Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Wady CROSSFIT -  o których się nie mówi

Wady CROSSFIT - o których się nie mówi

PoTreningu

„Crossfit to rewolucyjny, najlepszy system treningu który przyniesie błyskawiczne efekty każdemu, wszędzie”. A przynajmniej to wynika z marketingu i sloganów reklamowych. Masa, siła, wytrzymałość, definicja – wszystko osiągasz jednym rodzajem treningu. Czy na pewno? Poświęćmy chwilę „ciemnej stronie” treningu crossfit – wadach o których się nie mówi.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 50 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 4000 posiłków i 500 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Wada nr 1: „wszystko na raz? Czyli nic!”

Teoria: jednocześnie rozwijaj siłę, zwiększaj masę, poprawiaj definicję, wytrzymałość tlenową i beztlenową. I co jeszcze?

Praktyka: w klasycznym ujęciu np. wg Matwiejewa w roku wyróżniamy okresy:

  • przygotowawcze (przygotowanie do zawodów),
  • startowe (zawody),
  • przejściowe (np. po zawodach, a między kolejnymi),

Poszczególne okresy tworzą makrocykl (np. roczny).  W ramach każdego okresu mamy mezocykle (np. kilka tygodni) i mikrocykle oraz jednostki treningowe (pojedyncze treningi).

Myślicie, że sportowcy wyczynowi osiągają wszystkie cele, naraz? Nic podobnego. Przykładowo podział roku na cykle: wariant – uzyskanie najwyższej formy w całym okresie startowym:

  1. hipertrofia

  2. siła

  3. siła/moc

  4. szczyt formy

  5. faza podtrzymująca

wszystkie cele mają określony czas i miejsce, w ramach mezocykli np. kilku tygodni pracy. Nie da się osiągać jednocześnie, wszystkiego.

Podsumowanie?

  1. Jeśli chcesz budować masę mięśni– treningi crossfit, bootcamp i kalisteniczne są kiepskim wyborem. Najlepiej sprawdzi się program kulturystyczny. Nie mówię, że przy crossficie czy ćwiczeniach z obciążeniem własnego ciała w ogóle nie zbudujesz mięśni (początkujący zbudują mięśnie nawet bieganiem czy jazdą na rowerze) – ale efekt będzie niewspółmierny do włożonego wysiłku, wiele treningów crossfit to istna katorga,

  2. Jeśli chcesz budować siłę mięśni – o wiele lepiej od crossfitu sprawdzi się trening ukierunkowany na siłę/masę (np. stosowany przez ciężarowców, trójboistów, strongmanów),

  3. Jeśli chcesz budować wydolność tlenową – wystarczy, że pobiegasz, popływasz, wdrożysz jazdę na rowerze -  crossfit obejmuje także bieganie czy pływanie – więc się sprawdzi,

  4. Jeśli chcesz budować wydolność beztlenową – wystarczy crossfit lub dedykowane programy interwałowe (np. bieganie),

  5. Jeśli chcesz poprawiać jakość (definicję) mięśni – crossfit stanowi idealny wybór, ale klasyczne treningi siłowe, aerobowe i interwałowe również się sprawdzą,

  6. Nie da się osiągać wszystkich celów, naraz. Periodyzacja pozostaje jednym z najlepszych schematów treningowych. Jeśli ktoś mówi, że jednocześnie buduje, spala tłuszcz i poprawia wydolność - odeślij go do świata baśni i podań ludowych, tam jest miejsce podobnych mitologii,


Wada nr 2: „boje olimpijskie i inne ćwiczenia dynamiczne na dużą liczbę powtórzeń”.

Teoria: dynamiczne ćwiczenia siłowe są idealne do budowy siły, mocy, dynamiki i wydolności beztlenowej sportowca.

Praktyka: typowe dla crossfitu jest wykonywanie ćwiczeń dynamicznych, w tym bojów olimpijskich w absurdalnie wysokich zakresach powtórzeń (np. 10-15 x podrzut). Jest to bardzo zły pomysł. Dlaczego? Podrzut czy rwanie wymagają wzorcowej techniki – gdyż powodują potężne przeciążenia. „Koci grzbiet”, czyli zginanie kręgosłupa = duże ryzyko kontuzji. Schodzenie się kolan w trakcie wstawania z przysiadu, złe rozstawienie stóp – lub dowolny inny błąd techniczny może Cię drogo kosztować. Każde następne powtórzenie rwania czy podrzutu (szczególnie wykonywane na dużych ciężarach) – oznacza rosnące ryzyko kontuzji. Rośnie zmęczenie – tak zwana „forma” (jest to pozycja, usztywnienie sylwetki, technika) – jest coraz gorsza.

Z drugiej strony – dobrze wytrenowani zawodnicy wykonujący rwanie czy podrzut na większą liczbę powtórzeń, operują na niewielkich (jak na swoje możliwości) ciężarach. Mimo wszystko, ćwiczenia dynamiczne wykonywane na dużej liczbie powtórzeń są kontrowersyjne i niebezpieczne dla ćwiczącego. Problem w mniejszym stopniu dotyczy wymachu, podrzutu czy rwania - wykonywanego sztangielką lub przy użyciu odważnika (kettlebell).

Ciekawostka: każde ćwiczenie z obciążeniem wykonywane błędnie – może powodować urazy i bóle przeciążeniowe. Osoby wykonujące przysiady, martwy ciąg, wyciskanie leżąc czy pompki na poręczach – również powinny przemyśleć, czy warto za wszelką cenę dążyć do „jeszcze jednego powtórzenia” – kosztem techniki.

Więc co proponujesz w zamian?

Sprinty, skoki, sprawle/burpees, wieloskoki, podbiegi, pływanie, rzuty piłką lekarską, przeciąganie ciężaru, sprinty z obciążeniem – to wszystko bezpieczniejsze alternatywy. Kondycję możesz budować biegając i pływając, niekoniecznie stosując ćwiczenia olimpijskie. Jeśli już – bezpieczniejsze od rwania czy podrzutu ze sztangą będzie wymach sztangielką czy wiosłowanie renegata (renegade rows).


Wada nr 3: „obciążenie kondycyjno-siłowe”

Teoria: crossfit to idealny trening, dla każdego.

Praktyka: nie wiem czy to wada – a może największa zaleta crossfit? Ekstremalne sesje interwałowe po prostu wykańczają ilością przerzucanych ton, diabelnie szybkimi interwałami, skokami, podciąganiem na drążku, setkami powtórzeń – ciągłymi przyspieszeniami. Większość z treningów które możesz znaleźć w sieci będzie bardzo ciężko wykonać, nawet osobom regularnie chodzącym na siłownię. Oczywiście, można znaleźć coś pośredniego – trening adekwatny do stopnia zaawansowania danej osoby.

Podsumowanie: jeśli nie startujesz wyczynowo w zawodach crossfit – boje olimpijskie wykonywane na wielką liczbę powtórzeń to naprawdę zły pomysł. Również, warto zwrócić uwagę na treningi promowane w Internecie. Wiele z tych schematów stawia ogromne wymagania kondycyjno-siłowe. Jeśli chcesz po prostu „poprawić swoją sylwetkę” – nie musisz katować ciała ekstremalnym treningiem interwałowym – jakim jest crossfit.  

 



W artykule mówimy o: Poprawa kondycji Zdrowie