Patison w kuchni

Patison jest warzywem z rodziny dyniowatych, pochodzącym z Ameryki Północnej. Już Indianie z Jukatanu i Aztekowie uprawiali patisona jako warzywo. Za sprawą Hiszpanów i ich geograficznych odkryć, patison dotarł do Europy. Początkowo traktowano go wyłącznie jako roślinę ozdobną. Świetnie sprawdzi się jednak również jako smaczny i zdrowy dodatek potraw.

Przeczytaj koniecznie:

Owoce i warzywa a zakwaszenie organizmu

Patiosony doceniane są przede wszystkim w kuchni śródziemnomorskiej oraz francuskiej. W Polsce warzywo to nie jest zbyt popularne. Chociaż dziś coraz częściej możemy spotkać go w sklepach na działach z warzywami.

Ze względu na swój wyjątkowy kształt, przypominający nieco gwiazdę lub pojazd kosmiczny, traktowany był na początku jedynie jako roślina ozdobna. Owoce patisona są lekko spłaszczone, okrągłe o delikatnie ząbkowanych brzegach. W zależności od odmiany wielkością mogą dochodzić do  6–7 cm lub nawet dorównywać dużym talerzom.

Warzywo to posiada delikatny smak oraz aromat. Wyczuwalne jest podobieństwo do innych roślin tego gatunku: dyni, cukinii i kabaczka.

Patisony mogą być zielone, białe, a nawet granatowo-fiołkowe czy prawie czarne, okryte są nieco twardą skórką, ich środek jest jasny i delikatny.

Patison to roślina wyjątkowo niskokaloryczna, gdyż 100g patisona to równowartość zaledwie około 20 kcal, a równocześnie niesłychanie wartościowa pod względem zawartości soli mineralnych i innych substancji ważnych dla zdrowia. Zawiera witaminy C, B1, B2, a także wapń, fosfor, żelazo, magnez i karoten.

Z racji tego, że patisony są lekkostrawne mogą być podawane dzieciom, osobom starszym. Doskonale regulują pracę przewodu pokarmowego.

Najlepsze są młode patisony. Ich skórka jest jeszcze delikatna i nie trzeba ich obierać.

Młode owoce są więc idealną opcją na dodatek do sałatek lub na przygotowanie kiszonek.

Starsze zaś wyśmienicie będą sprawdzać się podczas smażenia lub przygotowywania potraw duszonych. W takiej postaci świetnie komponuje się w mięsnym gulaszu, leczo lub na patelni ze świeżym czosnkiem i soczystymi czerwonymi pomidorami.

Patisony można również faszerować. Jako nadzienie świetnie sprawdzi się mięsno – grzybowy farsz. Pokrojone w paski i usmażone w oleju z powodzeniem zastępują ziemniaka.

Najbardziej znane są jednak w postaci zamarynowanej. Zamarynowane nadają się do obiadu zamiast kiszonego ogórka lub na imprezę zakrapianą alkoholem, jako zagryzka.

Patisony, dzięki swojemu delikatnemu smakowi, mogą być wykorzystywane i łączone na wiele sposobów. Zachęcam do eksperymentów.