Złe jedzenie jak narkotyk

O tym, że jedzenie może uzależniać mówi i pisze się ostatnio sporo. Wiele osób jednak do tematu podchodzi z przymrużeniem oka wierząc, że temat jest przesadnie rozdmuchany i przekoloryzowany. Okazuje się jednak, że faktycznie coś takiego jak „nałóg” w przypadku jedzenia może się ujawnić, a co najgorsze walka z nim jest niezwykle trudna.

Przeczytaj koniecznie:

Słodycze przyspieszają proces starzenia

Skutki niezdrowego jedzenia

Dieta opierająca się na znacznej ilości niskojakościowego jedzenia to prosty sposób na pogorszenie kondycji zdrowotnej organizmu i na zrujnowanie estetyki sylwetki. Pokarmy typu słodycze czy dania z barów szybkiej obsługi zazwyczaj dostarczają znacznie więcej energii niż nam się wydaje. Jeden baton dostarczyć może niekiedy tyle kalorii co domowy obiad. Dodatkowo pokarmy tego typu nie sycą szczególnie mocno, przez co można zjeść ich sporo. To także przyczynia się do problemów. No i oczywiście produkty tego typu poza energią nie dostarczają żadnych cennych dla nas składników… To jednak nie wszystko!

 

Śmieciowe jedzenie uzależnia

Jednym z głównych problemów z tzw. „junk food” jest to, że takie jedzenie po prostu uzależnia. Nałóg powstaje przez to, że pokarmy takie jak słodycze, a dokładnie – ich konsumpcja stymuluje układ nagrody w mózgu, w podobny sposób co wybrane substancje odurzające, takie jak np. kokaina. W miarę upływu czasu organizm potrzebuje coraz większych dawek „stymulującego bodźca”, aby móc odczuć charakterystyczną i błogą przyjemność związaną z wydzielaniem dopaminy i/lub serotoniny. Tak rozwija się nałóg i konieczność „zwiększania dawki”.

 

Zamaskowany problem

Wiele osób uzależnionych do śmieciowego jedzenia nie zdaje sobie sprawy z istnienia problemu oraz z jego podłoża. Uważają oni, iż przyczyna tkwi w „niesprzyjających okolicznościach” lub też w słabym charakterze i niezdyscyplinowaniu. Warto dodać, że jednostki nie potrafiące powstrzymać się od jedzenia niskowartościowych pokarmów cierpią nie tylko z powodu dolegliwości fizycznych – często towarzyszą im dolegliwości na tle psychicznym. Frustracja, poczucie winy, wrażenie braku kontroli i pogarszająca się estetyka sylwetki mogą prowadzić do rozwoju zaburzeń odżywiania, negatywnie wpływają na samopoczucie, a także zwiększają ryzyko występowania depresji.

 

Zmienne preferencje

Istnieje jeszcze druga płaszczyzna omawianego problemu. Otóż okazuje się, że regularne konsumowanie dań z barów szybkiej obsługi, słodyczy i innych mało wartościowych i wyrazistych smakowo pokarmów sprawia, że zmieniają się preferencje pokarmowe. Osoba stołująca się w barach szybkiej obsługi i cukierniach zaczyna postrzegać normalną, nieprzetworzoną żywność jako wybitnie niesmaczną. Bardzo często unika nawet próbowania tego typu jedzenia, preferując w zamian pokarmy mocno dosolone, zasobne w słodkie węglowodany i tłuszcze. Stąd też bierze swój początek stereotyp mówiący, iż zdrowe jedzenie jest niesmaczne.

 

Wnioski

Niskojakościowe jedzenie wywiera zgubny wpływ na kondycję fizyczną i psychiczną organizmu, szczególnie jeśli stanowi podstawę codziennego menu. Na dodatek wiele z tak popularnych, wysokoprzetworzonych produktów posiada właściwości uzależniające. Uzależnienie od niezdrowych pokarmów jest faktem potwierdzonym naukowo. Warto więc podjąć odpowiednie kroki by ustrzec się zgubnego nałogu.