Gorący temat: tkanka tłuszczowa czy nadmiar wody?

Gdyby bazować na obiegowych relacjach, należałoby uznać, że problem „z nadmiarem wody w organizmie” jest zjawiskiem niezwykle powszechnym. Co więcej, wiele osób jest przekonanych, iż przyczyną zaburzonej estetyki sylwetki w ich wypadku nie jest nadmiar tkanki tłuszczowej a woda zgromadzona w ustroju. Przekonanie to podsycają niekiedy sami dietetycy i trenerzy, zwłaszcza ci, którzy mają powiązania z firmami zajmującymi się dystrybucją i sprzedażą środków wspomagających „usuwanie wody z ustroju”. Warto się zastanowić nad istotą powyższego zagadnienia.

Przeczytaj koniecznie:

Siedem mitów na temat wody


Czy więc w przypadku nadwagi i otyłości problem nadmiaru wody to fikcja?

Na podstawie przedstawionych przeze mnie powyżej danych można byłoby uznać, że w przypadku nadwagi i otyłości nie może istnieć coś takiego jak nadmiar wody. Nie chciałbym być w ten sposób zrozumiany – taki problem może istnieć, ale nie odnosi się do procentowej zawartości płynów w ustroju i nie da się tego problemu w prosty sposób zdiagnozować. Niekiedy w przypadku nadwagi i otyłości występuje zjawisko zatrzymania wody, ale rzadko jest ono głównym problemem, na który należy ukierunkować podejmowane działanie.

Warto zdać sobie sprawę, że jeśli nadmierne gromadzenie wody powiązane jest z zaniedbaniami żywieniowymi, to najczęściej ustępuje samoistnie w pierwszym tygodniu zmianie diety na lepszą, ukierunkowana na redukcję tkanki tłuszczowej. Jeśli natomiast przyczyną zjawiska są zaburzenia hormonalne, to mało prawdopodobne jest, że uda się mu zaradzić poprzez stosowanie suplementów odwadniających – jeśli efekt wystąpi, to będzie jedynie chwilowy.

Kiedy woda staje się problemem?

Problem nadmiaru wody w ujęciu estetycznym raczej nie dotyczy osób otyłych i z nadwagą, a jeśli tak się dzieje to jest to sytuacja rzadka i albo ma podłoże chorobowe i wymaga eliminacji przyczyny, albo też żywieniowe i ulega wyprowadzeniu w ciągu kilku dni od zmiany nawyków żywieniowych na lepsze. Generalnie w nadwadze i otyłości jednak przyczyną zaburzenia kompozycji sylwetki jest nadmiar tłuszczu a nie płynów. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku osób z niskim poziomem zatłuszczeniu.

Specyficzne okoliczności

Kiedy tkanki tłuszczowej jest bardzo mało, to ewentualne, zwiększone nagromadzenie wody w tkance podskórnej (podkreślam, ze nie chodzi o tkankę mięśniową i komórki mięśniowe), psuje optycznie efekt kompozycji sylwetki. Ma to miejsce zazwyczaj w końcowym okresie redukcji tkanki tłuszczowej i spowodowane jest „reakcją obronną organizmu” – w stanie głębokiego deficytu kalorycznego, dużej aktywności i niskiego poziomu zatłuszczeniu rośnie poziom kortyzolu, który ma działanie antydiuretyczne wpływając na wydzielanie wazopresyny zwanej też antydiuretyną.