Produkty żywnościowe, które niepotrzebnie eliminujemy z diety

Zdrowe odżywianie wymaga poświęceń – wie o tym każdy świadomy konsument, dbający o formę i kondycje zdrowotną. Jednakże porządkowanie jadłospisu doprowadza czasami do podejmowania zbyt pochopnych decyzji. Nijako z rozpędu rezygnujemy z wartościowych i smacznych pokarmów, wierząc iż jest to działanie słuszne dla naszej kondycji zdrowotnej. Oto lista produktów niesprawiedliwie oskarżanych o negatywny wpływ na zdrowie, wygląd czy formę sportową:

Przeczytaj koniecznie:

Owoce i warzywa a zakwaszenie organizmu

Ziemniaki

W świadomości wielu osób ziemniaki stanowią pokarm wybitnie niedietetyczny, niezdrowy i tuczący. Pomimo niewątpliwych walorów smakowych i uniwersalnego zastosowania, z żalem warzywa te zamieniane są na ryż lub makaron – w imię oczywiście „niewątpliwych” korzyści zdrowotnych. Trudno powiedzieć dlaczego ziemniaki mają tak złą sławę. Wbrew pozorom, gotowane czy pieczone ziemniaki wcale nie są kaloryczne czy ciężkostrawne – w odróżnieniu od frytek czy chipsów. Bez wyrzutów sumienia można spożywać je również w trakcie stosowania jadłospisów ukierunkowanych na redukowanie tkanki tłuszczowej. Oprócz tego, że są sycące i pomagają utrzymać w ryzach apetyt, to dostarczają witaminy C, magnezu, potasu  oraz błonnika. Ich niewątpliwym walorem jest to, że są stosunkowo tanie i można przy ich użyciu przygotować wiele smacznych potraw.

Owoce

Wiele osób rezygnuje ze spożywania owoców, bojąc się, że węglowodany,  których są źródłem, doprowadzą do zwiększenia obwodu pasa. Takie poświęcenie nie ma żadnego uzasadnienia. Istnieje wiele badań potwierdzających, iż regularna konsumpcja owoców sprzyja zachowaniu estetycznej sylwetki i dobrego zdrowia. Dzieje się tak, ponieważ dostarczają one cennych dla zdrowia witamin, składników odżywczych, błonnika czy związków fenolowych. Rezygnacja z owoców prowadzi do zubożenia jadłospisu w cenne i korzystnie działające związki, pozytywnie wpływające na kondycję organizmu. Dodatkowo naturalna  słodycz owoców odwraca uwagę od słodyczy. Dlatego tymbardziej nie powinno zabraknąć ich we właściwie zbilansowanej diecie.

Orzechy

Warto zdać sobie sprawę z faktu, iż „niskokaloryczny” nie zawsze oznacza „zdrowy”. Analogicznie produkty wysokokaloryczne nie powinny być z automatu wyrzucane z jadłospisu. Tak jest w przypadku orzechów – pomimo iż charakteryzują się wysoką gęstością energetyczną, to posiadają szereg walorów , sprawiających, że warto włączyć je do codziennego menu. Nie dość że są sycące, dostarczają wybranych składników mineralnych (magnezu, wapnia) i zdrowych kwasów tłuszczowych,  to są mobilne i smaczne. Wyjątkiem są fistaszki oraz wersje prażone i solone pozostałych orzechów.

Masło

Tłuszcz mleczny w wyobrażeniach wielu osób jawi się jako produkt bezpośrednio zatykający światła naczyń krwionośnych, doprowadzający w konsekwencji do zawału mięśnia sercowego lub innych niebezpiecznych chorób. W panicznym lęku o żyły i tętnice masło zostaje wymienione na margarynę, co w wielu przypadkach odnosi skutek odwrotny od zamierzonego. Margaryny twarde stosowane do smażenia i domowych wypieków bynajmniej nie poprawiają kondycji układu krwionośnego… Masło mimo że nie jest produktem idealnym, posiada szereg zalet – stanowi źródło witaminy A i E, dostarcza średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych i stanowi bezpieczny wybór do krótkotrwałego smażenia czy domowych wypieków (wersja klarowana).

Podsumowanie

W trosce o zdrowie i kondycję psychofizyczną pewne wybory żywieniowe podejmowane są zbyt pochopnie. W konsekwencji nieprzetworzone i wartościowe pokarmy, takie jak owoce, orzechy, ziemniaki i masło zostają na stałe wykluczone z jadłospisu.