyska. Wybieraj płatki owsiane zamiast gotowego musli, razowe pieczywo zamiast jasnego, niesłodzone przetwory mleczne zamiast owocowych jogurtów i słodkich serków, wodę zamiast kolorowych napojów, świeże owoce i warzywa zamiast soków, dżemów gotowych sałatek i surówek…

Zmniejsz spożycie cukrów

Węglowodany stanowią ważny element diety, ale ich ograniczenie  może być korzystne dla osób borykających się z nadmiernym obwodem pasa. Podstawą Twojego menu niech będą warzywa, ryby morskie, orzechy i nasiona, mięso, dobre jakościowo sery, jaja, a węglowodany w postaci ryżu, ziemniaków, kaszy, owoców jedz głównie w okolicy wysiłku, najlepiej w ciągu godziny po zakończeniu treningu. Organizm po aktywności fizycznej dostarczone węglowodany wykorzysta w celach regeneracyjnych, a przez większą część dnia będzie uczył się korzystać z rezerw tłuszczowych.

Uważaj na to co pijesz

Zdarza się, że podczas stosowania diet odchudzających, zupełnie  nieświadomie niemal połowę dostarczanej energii przyjmujemy w postaci płynnej. Są to najczęściej soki i napoje owocowe, dosładzane jogurty pitne, słodzone kawy i herbaty, energetyki, a także alkohol. Pić należy wodę, najlepiej mineralną, niesłodzone herbaty (czarne, zielone, białe) i napary ziołowe, ewentualnie kawę i w minimalnych ilościach – czerwone wino. Dobrym pomysłem (pomimo obecności cukru mlecznego) może okazać się także szklanka mleka wypita po wysiłku fizycznym. I wbrew pozorom nie chodzi o to by pić jak najwięcej i jak najczęściej, warto jednak nawadniać organizm i unikać przy tym napojów będących źródłem cukrów.

Zawsze jedz po wysiłku

Dość często można spotkać się z zaleceniem by w godzinach wieczornych nic już nie jeść. Rezygnacja z kolacji sama w sobie nie jest ani specjalnie korzystna ani szkodliwa w kontekście efektywności zabiegów odchudzających, o ile nie jest ona jednocześnie potencjalnym posiłkiem powysiłkowym. Osoby  trenujące wieczorem powinny zadbać o to by po zakończeniu aktywności fizycznej dostarczyć choć niewielkiej dawki białka, a optymalnie i białka i węglowodanów. Rezygnacja z posiłku potreningowego może niekorzystnie odbić się na regeneracji nasilić ryzyko katabolizmu mięśniowego. Efektem takich praktyk paradoksalnie może być utrata tkanki mięśniowej zamiast tkanki tłuszczowej oraz wzrost poziomu kortyzolu – hormonu, który utrudnia pracę nad estetyką sylwetki.

Podsumowanie

Jak widać walka z odstającym i otłuszczonym brzuchem niekoniecznie musi polegać na głodzeniu się, stosowaniu wymyślnych diet czy przyjmowaniu tabletek i proszków. Kluczowe znaczenie ma jakość spożywanej żywności, umiar i zdrowy rozsądek w spożyciu pokarmów i płynów oraz dystans do egzotycznych wymysłów żywieniowych i treningowych, które przynoszą niekiedy więcej szkód niż pożytku. Najskuteczniejszą metodą jest skorzystanie z pomocy dietetyka. Oczywiście integralnym uzupełnienie zabiegów żywieniowych jest przemyślana aktywność fizyczna.

Więcej na jej temat tutaj: Jak zbudować kuloodporny brzuch?